UWAGA!

Męczarnie Startu z outsiderem ligi (piłka ręczna)

 
Elbląg, Męczarnie Startu z outsiderem ligi (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska

Pojedynek pomiędzy EKS a KPR zakończył się zgodnie z przewidywaniami, chociaż wydawało się, że nasza drużyna z łatwością pokona dołujący w ligowej tabeli KPR Jelenia Góra. Start wygrał 26:25 i wywalczył kolejne dwa oczka. Zobacz zdjęcia z meczu. Za tydzień elblążanki czeka ciężki mecz w Szczecinie.

Dzisiejsze spotkanie nie należało do najbardziej porywających. Wiele błędów po obu stronach sprawiło, iż kibice nie mogli być usatysfakcjonowani. Fani EKS zapewne liczyli na grad bramek po stronie Startu, jedna rywalki, mimo iż są outsiderem ligowych rozgrywek, dzielnie walczyły. Swoje zrobiło również zmęczenie naszych szczypiornistek. które dzisiejszym spotkaniem zakończyły styczniowy maraton meczowy.
      
       Początek spotkania był dość chaotyczny, pierwsza bramka padła dopiero w 3. minucie, a jej autorką była Ewa Andrzejewska. Kolejne trafienia dołożyła Joanna Waga oraz Sylwia Lisewska. Rywalki swoją pierwszą bramkę zdobyły dopiero w 5. minucie (3:1). Kolejne akcje przyniosły bardziej wyrównaną grę, bramki padały raz z jednej, raz z drugiej strony. W naszej drużynie wyróżniała się Joanna Waga, która w ciągu pierwszych dziesięciu minut zdobyła aż cztery gole. W KRP mocne okazało się lewe skrzydło, które co rusz trafiało do elbląskiej siatki. Postawa naszej drużyny nie zachwycała i trener Niewrzawa próbował ułożyć grę prosząc czas. Po wznowieniu, elblążanki zgubiły piłkę i po bramce z kontry Aleksandry Tomczyk Jelenia doszła na gola kontaktowego (8:7). Dobre interwencje między słupkami niezastąpionej Solomiji Szywerskiej oraz szybkie kontrataki pozwoliły na uzyskanie niewielkiej przewagi (11:7). W tej sytuacji o czas poprosił trener Sanecki. Zawodniczki z Jeleniej Góry nie umiały jednak pokonać naszej bramkarki, a piłka rzadko lądowała w bramce. Pojawienie się na boisku doświadczonej Joanny Załogi zmieniło tę sytuację, skrzydłowa zdobyła trzy bramki z rzędu dla swojej drużyny (14:11). Wynik pierwszej połowy na 15:11 ustanowiła Sylwia Lisewska, wykorzystując rzut karny.
      
       Na pieciobramkowe prowadzenie wyprowadziła naszą drużynę Ewa Andrzejewska. Podobnie jak w pierwszej połowie nie do końca dobrze funkcjonowała współpraca z kołem, za to bramkę zamurowała Solomija Szywerska. Błędy w ataku Startu umożliwiły rywalko odrobienie dwóch goli (17:14). Kolejna obrona niezawodnej bramkarki, po której kontrę wykorzystała Sylwia Matuszczyk, znów pozwoliła odskoczyć naszej drużynie na pięć trafień. U przyjezdnych akcje wykańczała Aleksandra Uzar, a rzuty karne skutecznie egzekwowała Anna Mączka. Przy stanie 19:16, o czas poprosił szkoleniowiec EKS. Po przerwie rzut karny wywalczyła Joanna Waga, jednak drugi raz dobrze interweniowała bramkarka przyjezdnych. Nerwową atmosferę potęgował fakt, iż swoją siedemnastą bramkę zdobył KPR (19:17), a na ławkę kar sędziowie odesłali Magdę Balsam. W 46. minucie kontaktowego gola zdobyła Joanna Załoga (20:19). Kolejne dwa trafienia padły jednak łupem zawodniczek z Elbląga. Widmo remisu zostało zażegnane tylko na chwilę, bo najpierw rzut karny, a później bramka po szybkim wznowieniu, dały ponownie tylko gol różnicy (22:21). Sytuacja znów się jednak powtórzyła i o kolejny czas poprosił w przy trener KPR. Po przerwie gra toczyła się niemal gol za gol, a nasze zawodniczki starały się utrzymywać dwu-trzy bramkową przewagę. W końcówce kontuzji kostki doznała Magda Balsam. Spotkanie zakończyło się wygraną Startu 26:25.
      
       Start Elbląg - KPR Jelenia Góra 26:25 (15:11)
      
       Start:
Szywerska, Sielicka - Waga 6, Świerżewska 4, Andrzejewska 4, Jędrzejczyk 3, Lisewska 3, Dankowska 2, Kwiecińska 2 , Muchocka 1, Matuszczyk 1, Balsam, Szopińska, Gerej, Hawryszko, Romanowicz.
       KPR: Demiańczuk, Hoffman – Mączka 7, Załoga 5, Tomczyk 3, Uzar 3, Grobelska 2, Bilenia 2, Nowicka 1, Kobzar 1, Fijałkowska 1, Bielecka, Kanicka, Oreszczuk.
      
       Wyniki wszytskich meczów 17. kolejki:
       Olimpia-Beskid Nowy Sącz - UKS PCM Kościerzyna 36:20
       Start Elbląg - KPR Jelenia Góra 26:25
       Łączpol AWFiS - Zagłębie Lubin 31:30
       MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. - Energa AZS Koszalin 24:33
       Vistal Gdynia - KPR Ruch Chorzów 30:23
       MKS Lublin - Pogoń Szczecin 25:30
      
       Zobacz tabelę wyników PGNiG Superligi kobiet
      
       Za tydzień (6 lutego) EKS zagra na wjeździe z Pogonią Szczecin. Klub kibica organizują wyjazd na to spotkanie. Chętni proszeni są o zgłaszanie się pod nr tel 509-531-250.
      

       Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • brawo pinda totalne nieporozumienie kolejna co doi klub
  • Ja pierdziele znowu ten osioł... :-/
  • Kosza Ci ta dziewczyna dała, że non stop piszesz o niej? Co do meczu to ważne dwa punkty i walka o drugą pozycję, żeby w play off grać z Piotrcovią albo Łączpolem Gdańsk. Przed sezonem nikt nie spodziewał się tylu punktów. Trzeba zastanowić się czemu jest taka sinusoida formy naszych zawodniczek ? Fajne mecze w pucharach europejskich i z Vistalem, ale też dwa słabe mecze z dwoma ostatnimi drużynami naszej ligi. Jak ktoś jest bliżej dziewczyn to piszce czemu tak dzieje się, bo umiejętności zawodniczki posiadają.
  • mecz bez historii, dziewczyny nie gryzły przeciwniczek po kostkach, odpuszczały w walce w parterze. .. no cóż. .moim zdaniem ważne dwa punkty i tyle. Za tydzień bardzo ważny mecz, a patrząc jak nasze poradziły sobie z Gdynią - tam trzeba być!!!
  • Wygrały, gratulacje, nie ma co się rozwodzić. Idziemy do przodu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    1
    KibicNa102(2016-01-30)
  • Brawo trenerze NIewrzawa! Od kilku spotkań obserwuję grę Startu i powiem szczerze, że nie rozumiem dlaczego trener nie robi zmian na boisku, nawet jeśli dziewczynom nie idzie gra, niektóre dziewczyny grzeją ławę i w ogóle nie stawiają stopy na parkiecie. Oprócz tego nagminnie się Pan wydziera na zawodniczki, co za dobrze o Panu nie świadczy. .. Co ciekawe w poprzednim sezonie niektóre z dziewczyn były głównymi graczami, jak np. Sielicka, która jest młodą bramkarką, której od początku kadencji Niewrzawy w ogóle nie widać- nie wpuszcza on jej wcale na boisko, wchodzi nieraz na karne, które w wielu okazjach udaje jej się bronić. Oczywiście Szywerska jest dobrą bramkarką, ale nie niezastąpioną, a po to jest druga bramkarka, żeby pograć za tą pierwszą (Solomija ma już swoje lata, więc też długo nie pogra, więc ciekawe kto za nią będzie grał, skoro nie ma okazji wejść na mecz). Z tego co też wiadomo, w związku z zaangażowaniem trenera i pomijaniem zawodniczek, kilka z nich planuje po prostu odejść, a szkoda. ..
  • buahhahahaha
  • Kto niby jest pominiety, znawco sztuki trenerskiej? Na mlodziez przyjdzie czas
  • znaFca o. O
  • Tak się kończy uzupełnianie składu do treningu, juniorkami. Potem mamy ujadanie. Podziękować po sezonie i po sprawie.
  • Znawco sztuki trenerskiej, a ile zawodniczek w ciągu meczu zostaje zmienionych? Prawie wcale nie są dokonywane zmiany, to po co są te zawodniczki, które siedzą na ławie i robią za widzów? Jeżeli i tak nie grają to po co je trzymać w klubie i płacić kasę? Niech idą do innych klubów, przynajmniej sobie pograją;]
  • I bardzo dobrze, ze coraz bardziej stawia się na młode zawodniczki, bo przynajmniej one chcą grać, a nie jak niektóre "stare" przyzwyczaiły się do kasy za nic. ..
Reklama