UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Meblarze zagrali dla WOŚP

 
Elbląg, Meblarze zagrali dla WOŚP
fot. Anna Dembińska

Szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg w ramach przygotowań do rundy rewanżowej I-ligowych rozgrywek zmierzyli się z Tytanami Wejherowo, a przy okazji wsparli Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Zobacz zdjęcia.

Od zakończenia I rundy rozgrywek minęło sporo czasu. Meblarze ostatni ligowy mecz rozegrali 7 grudnia, a na kolejny będą czekać jeszcze niespełna miesiąc. Podczas tej długiej przerwy zawodnicy nie mieli zbyt wiele wolnego, po ciężkich treningach na siłowni, przyszedł czas na mecze kontrolne. Pierwszym sparingpartnerem Wójcika była drużyna Tytanów Wejherowo, która podobnie jak nasz zespół gra w grupie A I ligi. Mecz trwał aż dziewięćdziesiąt minut i był podzielony na trzy części. W każdej z nich trener Grzegorz Czapla rotował składem, tak by każdy z zawodników mógł pojawić się na parkiecie. Z elbląskim zespołem zagrał nowy piłkarz skrzydłowy Daniel Murawiec. Do składu wrócił Kirył Bystrov.

Mecz od pierwszych minut był bardzo wyrównany, żadna z drużyn nie mogła zbudować przewagi większej niż minimalna. Czujnie w obronie grał kapitan Meblarzy Adam Nowakowski, któremu dwukrotnie udało się przechwycić piłkę. Bardzo dobrze prezentował się Rafał Stępień, który wielokrotnie przedzierał się przez wejherowską defensywę, zaliczył też kilka ładnych asyst. Po kwadransie gry było po 9, a na parkiecie pojawiło się pięciu kolejnych zawodników. Gra nadal była bardzo wyrównana, kilka dobrych interwencji między słupkami zanotował Sebastian Ram. Meblarze dobrze rozegrali grę w podwójnym osłabieniu, w czasie której stracili tylko jedną bramkę. Po pierwszych 30 minutach elblążanie prowadzili 18:17.

W drugiej części meczu zawodnicy obu drużyn próbowali bardzo szybko kończyć ataki. Bramki padały co chwilę, raz po jednej, raz po drugiej stronie i co rusz na tablicy wyników widniał remis. Więcej goli padało z drugiej linii, bramki oprócz Rafała Stępnia, zdobywał Kiryl Bystrov oraz Piotr Budzich. Nie obyło się bez błędów, kilkukrotnie Meblarze pomylili się przy podaniach. Kolejna wymiana zawodników nastąpiła przy stanie 26:26. Jakub Dąbrowski zanotował kilka obron, w tym rzut z 7. metra. Z dystansu mocnymi strzałami zaskakiwał obrońców Bartłomiej Ławrynowicz, a gdy jedną z kontr wykończył Dominik Pałasz, gospodarze odskoczyli na trzy gole. Obie drużyny zanotowały wiele strat, jednak przed kolejną przerwą Tytani zdołali zminimalizować dystans do dwóch goli (34:32).

W ostatniej części meczu w elbląskiej bramce zameldował się Dominik Jaworski i praktycznie od razu zaliczył dobre interwencje, obronił także rzut karny. Po dwóch bramkach Adama Nowakowskiego, Meblarze odskoczyli na 38:34. Nadzianie się na blok rywali oraz obrona bramkarza, umożliwiła Tytanom odrobienie większości bramek. Na parkiecie zameldowali się kolejni zawodnicy, w tym młodzi wychowankowie Truso Cezary Bartnicki i Michał Sucharski, którzy także wpisali się na listę strzelców. Z kolei zawodnik, który pierwszy raz pojawił się w elbląskiej ekipie w całym spotkaniu rzucił cztery gole. Niezłe zawody rozegrał też najmłodszy gracz Meblarzy Kacper Sparzak, pokonując bramkarzy z Wejherowa sześciokrotnie. Zespół Grzegorza Czapli ostatecznie pokonał rywala różnicą trzech trafień 53:50.

Graliśmy dziewięćdziesiąt minut i widać było zmęczenie zawodników - mówił trener po spotkaniu. - Było sporo błędów, ale po dużych obciążeniach, zajęciach na siłowni nie sposób ich nie popełniać. Mam nadzieje, że z czasem bieganie będzie szybsze. Przez kolejne dni będziemy trenować elementy siłowe i biegowe, a w drugim etapie przejdziemy do taktyki, do poukładania gry w ataku. Na razie nie funkcjonuje ona dobrze, ale na to przyjdzie jeszcze czas - podsumował szkoleniowiec.

 

Meble Wójcik Elbląg - Tytani Wejherowo 53:50 (18:17; 34:32)

Wójcik: Ram, Dąbrowski, Jaworski - Stępień 10, Ławrynowicz 8, Pałasz 6, Sparzak 6, Bystrov 4, Murawiec 4, Kowszuk 3, Nowakowski 3, Budzich 2, Chyła 2, Sucharski 2, Nowak 2, Bartnicki 1, Krawiec.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama