UWAGA!

Ostatni akord (piłka nożna)

Trzecioligowa Olimpia Elbląg rozegrała ostatni mecz w bieżącym roku. Na bocznym boisku w Pasłęku elblążanie zremisowali z liderem IV ligi warmińsko-mazurskiej OKS 1945 Olsztyn 0:0. Dla opiekunów obu zespołów - nowego trenera Olimpii Zbigniewa Kieżuna i szkoleniowca OKS Andrzeja Nakielskiego, był to pożyteczny sprawdzian przed zimową przerwą.

Olimpijczycy meczem z OKS-em formalnie zakończyli swoje występy na zielonym boisku w 2006 roku. Dla elblążan był to drugi sparing po zakończeniu rundy jesiennej III ligi (wcześniej wygrali 5:1 z Zatoką Braniewo). OKS zagrał po raz pierwszy od finiszu ligowych zmagań.
     
     Czterech testowanych
     W zespole z Elbląga wystąpiło czterech zawodników, którzy mają szansę na występy w żółto-biało-niebieskich barwach w drugiej części sezonu. Obok znanego już kibicom Łukasza Godlewskiego (obrońcy/defensywnego pomocnika z Rodła Kwidzyn), kibice ujrzeli na boisku trzech innych piłkarzy - Adriana Fedoruka (ostatnio Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, kiedyś reprezentował już barwy elbląskiego klubu), Kamila Ryłkę (Ruch Wysokie Mazowieckie) i Radosława Zielonkę (Błękitni Stare Pole).
     Po ostatnim gwizdku trener Zbigniew Kieżun pozytywnie ocenił występ wszystkich sprawdzanych graczy i zapowiedział, że z każdym z nich chciałby spotkać się 15 stycznia, na pierwszych zajęciach po przerwie zimowej. Z dobrej strony pokazał się przede wszystkim 20-letni golkiper Kamil Ryłka, wychowanek olsztyńskiego Naki, mający za sobą występy w rezerwach Legii Warszawa. Bronił pewnie, ani razu nie dając się zaskoczyć olsztyńskim zawodnikom, a w dwóch sytuacjach uratował Olimpię od straty gola. Jeżeli Ryłka dojdzie do porozumienia z działaczami klubu z Agrikola, to wydaje się, że Krzysztof Hyz, dotychczasowy numer jeden w elbląskiej bramce, wreszcie doczeka się godnego rywala w walce o miejsce w pierwszym składzie.
     
     Wyrównany pojedynek
     Sam mecz był wyrównany, a oba zespoły stworzyły po dwie dogodne do zdobycia bramek sytuacje. Dla Olimpii dwukrotnie trafić mógł Marcin Sierechan, ale za każdym razem na posterunku był strzegący olsztyńskiej bramki Marek Maleszewski. Olsztynianie również dwa razy poważniej zagrozili elbląskiej bramce, ale Potuszyński nie potrafił wygrać żadnego pojedynku z Ryłką.
     
     Olimpia Elbląg - OKS 1945 Olsztyn 0:0
     Olimpia: Ryłka - Miller (Kitowski 45.), Mazurkiewicz (Godlewski 46.), Chrzonowski, Anuszek (Czuk 46.), Wróblewski, Ciesielski, Widzicki (Bogdanowicz 46.), Sambor (Gorgol 46.), Trafarski (Korzeb 30., Sierechan 60.), Ruszkul (Zielonka 30., Wierzba 60.).
     OKS 1945 Olsztyn: Maleszewski - Podhorodecki (Rzeczkowski 45.), Frankowski (Górzec 46.), Aziewicz, Kościuczuk, Lech (Graczyk 46.), Ruszkiewicz (Czerwiński 46.), Trzciński (Spychała 46.), Małaszuk (Potuszyński 60.), Chomej (Kaszuba 46.), Kisiel.
     
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama