Mikszto raczej odejdzie (piłka ręczna)

Tak się złożyło, że dzień moich urodzin, 26 maja, świętuję z gronem koleżanek z drużyny i kierownictwem klubu Start na okolicznościowym spotkaniu zamykającym oficjalnie sezon - mówi bramkarka Patrycja Mikszto. - Otrzymałem wiele życzeń, wysłuchałam też tradycyjne „sto lat”.
- Miałam szczęście, że pół roku temu trafiłam do Elbląga, gdy rozsypał się mój gdański klub AZS AWFiS - przyznaje solenizantka. - Mogłam nadal grać, jako pierwsza bramkarka Startu. Były dobre mecze i słabsze w moim wykonaniu, ale tak to jest z formą - trudno utrzymać się na stałym poziomie. Dziękuję koleżankom z elbląskiej drużyny za życzliwe przyjęcie, a specjalnie kibicom, którzy wytypowali mnie w internecie do drużyny Gwiazd Północy i dzięki ich wyborowi mogłam zagrać w Nowym Sączu. Dla mnie była to duża sportowa przygoda. Myślę, że jak tylko zdrowie pozwoli, będę grała nadal, ponieważ kocham piłkę ręczną. Jeśli chodzi o najbliższe plany sportowe, to jeszcze nie podjęłam decyzji, jakie barwy klubowe będę reprezentowała w kolejnym sezonie. Myślę, że w połowie czerwca podejmę w tej sprawie ostateczne decyzje. A jeśli chodzi o moje osobiste życzenia z okazji urodzin, to nie ukrywam, że byłyby to życzenia zdrowia, szczęścia, no i miłości w życiu.
M