UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Meblarze ograli olsztynian w Pucharze Polski

 
Elbląg, Meblarze ograli olsztynian w Pucharze Polski
fot. Anna Dembińska

Finał Wojewódzkiego Pucharu Polski pomiędzy Wójcikiem a Warmią zapowiadał się bardzo ciekawie. Elbląski zespół, mimo że nie był faworytem rywalizacji, z łatwością pokonał olsztynian 31:23 i awansował do etapu centralnego.

Po raz pierwszy w historii mecz Wojewódzkiego Finału Pucharu Polski pomiędzy KS Meble Wójcik Elbląg a Warmią Olsztyn zaplanowano na neutralnym terenie. Do tej pory gospodarzem pojedynku była drużyna, która zajmowała niższe miejsce w ligowej tabeli. Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Ręcznej w Olsztynie zdecydował, że tym razem zespoły zmierzą się ze sobą w Ostródzie. Drużyny znają się bardzo dobrze, rywalizują w tej samej grupie w I lidze, na chwilę obecną wyżej w tabeli są olsztynianie, którzy po trzech kolejkach zasiedli na fotelu lidera. Elblążanie natomiast wygrali dwa na trzy rozegrane pojedynki. Przed sezonem zespoły miały okazję się ze sobą zmierzyć, wtedy zdecydowanie lepsi byli szczypiorniści Warmii i wydawało się, że to oni byli faworytem dzisiejszej rywalizacji. Meblarze stanęli jednak na wysokości zadania i ograli rywala.

Wynik dzisiejszego meczu otworzyli olsztynianie, jednak jak się później okazało, było to jedynie ich prowadzenie w tym meczu. Elblążanie zaraz wyrównali, a po kontrze Adama Nowakowskiego objęli prowadzenie. Meblarze dobrze prezentowali się w ataku pozycyjnym, także gra w osłabieniu nie sprawiała im zbytniej trudności. Przy stanie 6:5 o przerwę poprosił Grzegorz Czapla. Po wznowieniu jego podopieczni grali jak z nut i po kwadransie gry odskoczyli na 10:6. Przy takim stanie zmuszony był zareagować szkoleniowiec Warmii. Rozmowa z zawodnikami przyniosła pożądany efekt, olsztynianie odrobili prawie wszystkie straty, a duża w tym zasługa bramkarza Jakuba Pikury, który obronił kilka rzutów elbląskich zawodników. W końcu krótką niemoc strzelecką Wójcika przełamał Rafał Stępień, wykorzystując trzeci już rzut karny. W kolejnych akcjach Meblarze grali twardo w defensywie, kilka piłek odbił Jakub Dąbrowski, co pozwoliło im znów odskoczyć na cztery gole (14:10). Obie drużyny bardzo szybko wznawiały akcje i bramki padały po kilku podaniach. Piłkarze Warmii popełniali proste błędy, a wynik pierwszej połowy na 17:12 ustanowił Adam Nowakowski z linii 7. metra.

Po zmianie stron olsztynianie dość łatwo odrabiali straty. Elbląska ekipa zmuszona byłą grać w osłabieniu, rywale zagrali twardziej w obronie i w 39. mieli już tylko jedno trafienie mniej (19:18). W końcu niemoc Wójcika przełamał Bartłomiej Ławrynowicz, a rywale dwukrotnie nie trafili między słupki. Gdy na ławkę kar powędrował jeden z olsztynian, Meblarze wykorzystali brak golkipera i dwa razy rzucili do pustej bramki. Elblążanie powiększali prowadzenie i w 49. minucie tablica wyników wskazywała 25:19. Trener Grzegorz Czapla rotował składem, na parkiecie pojawili się wszyscy zawodnicy wpisani do protokołu meczowego. Elblążanom wychodziło praktycznie wszystko, a zrezygnowani olsztynianie przestali wierzyć w końcowy sukces. W końcówce zatrzymywał ich Dominik Jaworski, a wynik meczu na 31:23 ustanowił Damian Nowak.

 

Meble Wójcik Elbląg - Warmia Energa Olsztyn 31:23 (17:12)

Wójcik: Ram, Dąbrowski, Jaworski - Stępień 7, Ławrynowicz 5, Karczewski 4, Nowakowski 4, Chyła 4, Pałasz 2, Nowak 2, Budzich 1, Kowszuk 1, Sucharski 1, Sparzak, Bartnicki.

 

Meblarze awansowali do etapu centralnego, w którym zmierzą się ze zwycięzcą finału pomorskiego. Zanim to jednak nastąpi elblążanie wracają do rozgrywek ligowych. Najbliższy mecz nasi szczypiorniści zagrają w sobotę (12 października) w Kościerzynie z miejscowym Sokołem.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem (od najstarszych opinii)
Pokazuj od
najnowszych
Pokazuj od budzących
największe emocje
Reklama