UWAGA!

----

Pod siatką bez awansów

 Elbląg, Pod siatką bez awansów
fot. Anna Dembińska (arch. portEl.pl)

Na barażowych turniejach półfinałowych zakończyła się walka elbląskich zespołów siatkarskich o II ligę. Truso i Atak zajęły trzecie miejsca w swoich turniejach i zakończyły sezon.

Zasady były proste: cztery drużyny grają jedną rundę każdy z każdym. Dwie najlepsze awansują do turniejów finałowych.

 

Siatkarki Truso swoje mecze rozgrywały w Raszynie. Zaczęło się dość obiecująco: od wygranego seta z UKS Ozorków – mistrzyniami III ligi województwa łódzkiego. Zwycięstwo łatwo nie przyszło. Do stanu 14:14 trwała zacięta walka punkt za punkt. Potem Truso zbudowało sobie przewagę i całego seta wygrało do 21. Niestety, były to tylko miłe złego początki. W drugiej części też oglądaliśmy wymianę ciosów. W końcówce Elblążanki doprowadziły do wyrównania i broniły kolejne punkty setowe. Do czasu. Ostatecznie rywalki wygrały do 25. Przez trzecią część meczu Elblążanki goniły wynik. Czasem z lepszym, czasem z gorszym skutkiem. Ostatecznie set padł łupem siatkarek z Ozorkowa. W czwartym secie Elblążanki nie miały już nic do powiedzenia. Przy stanie 13:24 obroniły trzy piłki meczowe, ale przeznaczenia nie mogły uniknąć.

Kolejny mecz i kolejny trudny rywal. W sobotę (28 marca) podopieczne Dominika Sobczaka zmierzyły się z gospodyniami turnieju – Orlętami Raszyn. Miejscowe w piątek pokonały bez straty seta Tytanów Białystok.

I w pierwszym secie oglądaliśmy bardzo fajną grę Elblążanek. Truso krok po kroku budowało przewagę. W pewnym momencie na tablicy wyników widniało już nawet 17:7 dla elbląskiego zespołu. Ostatecznie podopieczne Dominika Sobczaka rozgromiły rywalki pozwalając im na zdobycie tylko 15 punktów.

W drugim secie... oglądaliśmy mniej więcej to samo, co w pierwszym, tylko w przeciwnym kierunku. Raszynianki otrząsnęły się z klęski i zafundowały Elblążankom to samo. 25:13 i remis w meczu.

Trzeci set... i znów oglądamy na parkiecie zupełnie inny mecz. Grają dwa zespoły i żaden z nich nie może sobie zbudować spokojnej przewagi. Ale tylko do stanu 18:18. Potem do głosu doszły Raszynianki wygrywając końcówkę 7:2.

Czwarty set wyrównany, elbląskie dziewczyny walczyły do końca. Niestety i ta część meczu skończyła się zwycięstwem rywalek. Tym samym Elblążanki straciły szansę na awans do turnieju finałowego do II ligi.

Podobnie jak ich niedzielny rywal – Tytani Białystok, który również przegrał swoje dotychczasowe mecze. Niedzielne spotkanie nie miało już znaczenia w kontekście walki o awans, decydowało tylko, która z drużyn zajmie w turnieju trzecie miejsce. Zespół z Białegostoku w raszyńskim turnieju nie wygrał dotychczas żadnego seta. I w meczu z Truso ta statystyka się nie zmieniła.

W pierwszym secie zanosiło się na pogrom, kiedy Elblążanki prowadziły już 20:11. Wtedy Białostocczanki rozpoczęły pogoń. Skończyło się na 25:22. W drugiej odsłonie emocji nie brakowało. Zaczęło się od 6:3 dla Tytanów. A potem punktowały już głównie podopieczne Dominika Sobczaka. Na tablicy wyników widzieliśmy już 20:12 dla Truso. I znów słabsza końcówka, podczas której rywalki zredukowały prowadzenie Elblążanek. Cały set Truso wygrywa do 22.

Trzeci set był już bardziej wyrównany. Elblążanki nie zbudowały sobie kolosalnej przewagi. Ale seta nie oddały. W decydujących momentach kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie i oddały rywalkom tylko 20 oczek.

W turnieju zajęły trzecie miejsce i zakończyły sezon 2025/26. Awans wywalczyły Orlęta Raszyn i UKS Ozorków.

 

Energa Truso Elbląg – UKS Ozorków 1:3 (25:21, 25:27, 20:25, 16:25)

Energa Truso Elbląg – Orlęta Raszyn 1:3 (25:15, 13:25, 20:25, 22:25)

Energa Truso Elbląg – Tytani Białystok 3:0 (25:22, 25:22, 25:20)

 

Atak o awans do turnieju finałowego walczył w Łodzi. Zaczął do niezwykle zaciętego pięciosetowego boju z Iskrą Warszawa – wicemistrzem III ligi z województwa mazowieckiego. „Ogromne słowa uznania dla zespołu z Elbląga. Zagrali kapitalne spotkanie, a mecz był absolutnie „na styku” – tak naprawdę każda ze stron mogła go wygrać.” - czytamy w mediach społecznościowych warszawskiego klubu.

Niemal przez całą pierwszą część meczu to Atak prowadził niewielką przewagą. W końcowym minutach zespół ze stolicy przechylił losy seta na swoja korzyść i wygrał do 23.

W drugim secie Atak już nie wypuścił zwycięstwa z rąk. Ponownie wyrównana część meczu, tym razem zakończona zwycięstwem Elblążan do 22. W trzecim secie oglądaliśmy już zdecydowaną przewagę elbląskich siatkarzy, kt6órzy pewnie zmierzali po zwycięstwo. Warto zwrócić uwagę na końcówkę seta, kiedy to Atak od stanu 17:15 do końca pozwolił rywalom na zdobycie tylko dwóch punktów.

To jednak nie był koniec emocji. W czwartym secie ponownie górą Iskra. Znowu nie brakowało emocji. Atak przegrywał już 17:22 i dogonił rywala do stanu 23:24. Meczowa piłka padła jednak łupem Warszawiaków.

Tie break miał dość jednostronny przebieg. Iskra zaczęła od zdobycia sześciu punktów z rzędu, kilka minut później było 10:1 na tablicy wyników. Decydujący set zakończył się zwycięstwem zespołu z Mazowsza 15:7. I jak się miało później okazać był to kluczowy mecz w kontekście elbląskiej walki o awans.

Elblążanie szansę na awans przedłużyli sobie w sobotę, kiedy bez straty seta pokonali białostocki BAS. Pierwszy set to był elbląski pokaz siły zakończony pogromem do 16. W drugim zespół ze stolicy Podlasia dotrzymywał kroku Elblążanom do stanu 13:13. Potem nastąpił elbląski Atak, po którym na tablicy wyników pojawiło się 20:15 dla Elblążan. Białostocczanie zaczęli gonić i nawet z niezłym skutkiem. Elbląski zespół nie dał sobie odebrać zwycięstwa wygrywając do 21. Trzeci set był najbardziej wyrównany z całego meczu. BAS miał swoje okazje, ale w końcówka seta należała do Elblążan, którzy zakończyli mecz w trzech setach, ostatni wygrywając do 22.

Sytuacja przed niedzielnym meczem Ataku w tabeli była dość interesująca. Warszawska Iskra miała 6 punktów w trzech meczach (3:2 z Truso, 2:3 z Resursą Łódź i 3:0 z BAS Białystok), Resursa Łódź 5 punktów w dwóch meczach (3:0 z BAS Białystok i 3:2 z Iskrą Warszawa), Atak – 4 (2:3 z Iskrą Warszawa i 3:0 z BAS Białystok). BAS z zerowym dorobkiem nie liczył się już w kontekście awansu.

Przed Elblążanami stało bardzo trudne zadanie – Łodzianie w tym sezonie jeszcze ani razu nie schodzili z parkietu pokonani. Siłę pokazali już w pierwszym secie wygrywając do 16. W drugim gospodarze nie zwalniali tempa i skończyło się na 25:15. W trzecim... również okazali się nie do zatrzymania dla elbląskich siatkarzy. Ci bronili piłek meczowych, ale ostatnią odsłonę meczu wygrali Łodzianie do 17.

Elblążanie zajęli trzecie miejsce na turnieju i zakończyli sezon. Awans do turniejów półfinałowych walczyły zespoły Resursy Łódź i Iskry Warszawa.

 

Atak Elbląg – Iskra Warszawa 2:3 (23:25, 25:22, 25:17, 23:25, 7:15)

Atak Elbląg – BAS Białystok 3:0 (25:15, 25:21, 25:22)

Atak Elbląg – Resursa Łódź 0:3 (16:25, 15:25, 17:25)

SM

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama