Mecz o wszystko (piłka ręczna)

W najbliższy weekend kibice obejrzą mecze ostatniej kolejki rundy zasadniczej PGNiG Superligi. Wyniki zdecydują o rozstawieniu drużyn w play-offach. Start będzie bronił czwartego miejsca w wyjazdowym meczu z viceliderem tabeli Łączpolem Gdynia.
Choć w ostatnim tygodniu nasza drużyna nie zachwyciła w meczu z Samborem Tczew wyniki pozostałych spotkań były bardzo korzystne i spowodowały, że Start awansował na wysokie czwarte miejsce.
Tabela przed ostatnią kolejką spotkań przedstawia się następująco:
1 MKS Interferie Zagłębie Lubin 41 pkt
2 Vistal Łączpol Gdynia 34 pkt
3 SPR Lublin S.S.A. 33 pkt
4 EKS Start Elbląg 27 pkt
5 MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 26 pkt
6 KU AZS Politechnika Koszalińska 25 pkt
7 KPR Ruch Chorzów 17 pkt
8 KSS Kielce 16 pkt
9 AZS AWF Wrocław 12 pkt
10 KPR Jelenia Góra 12 pkt
11 KS Zgoda Ruda Śląska 7 pkt *
12 Sambor Tczew (b) 2 pkt
* Zgoda wycofała się z rozgrywek.
Jeśli nasze zawodniczki zdołają utrzymać czwartą pozycję po zakończeniu meczu w Gdyni będą w doskonałej sytuacji w play-offach. Cieszy fakt, że to podopieczne Grzegorza Gościńskiego „rozdają karty” i nie muszą oglądać się na rywalki. Jednak czwartym miejscem w tabeli są prócz naszego zespołu zainteresowane jeszcze dwie ekipy. Piotrcovia Piotrków Trybunalski w poprzedniej serii spotkań straciła punkty na własnym parkiecie w meczu z Łączpolem, co kosztowało ją spadek na piąte miejsce w tabeli. Starty odrobić będzie bardzo ciężko, gdyż w najbliższą sobotę piotrkowianki zmierzą się na wyjeździe z SPR Lublin. Wydaje się zatem, że bez względu na wynik meczu w Gdyni Piotrcovia nie zdoła „przeskoczyć” Startu, który ma nad nią w tym momencie punkt przewagi. Elbląscy kibice nie muszą się też martwić o zaangażowanie szczypiornistek SPR-u, które cały czas rywalizują z Łączpolem o drugie miejsce, które da teoretycznie łatwiejszego przeciwnika w play-offach. Piotrcovia ma niestety korzystniejszy bilans spotkań bezpośrednich ze Startem, co oznacza, że Start musi walczyć w Gdyni o zwycięstwo, by w razie wygranej piotrkowianek nie dać się wyprzedzić. Chrapkę na przeskoczenie elblążanek ma jeszcze Politechnika Koszalin, a w tym przypadku sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana. Koszalinianki również mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań ze Startem i przy równej liczbie punktów, to one zajmą wyższe miejsce w tabeli. Przed ostatnią kolejką nasza drużyna ma dwa punkty więcej, co oznacza, że by nie stresować się wynikiem meczu Politechniki musi zdobyć w Gdyni punkt. Czy nasza drużyna będzie potrafiła odebrać punkt (punkty) gdyniankom, które grają w tym sezonie naprawdę wyśmienicie? Przekonamy się już w najbliższą sobotę. Jedno jest pewne, Start by myśleć o zachowaniu wysokiej pozycji w tabeli nie może przegrać. Można liczyć na stratę punktów Piotrcovii, jednak ciężko przypuszczać, by Politechnika we własnej hali nie zdołała wygrać z KSS Kielce. Dużo więc wskazuje, że to właśnie z akademiczkami nasza drużyna będzie rywalizowała o zajęcie czwartej pozycji w tabeli i następnie w play-offach.
Początek spotkania Łączpol Gdynia – Start Elbląg w sobotę o godz. 17.
Tabela przed ostatnią kolejką spotkań przedstawia się następująco:
1 MKS Interferie Zagłębie Lubin 41 pkt
2 Vistal Łączpol Gdynia 34 pkt
3 SPR Lublin S.S.A. 33 pkt
4 EKS Start Elbląg 27 pkt
5 MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 26 pkt
6 KU AZS Politechnika Koszalińska 25 pkt
7 KPR Ruch Chorzów 17 pkt
8 KSS Kielce 16 pkt
9 AZS AWF Wrocław 12 pkt
10 KPR Jelenia Góra 12 pkt
11 KS Zgoda Ruda Śląska 7 pkt *
12 Sambor Tczew (b) 2 pkt
* Zgoda wycofała się z rozgrywek.
Jeśli nasze zawodniczki zdołają utrzymać czwartą pozycję po zakończeniu meczu w Gdyni będą w doskonałej sytuacji w play-offach. Cieszy fakt, że to podopieczne Grzegorza Gościńskiego „rozdają karty” i nie muszą oglądać się na rywalki. Jednak czwartym miejscem w tabeli są prócz naszego zespołu zainteresowane jeszcze dwie ekipy. Piotrcovia Piotrków Trybunalski w poprzedniej serii spotkań straciła punkty na własnym parkiecie w meczu z Łączpolem, co kosztowało ją spadek na piąte miejsce w tabeli. Starty odrobić będzie bardzo ciężko, gdyż w najbliższą sobotę piotrkowianki zmierzą się na wyjeździe z SPR Lublin. Wydaje się zatem, że bez względu na wynik meczu w Gdyni Piotrcovia nie zdoła „przeskoczyć” Startu, który ma nad nią w tym momencie punkt przewagi. Elbląscy kibice nie muszą się też martwić o zaangażowanie szczypiornistek SPR-u, które cały czas rywalizują z Łączpolem o drugie miejsce, które da teoretycznie łatwiejszego przeciwnika w play-offach. Piotrcovia ma niestety korzystniejszy bilans spotkań bezpośrednich ze Startem, co oznacza, że Start musi walczyć w Gdyni o zwycięstwo, by w razie wygranej piotrkowianek nie dać się wyprzedzić. Chrapkę na przeskoczenie elblążanek ma jeszcze Politechnika Koszalin, a w tym przypadku sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana. Koszalinianki również mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań ze Startem i przy równej liczbie punktów, to one zajmą wyższe miejsce w tabeli. Przed ostatnią kolejką nasza drużyna ma dwa punkty więcej, co oznacza, że by nie stresować się wynikiem meczu Politechniki musi zdobyć w Gdyni punkt. Czy nasza drużyna będzie potrafiła odebrać punkt (punkty) gdyniankom, które grają w tym sezonie naprawdę wyśmienicie? Przekonamy się już w najbliższą sobotę. Jedno jest pewne, Start by myśleć o zachowaniu wysokiej pozycji w tabeli nie może przegrać. Można liczyć na stratę punktów Piotrcovii, jednak ciężko przypuszczać, by Politechnika we własnej hali nie zdołała wygrać z KSS Kielce. Dużo więc wskazuje, że to właśnie z akademiczkami nasza drużyna będzie rywalizowała o zajęcie czwartej pozycji w tabeli i następnie w play-offach.
Początek spotkania Łączpol Gdynia – Start Elbląg w sobotę o godz. 17.
ppz