UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

"Piątka" Młodzików

 
Elbląg, "Piątka" Młodzików
(fot. nadesłana)
Reklama

To były intensywne dni dla Olimpii Elbląg występujących w Ekstraklasie WMZPN w kat. Młodzik. Jeszcze w środę, 30 października, rozgrywali zaległy mecz z Concordią, a na rozkładzie - 2 listopada - czekało spotkanie z AP Ostróda. Żółto-biało-niebiescy z rocznika 2007 wygrali pewnie.

Dominacja od pierwszych minut cechuje faworytów i drużyny w formie. Taką szatę przydziała Olimpia, który już w początkowej fazie meczu powinna wyjść na prowadzenie, grali jednak niedokładnie i zamiast goli oglądaliśmy uderzenia obok bramki - po strzale Aleksaya Bogusławskiego - albo zespół gospodarzy uratował słupek - po strzale Bartosza Łabeckiego. AP Ostróda miała jednak swoje szanse. Lewą stroną popędził jeden z zawodników gospodarzy, zagrał idealnie do wbiegającego kolegi, ale piłka poszybowała obok bramki.
           W końcu jednak gole zaczęły wpadać. W 15 minucie z rzutu rożnego piłkę zagrał Dawid Czapliński, a w polu karnym formalności dopełnił Igor Turulski. Bramka nr 2 padła w 26 minucie. W notatniku sędziego zapisał się Aleksay Bogusławski. Dwie minuty później, także Igor Wityczyn zapisał się w statystykach. Do przerwy zatem 0:3
           Po zmianie stron nadal dominowali elblążanie, którzy w 33 minucie podwyższyli na 0:4. Gratulacje za zdobytego gola ponownie przyjmował Bogusławski. W meczu padła jeszcze jedna bramka, kolejna dla Olimpii, autorstwa Alana Antczaka.
           - Zagraliśmy przyzwoite zawody, jednak to kolejne spotkanie, które rozpoczęliśmy zbyt nerwowo. Musimy bardziej panować nad emocjami, dzięki czemu nasza gra będzie wyglądać zdecydowanie lepiej. - podsumował trener Olimpii Kamil Syroka współpracujący z Adamem Albertowiczem.

Bramki:
       15’ 0:1 Turulski Oliwier (Czapliński Dawid)
       26’ 0:2 Bogusławski Aleksay (Antczak Alan)
       28’ 0:3 Wityczyn Igor
       33’ 0:4 Bogusławski Aleksay (Czapliński Dawid)
       58’ 0:5 Antczak Alan

Olimpia: Kossakowski Marcin, Łabecki Bartosz, Turulski Oliwier, Wityczyn Igor, Kościuk Ksawery, Józefowski Filip, Patalas Maciej, Czapliński Dawid, Bogusławski Aleksay.
       Na zmiany wchodzili: Antczak Alan, Szczygłowski Tymon

 

 

Patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

qba
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama