Plażówka wychodzi z cienia (piłka ręczna)
W Inowrocławiu odbyło się pierwsze, oficjalne spotkanie przedstawicieli najbardziej aktywnych ośrodków plażowej piłki ręcznej w Polsce. Podjęte zostały decyzje dotyczące rozgrywek o drużynowe mistrzostwo Polski i Puchar Polski. Elbląg na spotkaniu reprezentował Maciej Borsukowicz, z którym rozmawia Andrzej Minkiewicz.
Andrzej Minkiewicz: Jakie szanse rozwoju ma plażowa piłka ręczna, którą Pan rozpropagował w Elblągu?
Maciej Borsukowicz: W Inowrocławiu spotkali się prekursorzy „plażowki” z Radomia, Poznania, Dolnego Śląska, Elbląga i inicjatorzy debaty z tego miasta. Faktem jest, że dyscyplina zyskała także sympatyków w innych regionach kraju. Chcemy oficjalnie zaistnieć, tworząc krajowe stowarzyszenie sympatyków plażowej piłki ręcznej. Już zlecono przygotowania formalno-prawne dotyczące założenia stowarzyszenia. Ustaliliśmy, że na następnym spotkaniu takie stowarzyszenie założymy, a to dobrze rokuje dla przyszłości dyscypliny w Polsce.
Zbliża się nowy sezon plażowej piłki ręcznej. Czy już wiadomo, jakie zasady będą obowiązywały w tym roku przy wyłanianiu najlepszych drużyn w Polsce?
Podjęliśmy decyzję, że tytuł drużynowego mistrza Polski zdobędzie najlepszy zespół po rozegraniu trzech turniejów. Pierwszy z nich odbędzie się w Inowrocławiu w dniach 9-10 czerwca, drugi w dniach 23-24 czerwca w Lubinie, a trzeci w Kadynach w dniach 30 czerwca - 1 lipca. Natomiast zawody o Puchar Polski w plażowej piłce ręcznej zostaną rozegrane w dniach 21-22 lipca w Świnoujściu w ramach imprez sportowo-artystycznych studenckiej FAMY.
W kraju za rozwój dyscypliny odpowiada Związek Piłki Ręcznej w Polsce. Jakie są relacje między sympatykami plażowego szczypiorniaka a władzami związku?
Związek i jego władze akceptują nasze działania. Plażowa piłka ręczna jest bardzo dobrą formą przedłużenia sezonu, służy roztrenowaniu zawodników po sezonie, a przy tym daje dużo satysfakcji i zabawy nie tylko uczestnikom turniejów, ale również jest sportową atrakcją dla plażowiczów. Niebawem dojdzie do spotkania kierownictwa ZPRwP z naszymi przedstawicielami. Do Warszawy pojadą Tomasz Paduch z Radomia, Andrzej Jaworski z Dolnego Śląska i ja z Elbląga. Chcemy przedstawić nasze stanowisko w sprawie plażowej piłki ręcznej w kraju i perspektywy rozwoju dyscypliny. Już zleciliśmy opracowanie materiału promującego „plażówkę” w oparciu o źródła z europejskiej federacji. Liczymy na promocję w środkach masowego przekazu: telewizji, radiu, portalach internetowych i prasie. Opracowane materiały promocyjne trafią do klubów sportowych i szkół. Powinno być dobrze, a moje przekonanie wynika z refleksji, jakie mam po ubiegłorocznym turnieju na plaży w Kadynach. To było dobre, sportowe wydarzenie promujące uroki miejscowości nad Zalewem Wiślanym.
Maciej Borsukowicz: W Inowrocławiu spotkali się prekursorzy „plażowki” z Radomia, Poznania, Dolnego Śląska, Elbląga i inicjatorzy debaty z tego miasta. Faktem jest, że dyscyplina zyskała także sympatyków w innych regionach kraju. Chcemy oficjalnie zaistnieć, tworząc krajowe stowarzyszenie sympatyków plażowej piłki ręcznej. Już zlecono przygotowania formalno-prawne dotyczące założenia stowarzyszenia. Ustaliliśmy, że na następnym spotkaniu takie stowarzyszenie założymy, a to dobrze rokuje dla przyszłości dyscypliny w Polsce.
Zbliża się nowy sezon plażowej piłki ręcznej. Czy już wiadomo, jakie zasady będą obowiązywały w tym roku przy wyłanianiu najlepszych drużyn w Polsce?
Podjęliśmy decyzję, że tytuł drużynowego mistrza Polski zdobędzie najlepszy zespół po rozegraniu trzech turniejów. Pierwszy z nich odbędzie się w Inowrocławiu w dniach 9-10 czerwca, drugi w dniach 23-24 czerwca w Lubinie, a trzeci w Kadynach w dniach 30 czerwca - 1 lipca. Natomiast zawody o Puchar Polski w plażowej piłce ręcznej zostaną rozegrane w dniach 21-22 lipca w Świnoujściu w ramach imprez sportowo-artystycznych studenckiej FAMY.
W kraju za rozwój dyscypliny odpowiada Związek Piłki Ręcznej w Polsce. Jakie są relacje między sympatykami plażowego szczypiorniaka a władzami związku?
Związek i jego władze akceptują nasze działania. Plażowa piłka ręczna jest bardzo dobrą formą przedłużenia sezonu, służy roztrenowaniu zawodników po sezonie, a przy tym daje dużo satysfakcji i zabawy nie tylko uczestnikom turniejów, ale również jest sportową atrakcją dla plażowiczów. Niebawem dojdzie do spotkania kierownictwa ZPRwP z naszymi przedstawicielami. Do Warszawy pojadą Tomasz Paduch z Radomia, Andrzej Jaworski z Dolnego Śląska i ja z Elbląga. Chcemy przedstawić nasze stanowisko w sprawie plażowej piłki ręcznej w kraju i perspektywy rozwoju dyscypliny. Już zleciliśmy opracowanie materiału promującego „plażówkę” w oparciu o źródła z europejskiej federacji. Liczymy na promocję w środkach masowego przekazu: telewizji, radiu, portalach internetowych i prasie. Opracowane materiały promocyjne trafią do klubów sportowych i szkół. Powinno być dobrze, a moje przekonanie wynika z refleksji, jakie mam po ubiegłorocznym turnieju na plaży w Kadynach. To było dobre, sportowe wydarzenie promujące uroki miejscowości nad Zalewem Wiślanym.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska