UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Porażka po walce (piłka ręczna)

 
Elbląg, Porażka po walce (piłka ręczna)

Mecz SPR-u ze Startem zakończył się zgodnie z przewidywaniami zwycięstwem gospodyń. Elblążanki w całym spotkaniu imponowały charakterem i walką, ale w końcówce pojedynku górę wzięło doświadczenie lublinianek, które wygrały 28:23 (17:16). 

W sobotę przez większość meczu kibice gospodyń przecierali oczy ze zdumienia. Skazane na pożarcie elblążanki ambicją nadrabiały braki kadrowe i były bliskie sprawienia niespodzianki. SPR co prawda wygrał mecz, ale szczypiornistki gospodyń musiały się nieźle napracować, a przewagę zapewniły sobie dopiero w ostatnich minutach. Niestety kolejny raz dał o sobie znać brak zmienniczek w elbląskiej drużynie.
       Pierwsza połowa meczu była bardzo wyrównana- powiedział po meczu Grzegorz Gościński, trener Startu.- Był nawet taki moment, że to my prowadziliśmy jednym golem. W końcówce pierwszej odsłony SPR odskoczył nam na trzy trafienia, ale odrobiliśmy straty i do przerwy przegrywaliśmy jednym trafieniem. W drugiej części dziewczyny robiły co się da i choć przegraliśmy i ciężko być szczęśliwym, doceniam zaangażowanie moich zawodniczek. Po dzisiejszym meczu wiem, że choć mamy zero punktów, nasza praca idzie w dobrym kierunku i prędzej czy później przyniesie efekt. W końcówce gospodynie z racji zmian miały więcej sił i przegraliśmy, ale jeszcze w 57 minucie mogliśmy myśleć o korzystnym rezultacie. Mimo porażki, po meczu usłyszałem mnóstwo ciepłych słów na temat naszej gry. Wiele osób było zdziwionych tym, że tak grający zespół ma zero punktów. Ale bądźmy spokojni, zwycięstwa przyjdą z czasem- zakończył trener Startu.
       Trudno być zadowolonym z porażki, ale na pewno trzeba docenić to, że borykający się z kontuzjami Start tak dzielnie poczynał sobie na parkiecie lidera tabeli. Szansa na pierwsze ligowe zwycięstwo nadarzy się już za tydzień, kiedy nasze szczypiornistki podejmą MKS Finepharm Polkowice.
      
       Zobacz wyniki i tabelę PGNiG Superligi.
      
       SPR: Baranowska, Gawlik - Wojtas 5, Kocela 4, Repelewska 4, Danielczuk 3, Wilczek 3, Majerek 3, Nestsiaruk 3, Mihdaliova 3, Stasiak, Rola.
       Start: Kędzierska - Sądej 6, Janaczek 5, Frąckiewicz 5, Szymańska 3, Cekała 1, Aleksandrowicz 1, Jałoszewska 1, Brojek 1, Szott, Karwecka.
      
        
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Panie Piotrze ile razy będzie pan nam jeszcze pisał że Start boryka się z problemami kadrowymi?? To nie jest żadne wytłumaczenie i pan jako trener młodych zawodników powinien to chyba najlepiej wiedzieć. Pisząc tak na siłę usprawiedliwia pan nieporadność tego zespołu na czele z trenerem Gościńskim. Gdyby każdy miał tak płakać nad tym że w zespole sa kontuzje to pół Europy piłkarskiej i nie tylko musiałaby wylewać łzy z rozpaczy. Nie takie osłabienia miały kluby i nie robiły z tego tragedii. A u nas słabe wyniki stara się usprawiedliwiać kontuzjami. Jak z ostatnim w tabeli zespołem z Polkowic przegramy to też pan napisze że Start jest osłabiony?? Trochę opamiętania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kibic szczypior(2011-10-08)
  • Dwiema zawodniczkami się z Montexem nie wygra. Ale była walka, wynik nienajgorszy, brawo.
  • Brawo Frąckiewicz wiedziałem, że kiedyś twój talent wypali!!!! Oby tak dalej - trzymam kciuki pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    The Clash(2011-10-08)
  • A to nigdzie nie napisali że Start pojechał do Lublina tylko z dwiema zawodniczkami. To co grali trenerzy i jeszcze kierownik do tego?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    nafciarz(2011-10-08)
  • porażka po walce ale jednak porażka, ciężki będzie ten sezon, być może ostatni w superlidze. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    trevor(2011-10-09)
  • Jaja sobie trevor robisz, czy takie masz pojęcie?
  • .. .Szczypior, a może nie na meczyk tylko po rozum do głowy? :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kibic z dala(2011-10-09)
  • A ja trochę o terminach przyszłych meczów. Na KARTACH KIBICA najbliższy mecz jest 12.10.2011(środa) na oficjalnej stronie STARTU 15.10.2011(sobota) godz. 17:00,a na stronie CSB też sobota tylko bez godziny, bo o 17:00 tego dnia w sobotę) ma grać TECHTRANS ???? ZAGADKA DLA KIBICA :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zdezorientowany(2011-10-10)
  • Sobota 15.10 godz. 17.00 START godz. TECHTRANS
  • godz. 19 - techtrans
  • Trener ponoć usłyszał mnóstwo ciepłych słów na temat gry jego drużyny. Każdy słyszy to co chce. Ja wiem swoje, ale życzę powodzenia.
Reklama