Przedmeczowe zagrywki (piłka ręczna)

Olbrzymie emocje wzbudziło przełożenie terminu spotkania Politechnika - Start na poniedziałek 28 marca. Władze klubu z Koszalina, zmieniły w Związku Piłki Ręcznej dzień rozegrania meczu, niestety zapomniały powiadomić o tym fakcie klub z Elbląga.
Nie tak powinno się załatwiać takie sprawy - zaczyna swoją wypowiedź kierownik Startu Janusz Serwadczak. - Niezależnie od przyczyny przełożenia meczu, zawsze było przyjęte, że kluby dogadują się ze sobą. Znamy się z prezesem Politechniki od lat i nie wiem czemu postawił nas i naszych kibiców w takiej sytuacji. Na mecz z Koszalinem wybierał się pełen autokar elbląskich kibiców i jest mi bardzo przykro, że prawdopodobnie na ten mecz nie dotrą. Wiadomo, że jest łatwiej gdzieś dojechać w weekend niż w poniedziałek. Czujemy się pokrzywdzeni i bardzo przepraszamy za zaistniałą sytuację naszych fanów. Nie mieliśmy żadnego wpływu na to co się stało. Jedynym plusem jest to, że zdenerwowane tą sytuacją są też nasze zawodniczki i będą jeszcze bardziej chciały pokazać w Koszalinie, że nawet przy takich sztuczkach jesteśmy lepszym zespołem.
Mecz w Koszalinie został przełożony ze względu na Targi Budowlane, które odbędą się w sobotę i niedzielę w hali Gwardia. Po sposobie załatwienia sprawy widać, że już w tym tygodniu trwa gra psychologiczna przed poniedziałkowym spotkaniem.- Wiadomo, że oni nie mają wpływu na to, że akurat są targi, ale powinni nas powiadomić o tym, że mecz jest przesunięty. Kiedy ja przekładałem mecz z Zagłębiem Lubin na czwartek, negocjacje między klubami trwały dwa tygodnie. Jak tak dalej pójdzie, to gospodarze meczów będą grali kiedy im się to będzie podobało. Najbardziej szkoda kibiców - kończy Janusz Serwadczak.
Wszystkich fanów EKS, którzy nie dadzą radę dotrzeć w poniedziałek do Koszalina już dzisiaj zapraszamy na relację z meczu, którą przeprowadzi Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Mecz w Koszalinie został przełożony ze względu na Targi Budowlane, które odbędą się w sobotę i niedzielę w hali Gwardia. Po sposobie załatwienia sprawy widać, że już w tym tygodniu trwa gra psychologiczna przed poniedziałkowym spotkaniem.- Wiadomo, że oni nie mają wpływu na to, że akurat są targi, ale powinni nas powiadomić o tym, że mecz jest przesunięty. Kiedy ja przekładałem mecz z Zagłębiem Lubin na czwartek, negocjacje między klubami trwały dwa tygodnie. Jak tak dalej pójdzie, to gospodarze meczów będą grali kiedy im się to będzie podobało. Najbardziej szkoda kibiców - kończy Janusz Serwadczak.
Wszystkich fanów EKS, którzy nie dadzą radę dotrzeć w poniedziałek do Koszalina już dzisiaj zapraszamy na relację z meczu, którą przeprowadzi Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
ppz