Na I ligę nas nie stać (piłka ręczna)
Drużyna piłkarek ręcznych elbląskiego Startu II rozgrywała mecze w II lidze. Wszystkie osiem spotkań rozstrzygnęła na swoją korzyść i powinna od nowego sezonu grać na zapleczu ekstraklasy, czyli w I lidze. Już wiadomo, że tak nie będzie.
- Jestem pełen uznania dla zawodniczek, z którymi miałem przyjemność pracować w minionym sezonie - mówi trener Startu II Dariusz Lotkowski. - One chodziły do szkoły, nie zawsze zjadły obiad, bo musiały terminowo uczestniczyć w treningach drużyny ekstraklasy. Wygrały II ligę, ligę Warmii i Mazur, awansowały do półfinałów Mistrzostw Polski, w których przegrały z późniejszymi złotymi medalistkami z Jeleniej Góry i ze srebrnymi medalistkami z Żor. To znakomity materiał do oszlifowania i przygotowania do gry w ekstraklasie. Niestety, na I ligę nas nie stać ze względów finansowych. Nie wiadomo też, czy będziemy mieli możliwość uczestnictwa w nowej edycji II ligi z tych samych względów. Są w Elblągu młode, utalentowane dziewczyny, które mogłyby przejść szlif w rozgrywkach II ligi. Nowy sezon zapowiada się interesująco, bo w rywalizacji zapowiada udział 6-7 zespołów. Żadna elbląska szkoła nie udźwignie ciężaru startów w II lidze, a klub nie ma pieniędzy. Ze względów szkoleniowych II liga jest jednak niezbędna do ogrywania talentów, których w naszym mieście nie brakuje. Tylko taką metodą można zapewnić dopływ nowych kadr do drużyny Startu występującej w ekstraklasie. Jeśli ten sprawdzony już tryb budowy solidnego zaplecza dla zespołu ekstraklasy zostanie zaniechamy, Start odczuje problemy kadrowe - stwierdza Dariusz Lotkowski.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska