Porażka na zakończenie roku (piłka ręczna)

Kolejną w tym sezonie porażkę zanotowały w sobotę szczypiornistki Startu. Tym razem elblążanki nie dały rady w wyjazdowym spotkaniu Piotrcovii Piotrków Trybunalski i przegrały 29:25 (16:14). Po sobotnim pojedynku szanse na awans do play-offów bardzo się oddaliły.
Sobotni mecz od początku toczył się pod dyktando piotrkowianek. Gospodynie szybko wyszły na prowadzenie i pilnowały korzystnego rezultatu. Przez długi czas utrzymywała się dwubramkowa przewaga Piotrcovii i dopiero w 21 min. nasza drużyna zdołała doprowadzić do remisu 10:10. Jak się później okazało był to jedyny moment w tym pojedynku, poza jago początkiem, kiedy nie prowadziły gospodynie. Po chwili Piotrcovia odzyskała kontrolę nad meczem i do przerwy prowadziła dwoma golami 16:14.
W pierwszych dziesięciu minutach drugiej odsłony gospodynie jeszcze bardziej podkręciły tempo. Start długo nie mógł zdobyć gola i w 39 min. przegrywał już sześcioma trafieniami. Elblążanki grały ambitnie do końca, ale stać je było jedynie na zmniejszenie rozmiarów porażki. Ostatecznie w tym bardzo ważnym w kontekście całego sezonu spotkaniu, lepsze okazały się gospodynie i wygrały zasłużenie 29:25.
Był to chyba mecz ostatniej szansy dla Startu. Do rozegrania pozostało dziewięć kolejek. Biorąc pod uwagę fakt, że naszą drużynę czekają jeszcze pojedynki z czołowymi ekipami Superligi elblążanki po sobotniej porażce mają już tylko iluzoryczne szanse, by wskoczyć do czołowej ósemki tabeli.
Zobacz wyniki i tabelę PGNiG Superligi.
MKS Piotrcovia - Start Elbląg 29:25 (16:14)
MKS Piotrcovia: Kowalczyk, Skura - Rol 4, Mijas 2, Tyda 5, Olejnik, Mielczewska, Waga 1, Cieślak, Wypych 10, Szafnicka 2, Knoroz 5.
Start: Kordunowska, Kędzierska - Frąckiewicz, Szlija, Szott, Sądej 9, Cekała 3, Janaczek 3, Aleksandrowicz 1, Grudka, Wasak 5, Konefał, Ocalewicz 4, Jałoszewska, Maksymiuk.
W pierwszych dziesięciu minutach drugiej odsłony gospodynie jeszcze bardziej podkręciły tempo. Start długo nie mógł zdobyć gola i w 39 min. przegrywał już sześcioma trafieniami. Elblążanki grały ambitnie do końca, ale stać je było jedynie na zmniejszenie rozmiarów porażki. Ostatecznie w tym bardzo ważnym w kontekście całego sezonu spotkaniu, lepsze okazały się gospodynie i wygrały zasłużenie 29:25.
Był to chyba mecz ostatniej szansy dla Startu. Do rozegrania pozostało dziewięć kolejek. Biorąc pod uwagę fakt, że naszą drużynę czekają jeszcze pojedynki z czołowymi ekipami Superligi elblążanki po sobotniej porażce mają już tylko iluzoryczne szanse, by wskoczyć do czołowej ósemki tabeli.
Zobacz wyniki i tabelę PGNiG Superligi.
MKS Piotrcovia - Start Elbląg 29:25 (16:14)
MKS Piotrcovia: Kowalczyk, Skura - Rol 4, Mijas 2, Tyda 5, Olejnik, Mielczewska, Waga 1, Cieślak, Wypych 10, Szafnicka 2, Knoroz 5.
Start: Kordunowska, Kędzierska - Frąckiewicz, Szlija, Szott, Sądej 9, Cekała 3, Janaczek 3, Aleksandrowicz 1, Grudka, Wasak 5, Konefał, Ocalewicz 4, Jałoszewska, Maksymiuk.
ppz