[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Olimpia wraca na Agrykola 8

2018-07-26
Aktualizowany 2018-07-28 19:00
 
Elbląg, (graf. Olimpia Elbląg)
(graf. Olimpia Elbląg)

Od 2 czerwca czekamy na kolejny mecz Olimpii Elbląg przed własną publicznością. Przerwa wystarczająca, żeby zatęsknić za piłkarskimi emocjami. Podopieczni Adama Borosa wracają na Agrykola 8., by w niedzielę zmierzyć się z Błękitnymi Stargard.

Spoglądając na tabelę poprzednich rozgrywek mogło się wydawać, że Błękitni drżeli o utrzymanie praktycznie do końca rozgrywek. Prawdą jest, że zajęli ostatnie bezpieczne miejsce, mając tylko dwa punkty przewagi nad zdegradowanym MKS Kluczbork, jednak praktycznie zagrożenia spadkiem nie było. Większość sezonu klub z Pomorza Zachodniego spędził w środku tabeli, a ostateczna niska pozycja była wynikiem porażek w ostatnich dwóch kolejkach.
       Latem w drużynie gości doszło do kilku sentymentalnych pożegnań. Z Błękitnymi nie pracuje już legendarny trener Kapuściński, którego zastąpił doświadczony Adam Topolski, były piłkarz m.in. Legii Warszawa. Topolski pracował jako trener w Lechu Poznań oraz w Zagłębiu Lubin, które poprowadził w 163 meczach estraklasowych.
       Niejednemu kibicowi ze Stargardu musiała się zakręcić łezka w oku przy odejściu dwóch klubowych legend. W bramce Błękitnych nie ujrzymy już Marka Ufnala, za porządek w obronie nie będzie już odpowiadać Tomasz Pustelnik, który był często opisywany i przedstawiany podczas słynnej pucharowej przygody.
       Okienko transferowe w Stargardzie wiązało się z przebudową drużyny. Oprócz wyżej wymienionych, z klubem pożegnało się wielu piłkarzy ,w tym aż 6 zawodników przeszło do klubów pierwszoligowych, co w klubie okrzyknięto sukcesem. Jednym z nich jest wychowanek Olimpii Patryk Burzyński, którego w swoim zespole widział trener Boros, jednak propozycja pierwszoligowej Bytovii Bytów była bardziej satysfakcjonująca. W obecnej kadrze stargardzian ciężko o znane nazwiska. Wyjątkiem jest Mateusz Kwiatkowski, który występował w ekstraklasie w barwach Ruchu Chorzów.
       Zarówno Olimpia jak i Błękitni przegrali swoje pierwsze spotkania w inauguracyjnej kolejce nowego sezonu. Doskonale wiemy, że żółto-biało-niebiescy nie przywieźli punktów ze stadionu Widzewa w Łodzi, Błękitni przegrali u siebie z Olimpią Grudziądz 1:2. Nastroje przed najbliższym meczem u obu drużyn są bojowe, obie chciałyby zdobyć komplet punktów.
       - Z każdym treningiem budujemy nową wartość Olimpii, zgrywamy się, zawodnicy poznają niuanse taktyczne. Mamy nadzieję, że w najbliższym spotkaniu zagramy mecz, który da nam 3 punkty - poinformował jeden z asystentów trenera Dariusz Kaczmarczyk.
       Dotychczas obie drużyny spotkały się sześciokrotnie. Dwa mecz odbyły się w trzecioligowych rozgrywkach w sezonie 1989/1990. Statystki są korzystniejsze dla Błękitnych, którzy wygrali u siebie 5:1 i zremisowali 1:1 w Elblągu (bramkę dla Olimpii strzelił Jacek Ptak). W meczu rundy jesiennej sezonu 2016/2017 Błękitni rozbili Olimpię aż 4:0. Żółto-biało-niebiescy w samej końcówce tego spotkania mogli strzelić bramkę honorową, ale rzutu karnego nie wykorzystał Łukasz Pietroń. Były zawodnik Olimpii w meczu rundy wiosennej wspomnianej kampanii już perfekcyjnie wykonał rzut karny i tym samym dał zwycięstwo elbląskiej drużynie 2:1.
       W ubiegłym sezonie w Stargardzie nie oglądaliśmy bramek i tym samym drużyny podzieliły się punktami, zaś w ostatnim meczu w Elblągu Olimpia co prawda strzeliła dwa gole, ale - niestety - żaden z nich nie został uznany. Żółto-biało-niebiescy nie potrafili udowodnić swojej (momentami przygniatającej) przewagi co - zgodnie ze starym piłkarskim porzekadłem - się zemściło. W końcówce Fadecki strzelił bramkę dla przyjezdnych i to Błękitni dopisali na swoim koncie 3 pkt.
      
       Olimpia Elbląg - Błękitni Stargard w niedzielę 29 lipca o godz. 18.
      

       Bilans konfrontacji:
      
6 meczów: 1 zwycięstwo Olimpii, 2 remisy, 3 porażki; bilans bramek: 4:13
      
       19.11.1989 r. Błękitni Stargard - Olimpia Elbląg 5:1
       07.07.1990 r. Olimpia Elbląg - Błękitni Stargard 1:1 (Jacek Ptak)
       29.10.2016 r. Błękitni Stargard - Olimpia Elbląg 4:0
       20.05.2017 r. Olimpia Elbląg - Błękitni Stargard 2:1 (Jakub Bojas, Łukasz Pietroń)
       27.08.2017 r. Błękitni Stargard - Olimpia Elbląg 0:0
       11.04.2018 r. Olimpia Elbląg - Błękitni Stargard 0:1
      

       Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
qba
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama