UWAGA!

----

Na rejs jachtem po Wyspach Kanaryjskich zaprasza kapitan

 Na rejs jachtem po Wyspach Kanaryjskich zaprasza kapitan

Kończy się sezon żeglarski na naszych wodach - czas przenieść się wzorem bocianów w cieplejsze klimaty - śmieje się Marcin Trudnowski, podróżnik, żeglarz.

Przełom listopada i grudnia to doskonały okres na ucieczkę od szaroburej słoty. Wyspy Kanaryjskie do takiej żeglarskiej włóczęgi doskonale się nadają. Wprawdzie to jeszcze Unia Europejska, a dokładnie Hiszpania (paszport nie jest wymagany) to decydujący wpływ na temperatury mają tu ciepłe wiatry znad Sahary oraz opływające archipelag nagrzane masy atlantyckiej, oceanicznej wody.
       Tym razem planuję z załogą rozpocząć rejs od najdalej na północ wysuniętych wysp - przepięknej, wulkanicznej La Graciossy i Lanzarote (fotografia tytułowa przedstawia właśnie maleńką marinę na La Graciossie widzianą z wulkanicznych klifów Lanzarote). Dalej słynna Fuerteventua (mekka wind i kite surferów), górzysta Gran Canaria i La Gomera. Ta ostatnia niezwykle ciekawa z wielu powodów - od zawsze traktowana jako baza zaopatrzeniowa przy przeprawach przez Atlantyk (tu Kolumb cumował swoją Santa Marią), niezwykle zielona z lasem subtropikalnym i potężnymi formami skalnymi Los Organos. Rozpoczynamy i kończymy wyprawę na Teneryfie w Puerto Radazul.
       Chętnych do dołączenia do naszej załogi proszę o kontakt: biuro@grupawodna.pl. Termin rejsu: 24.11-08.12.2012. Jacht: Oceanis 473 - 14,3m dł. 100m2 pow. żagla, 4 kajuty, 2 łazienki, kambuz (jachtowa kuchnia).
      
       Zapraszam,
       kapitan Marcin Trudnowski
      
       Zobacz galerię z poprzedniego rejsu - kliknij.
      
       Oto najczęściej zadawane pytania:
       Czy muszę umieć żeglować?
       Nie (prowadzeniem jachtu zajmuję się kapitan, ale chętnie dzieli się sterami).
       Czy muszę umieć pływać?
       Nie (nie, ale fajnie jest popluskać się w turkusowej wodzie na bezludnej plaży).
       Czy odpocznę?
       Tak (i to bardzo - jachting to jedna z najbardziej "ładujących baterie" form wypoczynku).
       Czy grozi mi choroba morska?
       Raczej nie. Oczywiście to sprawa zawsze indywidualna, ale staram się tak prowadzić łajbę, aby było jak najprzyjemniej. Warunki o tej porze roku są łagodne no i mamy wielki, wygodny jacht.
       Co zrobić jeśli jednak złapie mnie choroba morska?
       Weź z sobą imbir lub leki zawierające imbir (lokomotiv, avioplant). Staraj się jak najmniej wchodzić pod pokład, patrz daleko w horyzont.
       Czy mogę w czasie rejsu zrobić patent?
       Nie (to nie jest rejs szkoleniowy, ale godziny liczą się do staży na stopnie żeglarskie).
       Czy dostanę potwierdzenie odbycia rejsu?
       Tak (i to od razu przy wyokrętowaniu).
       Czy na łódce jestem pasażerem?
       Nie (jesteś częścią załogi - dzielimy się na wachty, przygotowujemy wspólnie posiłki).
       Czy mogę się uczyć żeglować w trakcie rejsu?
       Tak. Chętnie dzielę się tajnikami sztuki żeglowania.
       Czy będziemy zwiedzać wyspy?
       Tak (chętni mogą na każdej wyspie wynająć samochód, taksówkę lub złapać autobus - nie jest wliczone w cenę).
      
      
-------------- Reklama -------------

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie