Polska piąta w Victor’s Cup (piłka ręczna)

Kadra narodowa juniorów piłkarzy ręcznych uczestniczyła w międzynarodowym turnieju Victor’s Cup w niemieckim Merzig. W narodowych barwach wystąpiło dwóch piłkarzy MKS Truso: Tymon Trojański i Maciej Dawidowski, a Polska zajęła piąte miejsce w turnieju.
W turnieju uczestniczyło osiem drużyn, które podzielono na dwie grupy. Reprezentacja Polski została przydzielona przez organizatorów do grupy, w której grała ze Szwajcarią, Czechami i Niemcami. W pierwszym pojedynku biało-czerwoni ulegli Szwajcarii 25:31, a w narodowych barwach wystąpił w polu elblążanin Maciej Dawidowski. W drugim dniu turnieju Polska rozgrywała dwa mecze. W pierwszym z Czechami bramki Polaków bronił elblążanin Tymon Trojański, wykazując się dobrymi interwencjami. Nasza reprezentacja zanotowała sukces, wygrywając 23:22. W kolejnym pojedynku z Niemcami na listę strzelców jednym trafieniem wpisał się Maciej Dawidowski, ale Polska doznała klęski, ulegając 13:38, i już było wiadomo, że zagra o miejsca od 5 do 8.
Trzeci dzień turnieju rozpoczął się pomyślnie dla biało-czerwonych, a selekcjoner kadry Wojciech Nowiński wpisał do składu na mecz z reprezentacją Zagłębia Saary elbląski duet. Polska pokonała Zagłębie Saary 32:26 i w pojedynku o piąte miejsce zmierzyła się z Białorusią. Maciej Dawidowski zdobył w regulaminowym czasie gry dwie bramki, ale mecz zakończył się remisem 37:37. O tym, kto zajmie piąta lokatę w turnieju, zadecydowały rzuty karne. Ta próba nerwów zakończyła się sukcesem Polski 4:2.
Pomeczowe oceny występu naszej reprezentacji nie są jednak budujące. Szczególnie dotkliwym doświadczeniem była wysoka przegrana z Niemcami. Kadrowiczom z Elbląga życzymy, by w roku 2009 na stale zadomowili się w reprezentacji.
Trzeci dzień turnieju rozpoczął się pomyślnie dla biało-czerwonych, a selekcjoner kadry Wojciech Nowiński wpisał do składu na mecz z reprezentacją Zagłębia Saary elbląski duet. Polska pokonała Zagłębie Saary 32:26 i w pojedynku o piąte miejsce zmierzyła się z Białorusią. Maciej Dawidowski zdobył w regulaminowym czasie gry dwie bramki, ale mecz zakończył się remisem 37:37. O tym, kto zajmie piąta lokatę w turnieju, zadecydowały rzuty karne. Ta próba nerwów zakończyła się sukcesem Polski 4:2.
Pomeczowe oceny występu naszej reprezentacji nie są jednak budujące. Szczególnie dotkliwym doświadczeniem była wysoka przegrana z Niemcami. Kadrowiczom z Elbląga życzymy, by w roku 2009 na stale zadomowili się w reprezentacji.
M