Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 22-01-2018, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Rek

UWAGA!

Mistrz rzuca na matę i zachęca: Wuef jest fajny

 
Elbląg, Mistrz rzuca na matę i zachęca: Wuef jest fajny Zajęcia z uczniami poprowadził mistrz olimpijski Paweł Nastula (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Mało jest ludzi, którzy własnym przykładem mogą zaświadczyć, że nie warto brać zwolnień z lekcji wychowania fizycznego w szkole. Dziś (4 stycznia) w Hali Sportowo - Widowiskowej w Elblągu przekonywał do tego mistrz olimpijski (i nie tylko) w judo Paweł Nastula. Zobacz fotoreportaż.

Paweł Nastula miał 10 lat, kiedy w AZS AWF Warszawa rozpoczął treningi judo. Droga do sukcesów łatwa nie była. Jej ukoronowaniem było olimpijskie złoto wywalczone w Atlancie w 1996 r. (w kategorii do 95 kg). Łącznie, jako jedyny Polak i jeden z nielicznych zawodników na świecie, zdobył złote medale na turniejach mistrzostw olimpijskich (1 raz), świata (2 razy), Europy (3 razy) i kraju (13 razy mistrzostwo Polski).
     Judoka przyjechał do Elbląga, aby przed VII Judo Camp przeprowadzić z uczniami elbląskich szkół ponadgimnazjalnych pokazową lekcję wychowania fizycznego.
     - Trzeba edukować zarówno dzieci, jak i ich rodziców. Przydałoby się, aby te dzieci ćwiczyły przynajmniej na lekcjach wychowania fizycznego. Zajęcia pozaszkolne to istotna sprawa, ale dodatkowa - mówił Paweł Nastula, prowadzący zajęcia wychowania fizycznego w ramach akcji „Stop zwolnieniom z Wuefu"
     W Hali Sportowo-Widowiskowej z olimpijskim mistrzem intensywnie ćwiczyli uczniowie elbląskich szkół ponadgimnazjalnych. Liczba ćwiczących zaskoczyła samego mistrza. Z trybun ich wysiłki obserwowało ponad dwa tysiące uczniów, dla których była to przerwa w nauce.
     - Zajęcia wychowania fizycznego muszą być sensowne. To nie może być tak, że nauczyciel rzuca piłkę i „róbta co chceta”. Myślę, że teraz edukacja młodych nauczycieli jest lepsza i oni uczą przewrotu w przód, w tył, podstaw, które dzieci powinny potrafić – mówił Paweł Nastula.

  Paweł Nastula (fot. MS) Paweł Nastula (fot. MS)

