UWAGA!

----

Nie doszło do meczu Olimpii 2004 (piłka nożna)

 Elbląg, Inauguracja sezonu nie doszła do skutku
Inauguracja sezonu nie doszła do skutku (Fot.PS)

W sobotę o godzinie 16 powinno się rozpocząć derbowe spotkanie Olimpii 2004 Elbląg z Błękitnymi Orneta. Niestety z przyczyn organizacyjnych do meczu nie doszło. 

Dwie godziny przed początkiem spotkania nad Elblągiem przeszła ulewa. Boisko przy ul. Moniuszki przypominało bajoro i wyglądało na to, że nie będzie szans na rozegranie meczu. Władze Olimpii 2004 poinformowały o tym fakcie władze Wojewódzkiego Związku Piłki Nożnej. Jak się później okazało, aura okazała się łaskawa i boisko dzięki słonecznej pogodzie i systemowi drenażu nadawało się do gry. Niestety władze Związku odwołały arbitrów jadących na mecz i pojedynku nie miał kto sędziować. Trener Błękitnych Orneta nie chciał słyszeć o przełożeniu meczu na inny termin. Władze Olimpii 2004 poinformowały o sytuacji Wojewódzki Związek. Wyznaczono nowego arbitra, który miał szybko pojawić się na stadionie. Po chwili kibiców spotkało następne zaskoczenie, gdyż w momencie przyjazdu sędziego z gry zrezygnowali goście.
        O nowym terminie meczu, który prawdopodobnie wyznaczy WMZPN poinformujemy kibiców w osobnym komunikacie. Najbliższe spotkanie Olimpia 2004 rozegra w przyszłą sobotę 14 sierpnia na wyjeździe z Pisą Barczewo. 

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • parodia
  • oszustwo! polecam blekitniorneta.futbolowo.pl jesli to prawda, to powinien byc walkower, w Elblagu w sobote grano i nie bylo zadnych problemow
  • Grano, ale o 18.00,zaś po ulewie, która przeszła nad Elblągiem ok. 14.30 trudno było nie myslec o przekładaniu meczu. Tak naprwdę to według mnie Orneta chciała (a może nadal chce) nieuczciwie zdobyc punkty. Uważam, że zawinili sędziowie i obserwator, gdyż pomimo ulewy powinni być i ostatecznie podjąc decyzje, a jak przyjechał sędzia do "przyjaciołom" z Ornety odechciało się grać, gdyz zmęczyli sie czekaniem. Kotkolwiek tu kombinował to nie była to Olimpia 2004 - to Orneta nie fier się zachowała.
  • Trzymam kciuki za Błękitnych z całych sił :)
  • prawda jest taka, że przed meczem faktyczne na boisku stała woda, o czym został poinformowany pzpn. .boisko ma świetny drenaż i woda po ulewie zaczęła szybko schodzić (choć w momencie przyjazdu graczy z Ornety wciąż jeszcze było jej sporo). .szkoda nóg i murawy. .goście zaczęli szybko szumieć, więc szybko zaczęto szukać załatwiać sędziów. .goście wciąż twierdzili, że chcą grać. .nagle jak się okazało, że ma przyjechać sędzia, Orneta postanowiła się spakować i odjechać. .i tyle. .jeżeli ktoś kombinuje, to tylko Błękitni. .nie ma tu winy władz elbląskiego klubu. .moim zdaniem trochę też nawalił pzpn odwołując sędziów. .to do nich powinna należeć decyzja o odwołaniu meczu
  • Olimpia Przekręciła i nie ma co tutaj sie doszukiwać Winy Gości
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Staszko(2010-08-08)
  • Olimpia 2004 to uczciwy Klub. Najbardziej uczciwy w naszym mieście. Nie dziwie się, ze po takiej ulewie nie chcieli grać, bo dbają o to co zrobili (jak ktoś wkłada swoje pieniądze to o to dba, a jesli jest na garnuszku Miasta to widac zaniedbania i brak troski). Dziwie sie gdzie byli sedziowie. Moze stali w korku na 7 tak jak ja ok 2 godz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    neutralny(2010-08-08)
  • Mecz pomiędzy Olimpią2004 a Błękitnymi nie odbył się. Gospodarze wprowadzili w błąd zarówno W-MZPN jak i sędziów, którzy jadąc na mecz zostali poinformowani, że boisko jest zalane i mecz się nie odbędzie, więc sędziowie z Iławy wrócili do domu. Po przyjeździe naszej drużyny okazało się, że boisko nie jest wcale zalane. Będący na meczu w roli kibica zawodnicy Barkasu Tolkmicka, Concordii i Olimpii II - powiedszieli, że w Olimpii2004 w tym dniu brakowało 5-zawodników mogę podać nazwiska. Autor tego artykułu poprzekręcał fakty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Błękitny(2010-08-08)
  • zawinili działacz olimpi, pogubili sie w swoich przemysleniach, odwolali sedziow, na boisku nie bylo zadnej wody, to byl wymysl. powinien byc walkower na korzysc blekitnych. taka jest prawda. nawet po deszczu nie bylo ani jednej kałuzy na boisku. żenada
  • Kolego z blękitnych dawaj te nazwiska tych niby 5 nieobecnych zawodnikow. Takie komentarze sa zalosne bo zawodnicy Olimpii 2004 byli gotowi grac nawet o 18; P
  • To jestem ciekaw dlaczego Błkitna Orneta nie chciała grać, gdy przyjechał sędzia związkowy? Podobno Olimpia aż tylu nie ma to by ich rozgromili. Mieli na tacy i zrezygnowali, aby powalczyć na boisku i licząc na walkower. Chłopaki chyba sie przestraszyli. Koledzy z Ornety co to za trener bo to on kręcił najbardziej. łatwe 3 pkt się nadażył wiec trzeba wykorzystać. Czy wy macie honor? a na trybunach chyba siedzieli dawni kopacze Olimpii 2004 moze jeszcze liczą na umowę?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    neutralny(2010-08-08)
  • Tylko sędzia ma prawo stwierdzić czy można grać, jak mógł stwierdzić, skoro go odwołano z trasy, rozmawiałem i sędziowie też są zbulwersowani, kto pokryje ich koszty. Jakiś koleś pisze, ze Błękitni którzy przyjechali o godz. 15 nie chcieli grać, ponieważ ściągnięty sędzia też nie chciał sędziować bo nie miał liniowych, jak Błękitni siedzieli już w autobusie to Olimpia2004 była gotowa do gry. nieobecni: Anuszek, Sambor, Kopycki. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Błękitny(2010-08-08)
Reklama