UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblagu
Rek

Meblarze odpadli z Pucharu Polski

 
Elbląg, Meblarze odpadli z Pucharu Polski
fot. Anna Dembińska
Reklama

Nie takiej informacji spodziewali się kibice piłkarzy ręcznych KS Meble Wójcik. Elblążanie niespodziewanie przegrali w Grudziądzu z II-ligowym zespołem MKS 26:31 i zakończyli pucharowe rozgrywki.

Pierwszym tegorocznym rywalem Meblarzy w rozgrywkach Pucharu Polski była Warmia. Wtedy podopieczni Grzegorza Czapli sprawili niespodziankę pewnie pokonując olsztynian i wygrywając tym samym wojewódzki finał. W kolejnym etapie rozgrywek los przydzielił naszej drużynie MKS Grudziądz, który na co dzień rywalizuje na II-ligowych parkietach. Zespół Sylwestra Ziókowskiego spisuje się świetnie w bieżącym sezonie, wygrał wszystkie spotkania i zamierza awansować na zaplecze superligi. Pojedynek grudziądzan z elblążanami zapowiadał się bardzo ciekawie i mimo że piłkarze Wójcika grają w wyższej lidze, to nie byli murowanym kandydatem do zwycięstwa.

Wynik pojedynku otworzył najskuteczniejszy piłkarz Wójcika Rafał Stępień. W 4. minucie elblążanie prowadzili 3:2, jednak w dalszej części pierwszej połowy już tylko gonili wynik. Gospodarze potyczki walczyli z przyjezdnymi jak równy z równym, a momentami nawet dużo lepiej w ofensywie i po kwadransie gry odskoczyli na cztery bramki. W szeregach Meblarzy bramki zdobywał głównie Rafał Stępień, nieźle szła również współpraca z kołowych Maksymilianem Chyłą. Piłkarze Wójcika do przerwy doszli przeciwnika na jedno trafienie (15:14).

Na drugą połowę spotkania elblążanie wyszli mocno zmobilizowani, co przełożyło się na ich grę. W krótkim czasie nie tylko doprowadzili do wyrównania, ale za sprawą Damiana Nowaka i Dominika Pałasza, wyszli na prowadzenie 18:16. Niewielką przewagę utrzymywali do 43. minuty, potem znów na parkiecie dominowali gospodarze. Gracze MKS trafiali do siatki seryjnie, pomiędzy 50. a 58. minutą rzucili aż siedem bramek, elblążanie w tym czasie tylko jedną. Gospodarze mieli już pięć goli przewagi, a przyjezdnym zabrakło czasu, by chociażby doprowadzić do remisu. Mecz zakończył się wygraną piłkarzy z Grudziądza 31:26, którzy najprawdopodobniej będą mieli możliwość zmierzenia się z zespołem z superligi.

 

MKS Grudziądz - Meble Wójcik Elbląg 31:26 (15:14)

Wójcik: Ram, Dąbrowski, Jaworski - Stępień 8, Chyła 4, Pałasz 4, Nowak 2, Krawiec 2, Ławrynowicz 2, Budzich 2, Kowszuk 1, Sparzak 1, Bartnicki, Sucharski.

 

Przed Meblarzami ostatni ligowy mecz z Warmią Olsztyn, który zostanie rozegrany w Elblągu w niedzielę (8 grudnia) o godz. 17.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama