Potrafią walczyć z Montexem (piłka ręczna)
W środę w Lublinie, w przedostatniej kolejce rundy zasadniczej, piłkarki ręczne elbląskiego Startu zamierzą się z niepokonanym w tym sezonie teamem SPR Asseco BS. Elblążanki w pierwszym meczu w tym sezonie z Lublinem były bliskie zwycięstwa. Przegrały minimalnie 33:34 i udowodniły, że potrafią walczyć z utytułowanymi rywalkami.
W elbląskiej ekipie jeszcze odczuwalne są skutki grypy, która dopadła zawodniczki i sprawiła, że do minionego czwartku trener Andrzej Drużkowski dał im czas na rehabilitację, zwalniając je z treningów. Ostatnie dni upłynęły jednak pod znakiem wzmożonych zajęć całej kadry drużyny, która do Lublina wyjeżdża z postanowieniem uzyskania korzystnego wyniku. Start ma już prawie pewne siódme miejsce w lidze po fazie podstawowej, a jego utrzymanie zależy od wyników meczów z SPR Asseco BS Lublin i AZS AWFiS Gdańsk. Nawet przegrany mecz w Lublinie nie odbierze definitywnie siódmej lokaty elblążankom, bo w ostatnim meczu przed własnymi kibicami elblążanki nie powinny przegrać z osłabionym kadrowo zespołem z Gdańska.
W lubelskim obozie, po przegranym w sobotę meczu z norweskim Byasen Trondheim i tym samym rozstaniu się z Pucharem EHF, psychiczny dołek. Pojawiły się też obawy, czy ta psychiczna niedyspozycja utrzyma się do meczu z elbląskim Startem. Jak będzie faktycznie przekonamy się po środowym meczu Startu w Lublinie, który rozpocznie się o godz. 18.
W lubelskim obozie, po przegranym w sobotę meczu z norweskim Byasen Trondheim i tym samym rozstaniu się z Pucharem EHF, psychiczny dołek. Pojawiły się też obawy, czy ta psychiczna niedyspozycja utrzyma się do meczu z elbląskim Startem. Jak będzie faktycznie przekonamy się po środowym meczu Startu w Lublinie, który rozpocznie się o godz. 18.
M