UWAGA!

----

Olimpia 2004 nie zwalnia tempa (piłka nożna)

 Elbląg, Olimpia 2004 nie zwalnia tempa (piłka nożna)

Kolejne ligowe zwycięstwo odnieśli piłkarze Olimpii 2004. Elblążanie wygrali w Morągu z tamtejszym Huraganem 1:0 (1:0). W ostatnich sześciu spotkaniach piłkarze z Moniuszki zdobyli 16 punktów. 

Żółto-biało-niebiescy już przed meczem zapowiadali walkę o zwycięstwo i swój cel zrealizowali. Olimpia 2004 zdobyła prowadzenie w pierwszej połowie, a w drugiej skutecznie broniła wypracowanej przewagi. Podobnie jak przed tygodniem na listę strzelców wpisał się Kamil Piotrowski.
       Już początek meczu zapowiadał dominację elblążan. Nasza drużyna grając dokładnymi podaniami raz po raz przedzierała się pod bramkę gospodarzy. Żółto-biało-niebiescy powinni prowadzić już w 10 min., kiedy Kamil Graczyk doskonale dograł piłkę do stojącego przed pustą bramką Daniela Komorowskiego, ale napastnik gości trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Po kwadransie gry kibice zobaczyli kolejną składną akcję przyjezdnych. Tym razem Kamil Kopycki dośrodkował z prawej strony, ale po strzale głową Graczyka udanie interweniował Przemysław Matłoka. W 20 min. nasza drużyna zdobyła gola, jak się później okazało na wagę trzech punktów. Kopycki podał między dwoma obrońcami do biegnącego lewym skrzydłem Kamila Piotrowskiego, a ten pewnie uderzył w długi róg. Po zdobyciu prowadzenia Olimpia 2004 jeszcze dwa razy zagroziła Huraganowi, ale po strzałach z dystansu Kopyckiego i Adama Skierkowskiego pewnie bronił Matłoka. Gospodarze jedyny warty odnotowania strzał oddali tuż przed przerwą. Piłka po uderzeniu Kamila Mędrzyckiego z rzutu wolnego otarła się o poprzeczkę elbląskiej bramki.
       Druga odsłona była o wiele słabsza od pierwszej. Zadowoleni z prowadzenia goście nie forsowali tempa, a Huragan był w sobotę zbyt słaby, by doprowadzić do wyrównania. Gospodarze próbowali strzałów z dalszej odległości, ale piłka mijała bramkę Mateusza Imianowskiego. Nasza drużyna najlepszą okazję do zmiany wyniku miała tuż po przerwie, gdy po dośrodkowaniu Kopyckiego, minimalnie obok słupka uderzył Graczyk. - Mimo ciężkiego meczu osiągnęliśmy swój cel. Przyjechaliśmy tu po zwycięstwo i choć gospodarze walczyli ambitnie wracamy do Elbląga z kompletem punktów- powiedział po meczu Dariusz Tyburski, trener elblążan.
       Olimpia 2004 zdobyła trzy punkty zasłużenie, będąc szczególnie w pierwszej odsłonie zdecydowanie lepszym zespołem. Do rozegrania w tym roku pozostała jedna seria spotkań. W najbliższą sobotę żółto-biało-niebiescy podejmą Granicę Kętrzyn.
      
       Huragan Morąg – Olimpia 2004 Elbląg 0:1 (0:1)

       Kamil Piotrowski 20
      
       Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
      
       Huragan: Matłoka – Naczas, Przybylski, Rytelewski, Galik Ł. (70' Machiński), Krogulec, Kierstan (57' Błażewicz), Mędrzycki, Galik P., Adamski (70' Gagat), Czorniej.
       Olimpia 2004: Imianowski – Brzezicki, Firlej, Szawara, Zieliński, Kopycki, Skierkowski, Śmigielski (70' Kowalczyk), Piotrowski, Graczyk, Komorowski (82' Sawicki). 

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama