UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Olimpia poza Pucharem

 
Elbląg, Olimpia poza Pucharem
Fot. Michał Sagrol

Rzut karny, wykorzystany przez Tomasza Mikołajczaka, rozstrzygnął pucharowy pojedynek pomiędzy Chojniczanką Chojnice i Olimpią Elbląg. Gospodarze zagrają w 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. Drużyna gości nie potrafiła znaleźć argumentów, aby zagrozić bramce rywala.

Wydaje się, że Chojniczanka była faworytem piątkowego (21 sierpnia) spotkania, jednak na boisku wielkich różnic nie było. Można było natomiast przekonać się, że obydwie ekipy są w fazie budowy i zgrywania nowych jedenastek. W takiej sytuacji każda pierwsza zdobyta bramka mogła mieć kluczowe znaczenie dla przebiegu pojedynku.

Trener Łukasz Kowalski posłał najbardziej doświadczoną ekipę na boisko w Chojnicach. W bramce elblążan szkoleniowiec postawił na Pawła Rutkowskiego. Można powiedzieć, że trener nie zawiódł się występem swojego gracza. Jednak najważniejsze w futbolu jest strzelanie bramek, z czym drużyna ma kłopot.

Chojniczanka korzystniej rozpoczęła rywalizację. W 3 minucie starcia podanie Mateusza Klichowicza przejął przed bramką Maciej Kona, ale jego strzał wybronił Paweł Rutkowski. Odpowiedź gości nastąpiła chwilę później, jednak dośrodkowanie Karola Stysia wyłapał Paweł Sokół.

Olimpia dobrze ustawiała się w obronie, a Chojniczanka szukała swoich szans w ataku. Sprawiało to gospodarzom trochę problemów. W 39 minucie udało się miejscowym objąć prowadzenie, gdy w polu karnym faulowany był Serhij Napołow, a jedenastkę wykorzystał Tomasz Mikołajczak.

W drugiej odsłonie spotkania obraz gry nie zmienił się. Olimpia chciała, ale nie potrafiła skutecznie zagrozić Chojniczance. Najlepszą szansę nasza drużyna miała w 64 minucie. Po błędzie Jana Mudry futbolówkę przejęła ekipa przyjezdnych. Na strzał zza pola karnego zdecydował się Marcin Bawolik lecz piłka minęła bramkę. Chojniczanka mogła podwyższyć rezultat. W 78 minucie z kilkunastu metrów strzelał Szymon Emche. Futbolówka natomiast odbiła się od obrońcy i trafiła w poprzeczkę. W końcówce swoją szansę miał nawet Paweł Rutkowski, aczkolwiek nie trafił między słupki.

 

Chojniczanka Chojnice – Olimpia Elbląg 1:0 (1:0)

1:0 – Mikołajczak (39)

Olimpia Elbląg: Rutkowski – Kiełtyka, Lewandowski, Wenger, Sedlewski, Zyska (70’ Milanowski), Krasa (85’ Wierzba), Styś (63’ Filipczyk), Jabłoński (85’ Winiarski), Bawolik (70’ Ressel), Tkaczuk

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg.

ML
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama