Olimpie zagrają w Elblągu

Sobota będzie dla kibiców dniem piłkarskim. W dwóch rozegranych spotkaniach zagrają trzy Olimpie. W III lidze rewelacyjna drużyna z Moniuszki podejmie najlepszy zespół tej klasy rozgrywkowej sezonu 2010/2011 Olimpię Zambrów. Żółto-biało-niebiescy spotkają się na Agrykola z Sandecją Nowy Sącz.
Wygrywać u siebie
O godz. 13 na stadionie przy ul. Moniuszki beniaminek III ligi Olimpia 2004 podejmie Olimpię Zambrów. Goście mogli w tym sezonie występować o klasę rozgrywkową wyżej, ale ostatecznie zrezygnowali, tłumacząc swoją decyzję względami finansowymi. W obecnych rozgrywkach podopieczni trenera Tomasza Zalewskiego nie są już tak skuteczni jak przed rokiem. Po porażce w ostatniej kolejce z Orłem Kolno, Olimpia spadła na dziewiąte miejsce w tabeli. Bardzo dobra atmosfera panuje za to na Moniuszki. Żółto-biało-niebiescy wygrywają u siebie, remisują na wyjazdach i po siedmiu kolejkach, przy 15 zdobytych punktach są viceliderem tabeli. Tego przed sezonem nikt się nie spodziewał. Wiadomo było, że ekipa Dariusza Kaczmarczyka nie powinna się wlec w ogonie tabeli, ale to, że będzie jedną z drużyn nadających ton ligowej rywalizacji jest małą sensacją. Oby tak było jak najdłużej. Już w sobotę szansa na kolejne zwycięstwo i podtrzymanie dobrej passy.
Czas na zwycięstwo
Przed tygodniem gdy było wiadomo, że Olimpię czekają trzy kolejne ligowe mecze w roli gospodarza kibice zacierali ręce i „dopisywali” żółto-biało-niebieskim punkty w tabeli. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna. Najpierw elblążanie przegrali wygrany mecz z Wartą Poznań, a w środę zagrali słabo w pojedynku z piastunkami z Gliwic i choć prowadzili po golu Bartosza Iwana, goście wygrali 3:1. W sobotę podopiecznych Grzegorza Wesołowskiego czeka walka z Sandecją. Choć do końca rozgrywek jeszcze daleko najbliższy pojedynek będzie pierwszym z kategorii „o życie”. Olimpia nie była jeszcze w tych rozgrywkach w sytuacji w której nawet zwycięstwo w najbliższym meczu nie pozwoli jej wydostać się ze strefy spadkowej, a tak jest właśnie teraz. Żółto-biało-niebiescy muszą w sobotę koniecznie wygrać. Początek spotkania o godz. 16, a my jak zawsze zapraszamy naszych czytelników na relację tekstową z meczu.
Udokumentować przewagę golami
Concordia od początku obecnego sezonu gra niezłą piłkę. Drużyna Adama Borosa budowana tuż przed sezonem dominowała w większości spotkań, tracąc punkty na swoje życzenie. Tak było przed tygodniem, kiedy pięć minut dekoncentracji spowodował ostateczną porażkę w wyjazdowym meczu z Mrągowią. Tym razem piłkarzy z Krakusa czeka jeszcze trudniejsza przeprawa. Zagrają w Lubawie z tamtejszym Motorem, który przed poprzednią serią spotkań był liderem tabeli. Początek pojedynku w sobotę o godz. 16
Zdobyć pierwsze punkty
W elbląskim Starcie zmiany. W ostatnim tygodniu zarząd zdecydował o wycofaniu z rozgrywek drużyny rezerw. Połączenie drużyn ma zwiększyć rywalizację w zespole i zniwelować problemy z kontuzjami. Elbląska ekipa zanotowała dwie porażki na początku rozgrywek. W najbliższych tygodniach Start czeka seria meczów wyjazdowych. Zawodniczki mają trzy miesiące na to, by udowodnić, że zasługują na miejsce w szerokiej kadrze zespołu. Szkoleniowcy Grzegorz Gościński i Justyna Stelina będą zapewne brali pod uwagę postawę na treningach i w meczach. Już w sobotę pierwszy z nich. Elblążanki zagrają o godz. 18 we Wrocławiu z AZS AWF.
O godz. 13 na stadionie przy ul. Moniuszki beniaminek III ligi Olimpia 2004 podejmie Olimpię Zambrów. Goście mogli w tym sezonie występować o klasę rozgrywkową wyżej, ale ostatecznie zrezygnowali, tłumacząc swoją decyzję względami finansowymi. W obecnych rozgrywkach podopieczni trenera Tomasza Zalewskiego nie są już tak skuteczni jak przed rokiem. Po porażce w ostatniej kolejce z Orłem Kolno, Olimpia spadła na dziewiąte miejsce w tabeli. Bardzo dobra atmosfera panuje za to na Moniuszki. Żółto-biało-niebiescy wygrywają u siebie, remisują na wyjazdach i po siedmiu kolejkach, przy 15 zdobytych punktach są viceliderem tabeli. Tego przed sezonem nikt się nie spodziewał. Wiadomo było, że ekipa Dariusza Kaczmarczyka nie powinna się wlec w ogonie tabeli, ale to, że będzie jedną z drużyn nadających ton ligowej rywalizacji jest małą sensacją. Oby tak było jak najdłużej. Już w sobotę szansa na kolejne zwycięstwo i podtrzymanie dobrej passy.
Czas na zwycięstwo
Przed tygodniem gdy było wiadomo, że Olimpię czekają trzy kolejne ligowe mecze w roli gospodarza kibice zacierali ręce i „dopisywali” żółto-biało-niebieskim punkty w tabeli. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna. Najpierw elblążanie przegrali wygrany mecz z Wartą Poznań, a w środę zagrali słabo w pojedynku z piastunkami z Gliwic i choć prowadzili po golu Bartosza Iwana, goście wygrali 3:1. W sobotę podopiecznych Grzegorza Wesołowskiego czeka walka z Sandecją. Choć do końca rozgrywek jeszcze daleko najbliższy pojedynek będzie pierwszym z kategorii „o życie”. Olimpia nie była jeszcze w tych rozgrywkach w sytuacji w której nawet zwycięstwo w najbliższym meczu nie pozwoli jej wydostać się ze strefy spadkowej, a tak jest właśnie teraz. Żółto-biało-niebiescy muszą w sobotę koniecznie wygrać. Początek spotkania o godz. 16, a my jak zawsze zapraszamy naszych czytelników na relację tekstową z meczu.
Udokumentować przewagę golami
Concordia od początku obecnego sezonu gra niezłą piłkę. Drużyna Adama Borosa budowana tuż przed sezonem dominowała w większości spotkań, tracąc punkty na swoje życzenie. Tak było przed tygodniem, kiedy pięć minut dekoncentracji spowodował ostateczną porażkę w wyjazdowym meczu z Mrągowią. Tym razem piłkarzy z Krakusa czeka jeszcze trudniejsza przeprawa. Zagrają w Lubawie z tamtejszym Motorem, który przed poprzednią serią spotkań był liderem tabeli. Początek pojedynku w sobotę o godz. 16
Zdobyć pierwsze punkty
W elbląskim Starcie zmiany. W ostatnim tygodniu zarząd zdecydował o wycofaniu z rozgrywek drużyny rezerw. Połączenie drużyn ma zwiększyć rywalizację w zespole i zniwelować problemy z kontuzjami. Elbląska ekipa zanotowała dwie porażki na początku rozgrywek. W najbliższych tygodniach Start czeka seria meczów wyjazdowych. Zawodniczki mają trzy miesiące na to, by udowodnić, że zasługują na miejsce w szerokiej kadrze zespołu. Szkoleniowcy Grzegorz Gościński i Justyna Stelina będą zapewne brali pod uwagę postawę na treningach i w meczach. Już w sobotę pierwszy z nich. Elblążanki zagrają o godz. 18 we Wrocławiu z AZS AWF.
ppz