UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Minimalna porażka Startu w Lubinie

 
Elbląg, Minimalna porażka Startu w Lubinie
fot. Facebook MKS Zagłębie Lubin S.A.
Reklama

Słaby początek meczu i dziewięć minut przestoju w drugiej połowie zadecydowało w dużej mierze o przegranej Startu w Lubinie. Mecz z Zagłębiem był bardzo zacięty, w 40. minucie elblążanki wyszły na upragnione prowadzenie, jednak ostatecznie przegrały 23:24.

- Liczę na to, że dziewczyny nie będą pamiętały określenia, że Zagłębie nam nie leży. Mamy młody zespół, zmieniło się sporo zawodniczek. Być może tym, które do nas przyszły Zagłębie będzie leżało i z taką myślą pojedziemy do Lubina i powalczymy o punkty - mówił przed meczem trener Andrzej Niewrzawa. Niestety elblążankom nie udało się dziś (23 października) pokonać wicemistrzyń Polski, jednak z bardzo dobrej strony pokazały się zawodniczki, o których wspominał szkoleniowiec. Świetne zawody rozegrały nowe szczypiornistki Startu Alona Shupyk oraz Katarzyna Cygan, które wspólnie rzuciły czternaście bramek, co stanowi prawie 61 % wszystkich goli Startu w tym meczu.

Podopieczne Andrzeja Niewrzawy słabo rozpoczęły dzisiejszy zawody. Bardzo szybko na ławkę kar powędrowała Alicja Pękala, a pierwszą bramkę elblążanki zdobyły dopiero w 4. minucie. W szeregach gospodyń niezawodna była Kinga Grzyb, która nie tylko świetnie egzekwowała rzuty karne, ale także wykańczała kontry. Kroku dotrzymywała jej Adrianna Górna, która w 10. minucie wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 6:3. Zawodniczki EKS oddawały niecelne rzuty, myliły się także z linii 7. metra, wielokrotnie próbowały wykończyć akcje już przy uniesionych dłoniach sędziów. Po kolejnej stracie i kontrze, miejscowe odskoczyły już na pięć goli (9:4). Nieco nadziei na korzystny rezultat dała Paulina Stapurewicz, która rzuciła dwie bramki z rzędu. Od tego czasu gra się bardzo wyrównała, gospodynie zaczęły popełniać błędy, a gdy na 14:11 rzuciła Alona Shupyk, o przerwę poprosiła Bożena Karkut. Jej zespół grał w osłabieniu, a i tak potrafił wykończyć atak pozycyjny. W końcówce pierwszej połowy szczelna defensywa lubinianek nie pozwoliła elblążankom na odrobienie strat i na przerwę zespoły udały się przy wyniku 16:13.

Po zmianie stron zawodniczki Startu ruszyły do ataku. Dobra gra w ataku pozycyjnym zaowocowała trzema bramkami z rzędu i remisem po 16. Miejscowe swoje pierwsze trafienie w tej połowie zanotowały dopiero w 37. minucie, a na drugie kibice w Lubinie czekali kolejne cztery minuty. W międzyczasie elblążanki za sprawą Katarzyny Cygan, wyszły na pierwsze w tym meczu prowadzenie (18:17). Zaraz o kolejną przerwę poprosiła trenerka wicemistrzyń. Reprymenda przyniosła pożądany efekt, jej podopieczne znów stanęły mocno w obronie i nawet gdy grały w osłabieniu nie pozwoliły elblążankom na zdobywanie bramek. Zawodniczki Startu miały duże problemy w ataku, popełniały faule ofensywne i przez dziewięć minut nie były w stanie pokonać defensywy Zagłębia. W tym czasie gospodynie zdobyły cztery bramki i odskoczyły na 21:18. W końcu przełamanie naszej drużynie dała Alona Shupyk, która do końca meczu zawzięcie walczyła o pozytywny wynik. Gospodynie ułatwiły elblążankom zadanie, bo także zaczęły popełniać błędy i w 55. minucie EKS doprowadził do wyrównania po 22. W 57. minucie nieco bliżej wygranej był Lubin, który prowadził 24:23. Ostatni atak pozycyjny elblążanek zakończył się stratą. Jedenaście sekund przed syreną kończącą mecz trenerka Miedziowych zarządziła przerwę, po której jej zawodniczki popełniły błąd. Niestety piłkarkom Startu zabrakło już czasu na wyrównanie.

 

Metraco Zagłębie Lubin - EKS Start Elbląg 24:23 (16:13)

Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż - Górna 7, Grzyb 5, Pielesz 4, Milojević 3, Machado 2, Buklarewicz 1, Hartman 1, Zawistowska 1, Galińska, Hurychowa, Noga, Wasiak, Stanisławczyk, Trawczyńska.

Start: Orowicz, Pająk - Shupyk 9, Cygan 5, Waga 4, Stapurewicz 2, Choromańska 1, Dronzikowska 1, Garczarczyk 1, Kaczmarek, Pękala, Rancic, Trbovic, Szulc.

 

Mecz 7. kolejki Start rozegra w Elblągu w hali MOS przy ul. Kościuszki w sobotę (26 października) z Piłką Ręczną Koszalin.

 

Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.

 

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 18
    (2019-10-23)
  • Postawiły się dzisiaj. Szacun. Z Koszalinem będzie walka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 3
    (2019-10-23)
  • Brawo Start za walkę do samego końca.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 3
    (2019-10-23)
  • Dobry meczyk "Cygi". Aliona to prawdziwa perełka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 2
    (2019-10-23)
  • Czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham Cię.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 3
    EKS(2019-10-23)
  • W II połowie Start pokazał charakter. Końcówka była zacięta. Było blisko niespodzianki. .. Dziewczyny szacunek za walkę o dobry wynik do końca. Było, będzie, jest zawsze EKS !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 2
    (2019-10-23)
  • No proszę, powalczyły, szkoda że bez punktów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 2
    (2019-10-23)
  • Spójrzcie na pake Zagłębia, można by zrobić dwie drużyny na medal, nasze dzieciaki walczyły jak równy z równym. Szacunek, jeszcze je ogramy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 2
    (2019-10-23)
  • Nikt Ci nie broni zmontować paki w Elblągu. Bez sensu tłumaczenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 4
    (2019-10-23)
  • Lubin nam nie leży, no pewnie bo to nie jest zespół który się położy, żaden w tej "pseudo zawodowej lidze" się nie kładzie, jest walka, są emocje a tv nie ma i transmisji nie ma, taki bogaty klub a nie stać na transmisję to wstyd na cały kraj. A co do gry to strasznie słaby był początek meczu, jak zwykle nie wykorzystana gra w przewadze, nie rzucone karne, no szkoda bo rzeczywiście można było bez naprężania się ograć je blokując Kingę i Adriannę. a sama Pielesz to by sobie raczej nie pograła. Szkoda ale druga połowa pokazała że wystarczy docisnąć, skupić się i można grę na tyle ustabilizować że bramka za bramką wpadała. Mam nadzieję że Koszalin to zostanie zmieciony z parkietu bo nie widzę inaczej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 0
    JiLniezalogowany(2019-10-23)
  • To że zespół na poziomie juniorskim z duetem trenerskim prawie wygrywa z zespołem naszpikowanym nazwiskami i kadrowiczkami obecnymi i byłymi z trenerką (trzymającą się od 20 lat obiema rękami lub może oboma udami ławki trenerskiej) świadczy tylko i wyłącznie o tym jak mizerny poziom prezentuje ta liga
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 9
    Leśny dziadek(2019-10-23)
  • Pretensje masz do gospodarzy za brak streamu ? Te śmieszne zobacz tv wrzuca mecz i transmisji nie ma. Analityk meczowy... w sobotę mecz na styku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 2
    (2019-10-23)
Reklama