Akcja „Stop zwolnieniom z WF” ma na celu zachęcenie uczniów elbląskich szkół do aktywnego uczestnictwa elbląskich szkół w lekcjach wychowania fizycznego. Doświadczeni i utytułowani sportowcy przeprowadzają treningi/lekcje wychowania fizycznego dla elbląskich uczniów. W ubiegłym roku przed Judo Camp zajęcia prowadził dwukrotny mistrz olimpijski m.in. w judo Waldemar Legień.
     - Bardzo duża frekwencja, nawet na początku mnie to trochę zestresowało. Mam nadzieję, że to nie było z przymusu. Jeżeli to były dobre chęci tej młodzieży, to super – tymi słowami podsumował dzisiejszą akcję Paweł Nastula.
     Czy taka promocja zmniejszy liczbę zwolnień przynoszonych przez uczniów na lekcje wychowania fizycznego? Dokładnych statystyk nie ma. Ćwiczący na pamiątkę dzisiejszego spotkania otrzymali koszulki.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Jak taki koń będzie rzucał nastolatkami to nie wiem czy ich to zachęci. Może lepiej ja nim wytre podłogę to dzieci będą się cieszyły.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 18
    Rodzic po MMA(2018-01-04)
  • Panie Nastula nauczyciel wf zawsze był dobrze przygotowywany do pracy z dziećmi i młodzieżą. I od zawsze w pierwszej kolejności jest gimnastyka i LA.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 3
    klik(2018-01-04)
  • Widać brak pojęcia o dyscyplinie judo. Umiejętność polega właśnie na tym aby rzucić tak aby nikogo nic nie bolało????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 1
    MT(2018-01-04)
  • Tak się składa ze pracuje w szkole i niestety dzisiejszy wf nie ma nic wspólnego z wychowaniem fizycznym. Albo ping-pong albo siatka. Tak mówi młodzież.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 0
    G(2018-01-04)
  • Chyba sobie żartujesz. Na zawodach judo rzuty są punktowane pod względem poprawności technicznej. I im ładniej rzucany poleci na plecy tym lepiej. Jak kogos zaboli po tym jak został przerzucony to wtedy może punkty ujemne dla rzucającego? Na jakim świecie Ty żyjesz? Owszem, judo jest dyscyplina olimpijska bo została okrojona z technik zagrażających bezpośrednio zdrowiu. Nie mniej to żeby wyladowac bez szwanku gdy Cię ktoś rzuci leży w Twoim interesie. Dlatego przez pierwszy rok uczą głównie padów i ogolnorozwoju. Chcesz mi jeszcze coś wytłumaczyć?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 2
    RpMMA(2018-01-04)
  • W judo chodzi o to, żeby bolało kochasiu i to żeby bolało przeciwnika, vide duszenia, dźwignie. Rzuty i trzymania bolą mniej "ofiarę" ale to nie wykonujący technikę ma się o to martwić tylko pacjent ma nie dopuścić do tego bo przegra gdy się z bólu podda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    RpMMA(2018-01-04)
  • Niestety ale, to była frekwencja z przymusu. Uczniowie wszystkich elbląskich szkół średnich dostali polecenie wzięcia udziału w tych zajęciach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 0
    xxxxxxx(2018-01-04)
  • nie prawda!!! niektórych szkół, tych już likwudiwanych czyt gimnazja nie zaproszono, a młodzież chciała isc
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    ..n(2018-01-05)
  • @G - Prawda - jeszcze dodałbym dwa ognie. A gdzie po prostu ćwiczenia ogólnorozwojowe, np gimnastyka przy muzyce albo np elementy tańca, o łyżwach nie wspomnę. To by na pewno zachęciło młodzież do ruchu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 0
    (2018-01-05)
  • Jak ma być dobrze jak mój syn w młodości na W-F-ie ciągle w kosza musiał grać - w grę której nienawidzi. Nie dziwie się, że większa część męskiej klasy po prostu opuszczała zajęcia. A jak już przyszli to co. .. .dwutakt i rzut do kosza, kozłowanie i rzut do kosza, podanie i rzut do kosza. A na koniec lekcji w nagrodę 15 minut gry. .. .w kosza. Dziś jak słyszy koszykówka - to sami rozumiecie czego dostaje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Trepenator(2018-01-05)
  • Odbiegacie od wątku, każdy sport bywa kontuzyjny, a co do wf - to chyba każdy potwierdzi, że często nauczyciele dają piłkę i nie interesują się tym co się dalej dzieje, od czasu do czasu sprawdzian z biegu na czas itd. Zwolnienia z lekcji wf pod byle pretekstem, dzieci i rodzice wiedzą że tam dziecko niczego się nie nauczy. A przecież na tych zajęciach dzieciaki mają poprawić wady postawy, ćwiczyć kondycję i pracować dla swojego zdrowia. Nie istotne czy będzie do judo, koszykówka czy gimnastyka, każda dyscyplina sportu wymaga rozgrzewki i ćwiczeń ogólnorozwojowych, należy zainteresować dzieci sportem, pokazać różne dyscypliny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2018-01-05)
  • Ale kozak ????????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    Rpk(2018-01-05)
Reklama