UWAGA!

----

Polska zremisowała z Litwą (piłka ręczna)

 Elbląg, Polacy po zaciętym meczu zremisowali z Litwą
Polacy po zaciętym meczu zremisowali z Litwą (Fot.PS)

Niecodzienne widowisko spotowe mogli zobaczyć w sobotnie popołudnie elbląscy kibice. W towarzyskim meczu szczypiornistów, rozegranym w hali CBS, Polacy zremisowali z Litwą 31-31 (15-14). Litwini, przygotowujący się do meczów barażowych o awans do Mistrzostw Świata, okazali się wymagającymi przeciwnikami. Zobacz fotoreportaż.

Jako pierwsi skuteczną akcją popisali się Polacy, a konkretnie Michał Adamuszek. Mecz był bardzo wyrównany, na każdą bramkę naszego zespołu po chwili odpowiadali goście. W 10 min. po pięknym rzucie Mariusza Jurasika nasza drużyna prowadziła 6-5, ale po chwili Sabonis doprowadził do remisu. W 15 min. Polska po raz pierwszy prowadziła dwoma bramkami, gdy po strzale Adamuszka było 8-6. Niestety Litwini szybko się otrząsnęli i w ciągu minuty, rzucając trzy bramki wyszli na prowadzenie 9-8. Mecz „bramka za bramkę” trwał do końca pierwszej połowy. W 20 min. po rzucie Piotra Chrapkowskiego było 11-11, a w końcówce pierwszej odsłony więcej szczęścia mieli Polacy, i to oni po rzucie Macieja Mroczkowskiego w „okienko” bramki schodzili na przerwę z jednobramkową przewagą 15-14.
       Początek drugiej połowy był nadal bardzo wyrównany. Polacy odskoczyli rywalom na dwie bramki w 37 min. po rzucie Rafała Glińskiego, lecz goście trzy minuty później doprowadzili do remisu 20-20. Od 42 min. zobaczyliśmy koncertową grę naszego zespołu, który przyspieszył i momentalnie „odjechał” rywalom. W 47 min. po bramce z prawego skrzydła Patryka Kuchczyńskiego prowadziliśmy 27-23, a cztery minuty później po rzucie Piotra Adamczaka 30-25. Tak wysokie prowadzenie uśpiło Polaków, o co po meczu duże pretensje miał nasz selekcjoner-Bogdan Wenta. Litwini sukcesywnie zmniejszali przewagę, a w 60 min. doprowadzili do remisu 31-31. Polacy byli w posiadaniu piłki, ale niestety po rzucie Daniela Żółtaka odbiła się ona od poprzeczki. Po chwili szansę na zwycięstwo mieli goście, ale dobrze spisał się nasz bramkarz Piotr Wyszomirski i mecz zakończył się remisem.
       Litwini okazali się wymagającym przeciwnikiem, który przegrywał już pięcioma bramkami, a jednak zdołał doprowadzić do remisu. Bogdan Wenta wprowadził do gry wielu młodych zawodników. Polacy pokazali momentami bardzo widowiskową grę i choć czasami widać było brak zgrania, był to dla naszej kadry pożyteczny sprawdzian.
      
       Po meczu powiedzieli:
       Bogdan Wenta- Gramy z „orzełkiem” na piersi dla wspaniałej publiczności i nie może być mowy o braku zaangażowania nawet przez sekundę. Wprowadziłem wielu młodych zawodników, ale od nich też wymagam bardzo dużo, bo oni przeszli wszystkie szczeble szkolenia. To jest reprezentacja i nie można sobie stanąć na środku boiska, bo się prowadzi pięcioma bramkami, bo się już wygrało. Nie wolno w ten sposób roztrwonić przewagi.
       Patryk Kuchczyński- Litwini postawili nam bardzo trudne warunki, szkoda tego remisu, bo wysoko prowadziliśmy. Jest wielu młodych graczy, którzy dopiero wchodzą do zespołu i jeszcze nie wszystko wygląda tak jak powinno. Pomagamy sobie, mobilizujemy się i na pewno z każdym meczem będzie to lepiej wyglądało.
      
       Polska: Piotr Wyszomirski, Adam Malcher - Dawid Przysiek 6, Mateusz Jachlewski 3, Michał Adamuszek 3, Mariusz Jurasik 3, Piotr Chrapkowski 3, Patryk Kuchczyński 2, Bartłomiej Tomczak 2, Mateusz Jankowski 2, Arkadiusz Miszka 2, Rafał Gliński 1, Mateusz Zaremba 1, Piotr Adamczak 1, Maciej Mroczkowski 1, Jarosław Paluch 1, Kamil Krieger, Robert Orzechowski.
      
       Najwięcej dla Litwy: Valdas Novickis 6, Aurelius Sabonis 6, Aidenas Malasinskas 5, Augustaw Strazdas 5. 

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Dobre widowisko, ale brak w tej relacji rzetelności zwłaszcza w informacji o zdobytych bramkach przez naszych piłkarzy. Kuchczyński rzucil 3,Chrapkowski 4,nie zdobyli goli Zaręba i Adamczak, a Orzechowskiego nie było na boisku. Pozdro dla autora.
  • Bramkę na 30:25 w 51 min rzucił Piotrek Chrapkowski, a nie Adamczak jak piszecie.
  • Janek został MVP. Pokazał swoje umiejętności mimo, że grał parę minut. Paluch nie pokazał nic poza grą aktorską i symulowaniem. Fajne wydarzenie sportowe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jamess(2010-06-06)
  • Zgadzam się Paluch był chyba najsłabszym zawodnikiem w naszej ekipie. Ciężki, wolny. Do kadry się nie nadaje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    miszcz(2010-06-06)
  • veni, vidi, vici. .. wielki zawód. Spodziewałem się I składu a nie III
Reklama