UWAGA!

Niespodzianki nie było (piłka nożna)

 
Elbląg, Niespodzianki nie było (piłka nożna)

Lider tabeli nie zawiódł, choć stracił w Elblągu pierwszego gola w sezonie. Przewaga gości była wyraźna, szczególnie w drugiej części niedzielnego meczu. Juniorzy SMS-u Łódź pokonali Olimpię 5:1 (1:1).

Na dwóch biegunach
       SMS Łódź walczy w tym sezonie o wygranie grupy i realnie myśli o medalu Mistrzostw Polski. Olimpia, choć za nami dopiero szósta seria spotkań będzie grała o utrzymanie w Centralnej Lidze Juniorów. W poprzednim tygodniu elblążanie przegrali wysoko w Bełchatowie, a w niedzielę na własnym boisku nie zdołali sprawić niespodzianki, grając z liderem tabeli.
      
       Pachniało sensacją

       Przez 44 minuty spotkania zanosiło się nawet nie na niespodziankę, ale na sensację. SMS, który w pięciu rozegranych dotychczas meczach nie stracił gola, a trzydzieści dwa razy trafiał do bramki rywali przegrywał przy Moniuszki 0:1. Żółto-biało-niebiescy zdobyli prowadzenie już po pierwszej ofensywnej akcji. Po prostopadłym podaniu sytuacji sam na sam z bramkarzem nie zmarnował Michał Sieńczak. Łodzianie starali się o wyrównanie, ale pudłowali niemiłosiernie, a raz piłkarzy Olimpii od straty gola uratował słupek. Dopiero na minutę przed przerwą SMS wyrównał. Kto wie jak potoczyłby się mecz, gdyby nie gapiostwo elblążan. Po rzucie rożnym niepilnowany przez nikogo Marcin Kiwak z łatwością pokonał Kacpra Malewskiego.
      
       Dominacja gości

       W drugiej odsłonie grała i strzelała już tylko jedna drużyna. Olimpijczykom nie można odmówić ambicji, ale grali oni fatalnie w obronie. Szkolne błędy gospodarzy pozwoliły łodzianom na zdobycie aż czterech goli. Wszystko zaczęło się w 53 min, kiedy z lewej strony boiska wpadł w pole karne Mateusz Goiński i mocnym strzałem wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie. Ten sam zawodnik wykładając piłkę kolegom, miał swój udział w kolejnych bramkach dla SMS-u. Do bramki Olimpii trafiali Kiwak, Sebastian Kobiera oraz Mikołaj Gola i skończyło się na wysokim zwycięstwie lidera.
      
       Wyjazd do Radomia, a potem Legia

       W najbliższej kolejce Olimpia zagra mecz „o sześć punktów” w Radomiu z tamtejszą Bronią. Jeśli elblążanie wygrają odskoczą rywalom, w razie porażki ich sytuacja będzie bardzo nieciekawa. W roli gospodarzy żółto-biało-niebiescy wystąpią w sobotę 19 października, a ich rywalem będzie Legia Warszawa.
      
      
       Olimpia Elbląg – SMS Łódź 1:5 (1:1)

       Sieńczak 6 – Kiwak 44, 62, Goiński 53, Kobiera 68, Gola 78
      
       Olimpia Elbląg: Malewski – Zyhałko, Rogoz (85' Białkowski), Falusiewicz, Łazarczyk, Wojtkiewicz, Marcinkowski, Nowosielski (40' Molga), Pazur, Sieńczak, Musiński (67' Kuciński)
       SMS Łódź: Folc – Gul, Kobiera, Dudała, Łuś, Adamkiewicz, Głowiński (70' Muller), Wasilewski (80' Natorff), Goiński, Kiwak, Świderski (63' Gola) 
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama