Niespodzianki nie było (piłka ręczna)

Porażką zakończyło się pierwsze ćwierćfinałowe spotkanie Pucharu Polski w którym Start rywalizował z Zagłębiem. Lubinianki były lepsze i wygrały we własnej hali 24-16 (9-5).
Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem doskonałej postawy bramkarek obu zespołów. W bramce Zagłębia nie do przejścia wydawała się Izabela Czarna, której wielokrotnie pomagały poprzeczka i słupki, co spowodowało, że Start do 25 min. meczu rzucił zaledwie trzy bramki. Lubinianki również nie grzeszyły skutecznością. Mimo wielu sytuacji, dzięki dobrym interwencjom Agnieszki Kordunowskiej „miedziowe” nie odskoczyły rywalkom. W końcówce pierwszej odsłony elblążanki zdobyły dwa gole z rzędu i przegrywały po trzydziestu minutach czterema trafieniami 9-5.
Dużo więcej bramek padło w drugiej części gry. Kwadrans przed końcem meczu po rzucie Karoliny Semeniuk-Olchawy było 17-9. Start starał się odrobić straty, jednak kolejny raz na drodze naszej drużynie stawała bramkarka gospodyń. Pięć minut przed zakończeniem spotkania po golu Vanessy Jelić Zagłębie prowadziło już dziesięcioma bramkami 24-14. Nasza drużyna zmniejszyła straty w końcówce spotkania po golach Katarzyny Cekały i Justyny Domnik.- Bardzo dobrze broniła bramkarka Zagłębia, pomagały jej też słupki i poprzeczka. Zagraliśmy lepiej niż w ostatnim meczu ligowym, jednak nie wykorzystaliśmy wielu szans w pierwszej połowie meczu. Nie jesteśmy w dobrej sytuacji przed rewanżem, ale dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe- powiedział trener Grzegorz Gościński.
Zwycięzca dwumeczu awansuje do turnieju finałowego Pucharu Polski. Rewanżowe spotkanie z Zagłębiem odbędzie się w środę 23 lutego.
Inne wyniki 1/4 finału Pucharu Polski:
Piotrcovia Piotrków Trybunalski – Politechnika Koszalin 29:24 (15:13)
Ruch Chorzów – SPR Lublin 14:34 (7:19)
Łączpol Gdynia – KSS Kielce zostanie rozegrany 7 marca.
Zagłębie: Czarna, Tsvirko, Maliczkiewicz – Załęczna 1, Piekarz 2, Ciepłowska, Lisowska 2, Semeniuk-Olchawa 5, Obrusiewicz 6, Migała 2, Jelić 2, Pielesz 2, Byzdra 2.
Start: Kordunowska, Kędzierska – Frąckiewicz, Sądej 8, Cekała 1, Domnik 4, Szymańska 1, Aleksandrowicz, Grudka, Wasak 2, Konefał, Szulc
Dużo więcej bramek padło w drugiej części gry. Kwadrans przed końcem meczu po rzucie Karoliny Semeniuk-Olchawy było 17-9. Start starał się odrobić straty, jednak kolejny raz na drodze naszej drużynie stawała bramkarka gospodyń. Pięć minut przed zakończeniem spotkania po golu Vanessy Jelić Zagłębie prowadziło już dziesięcioma bramkami 24-14. Nasza drużyna zmniejszyła straty w końcówce spotkania po golach Katarzyny Cekały i Justyny Domnik.- Bardzo dobrze broniła bramkarka Zagłębia, pomagały jej też słupki i poprzeczka. Zagraliśmy lepiej niż w ostatnim meczu ligowym, jednak nie wykorzystaliśmy wielu szans w pierwszej połowie meczu. Nie jesteśmy w dobrej sytuacji przed rewanżem, ale dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe- powiedział trener Grzegorz Gościński.
Zwycięzca dwumeczu awansuje do turnieju finałowego Pucharu Polski. Rewanżowe spotkanie z Zagłębiem odbędzie się w środę 23 lutego.
Inne wyniki 1/4 finału Pucharu Polski:
Piotrcovia Piotrków Trybunalski – Politechnika Koszalin 29:24 (15:13)
Ruch Chorzów – SPR Lublin 14:34 (7:19)
Łączpol Gdynia – KSS Kielce zostanie rozegrany 7 marca.
Zagłębie: Czarna, Tsvirko, Maliczkiewicz – Załęczna 1, Piekarz 2, Ciepłowska, Lisowska 2, Semeniuk-Olchawa 5, Obrusiewicz 6, Migała 2, Jelić 2, Pielesz 2, Byzdra 2.
Start: Kordunowska, Kędzierska – Frąckiewicz, Sądej 8, Cekała 1, Domnik 4, Szymańska 1, Aleksandrowicz, Grudka, Wasak 2, Konefał, Szulc
ppz