UWAGA!

----

Porażka Wójcika na zakończenie sezonu (piłka ręczna)

 Elbląg, Porażka Wójcika na zakończenie sezonu (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska

Nie udało się elbląskim szczypiornistom pokonać w Malborku miejscowej Pomezanii. Meblarze razili nieskutecznością i przegrali 24:31. Zobacz zdjęcia z meczu.

Drużyna Dariusza Molskiego jechała do Malborka bez większej presji na zwycięstwo, bowiem Meblarze mieli już zagwarantowane czwarte miejsce na koniec sezonu. Gospodarze z kolei musieli to spotkanie wygrać, żeby zagwarantować sobie udział w barażach o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
       Elblążanie udali się do Malborka w 16-osobowym składzie, jednak z powodu kontuzji na parkiecie nie pojawił się Mikołaj Kupiec, Piotr Adamczak, Damian Malandy, a na ławce odpoczywał przez cale spotkanie Marcin Głębocki. Warto nadmienić, że w protokole meczowym Malborka znalazło się aż czterech zawodników, którzy w przeszłości reprezentowali barwy Elbląga.
      
       Dziury w obronie
       Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po 6 minutach gry prowadzili już 4:1. Od początku meczu Malborczanie grali wysoką i agresywną obroną, co mocno utrudniało naszym zawodnikom konstruowanie ataku pozycyjnego. Gdy tablica wyników wskazywała 5:2 kilka wskazówek swoim graczom postanowił przekazać Dariusz Molski. Po przerwie gra toczyła się niemalże 'bramka za bramkę', a gospodarze utrzymywali trzy-czterobramkową przewagę. Meblarze mieli spore problemy z ustawieniem szczelnej obrony i zawodnicy Pomezanii wielokrotnie wychodzili na czyste pozycje rzutowe. Gdy w 28. minucie padła trzecia z kolei bramka dla Malborka, tablica wyników wskazywała już 15:9. W końcówce pierwszej połowy dwie skuteczne interwencje miał Jacek Krawczyk, do siatki trafiał Damian Spychalski i na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 15:11.
      
       Zmarnowane 'setki'
       Drugą połowę obie siódemki rozpoczęły od błędów, a bramka padła dopiero w 33. minucie. Gospodarze w ciągu czterech minut rzucili aż sześć bramek, a stracili w tym czasie tylko dwie (21:13). Elblążanie mieli duże problemy ze skutecznością, a bramki rzucał w zasadzie tylko Damian Spychalski, który w ciągu kwadransa drugiej połowy zdobył ich pięć. Meblarze mogli odrobić część strat, gdy przez cztery minuty grali w przewadze jednego zawodnika, jednak zmarnowali kilka sytuacji 'sam na sam' z bramkarzem. W kolejnych akcjach z dobrej strony pokazał się Jacek Krawczyk, który obronił m.in. dwa rzuty karne. W 51. minucie, po bramce Jakuba Olszewskiego, udało się elblążanom dojść gospodarzy na cztery trafienia. Na tę sytuację zareagował Igor Stankiewicz prosząc o czas. Po przerwie do siatki trafił Mateusz Wiak i było 26:21 dla Malborka. W kolejnych akcjach gospodarze również zaczęli się mylić, jednak Meblarze nie wykorzystali rzutu karnego lub ich rzuty bronił Radosław Kądziela. W 57. minucie do siatki trafił Michał Gryz, a chwilę później na ławkę kar powędrował Damian Spychalski. Grę w przewadze gospodarze wykorzystali maksymalnie wyprowadzając trzy kontrataki, co dawało im już osiem bramek przewagi. Wynik meczu na 31:24 ustanowił Adam Nowakowski.
      
       Dariusz Molski - Praktycznie cały mecz graliśmy drugim składem. Kontuzje ma Piotr Adamczak, Damian Malandy oraz Mikołaj Kupiec. Zmarnowaliśmy dużo tzw. setek, gdyby one wpadły, to wynik były zupełnie inny. Źle zagraliśmy początek meczu, był duży chaos w obronie. Później dobrze zaczął grać Damian Spychalski i z niego można być zadowolonym. Dziś grali zawodnicy, którzy w ciągu sezonu mniej występowali.
      
       Pomezania Malbork - Meble Wójcik Elbląg 31:24 (15:11)
       Pomezania
: Kadziela R., Kądziela P., Sibiga - Cieślak 8, Wiak 6, Dukszto 4, Dawidowski 4, Suwisz 4, Hanis 2, Potoczny 1, Baraniak 1, Miedziński 1, Maluchnik, Cielątkowski, Perwenis, Boneczko.
       Wójcik: Fiodor, Krawczyk, Głębocki - Spychalski 9, Nowakowski 3, Olszewski 2, Malczewski 2, Gryz 2, Serpina 2, Szopa 1, Gębala 1, Bąkowski 1, Dorsz 1, Kostrzewa, Malandy, Kupiec.
      
       Elblążanie zakończyli sezon 2014/2015 na miejscu czwartym notując 14 zwycięstw, 9 porażek i trzy remisy.
      

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Tragicznie wyglada gra bez wyżej wymienionych kontuzjowanych graczy !
  • " Dariusz Molski - Praktycznie cały mecz graliśmy drugim składem" - skoro Spychalski jest z drugiego składu i jako jedyny trafia i do tego aż 9 razy, to czas dać mu szansę żeby trochę więcej pograł w przyszłym sezonie? W innym przypadku może pójdzie w ślady kolegi z którym przytula się na zdjęciu :P pozdrowienia chłopaki :D TE
  • Gra Spychalskiego wcale tak dobrze wyglądała z trybun. Jestem przekonana że potrzebna jest zmiana trenera ten nic a nic sie nie zna i nie reaguje dobrze podczas meczy , zaczyna coraz bardziej przypominac Pareckiego...
  • Nie ważne jak wyglądała skoro była skuteczna. Protokól meczowy jasno pokazuje, że żaden inny zawodnik mebli nie rzucił więcej jak 3 bramki
  • Leszek daj sobie spokój z ta reczną! Zamiast reklamy firm obciach ci przynoszą
  • Skutecznosc kolego liczy sie przy oddanych rzutach . Ich niestety Pan Damian oddal zdecydowanie za duzo. Mysle ze statystyke mial ponizej 50%
  • A co liczyłeś każdemu rzuty czy jak ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    Statystyk(2015-04-30)
  • Po co ta spina ludzie ! 4 miejsce jest ? jest, na koniec dobrze sie pokazał Damian? Pokazał. Na pewno robi postępy to widac a do tego nasz miejscowy. wiec za przeproszeniem prosze o nie psioczenie juz w komentarzach !
  • Spychalski zagrał w paru meczach. Oczywiście nie licząc tych w których wchodził może na 3 minuty. Wyszedł zagrał, rzucił to co miał rzucić. Z Brodnicą byłem na meczu i miał duży udział w tym, że drużyna zajęła ostatecznie 4 miejsce. Musi się chłopak ograć. Wymagajcie więcej od podstawowych zawodników między innymi Kupiec, Serpina, itp.
  • Ja na miejscu Damiana jak nie wywala Molskiego od razu szukalbym nowego klubu jak nie chce kolejnego miec zmarnowanego co przy tym smiechu wartym trenerku ma pewne
  • Brawo Adaś!
Reklama