UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Przerwane przygotowania do igrzysk

 
Elbląg, Sandra Kruk musi poczekać na dokończenie turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk (
Sandra Kruk musi poczekać na dokończenie turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk ( fot.lostinthesouthside, arch. Sandry Kruk)

  - Wirus trochę pokrzyżował plany wszystkim sportowcom, a nasz turniej został przerwany po trzech dniach. Zdążyłam stoczyć jedną walkę z reprezentantką Grecji Pleą Foteini. Wygrałam 5:0 – tak Sandra Kruk wspomina turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Tokio. Zawody z powodu pandemii zostały zawieszone. Zobacz zdjęcia z jedynej walki kwalifikacyjnej Sandry Kruk.

W połowie marca przerwano turniej kwalifikacyjny na igrzyska olimpijskie w boksie kobiet. Szansę wywalczenia kwalifikacji w kategorii do 57 kg. miała Sandra Kruk, zawodniczka Warmińsko - Mazurskiego Związku Bokserskiego.

 

- Co robi sportowiec, kiedy nie wie, kiedy wróci do treningów, kiedy nie wie kiedy odbędą się jakiekolwiek turnieje?

- Sportowiec jest jak żołnierz: gdy nie ma wojny lub innych zagrożeń szkoli się, tak by być przygotowanym na daną ewentualność. Tak samo sportowiec: gdy nie ma startów, to przygotowuje się. Poświęca ten czas na poprawę swoich słabych stron, aby je wyeliminować i być jeszcze lepiej przygotowanym. Podczas tego trudnego czasu jaki mamy, nie przestałam trenować. Musiałam trochę zmodyfikować treningi, żeby dostosować je do warunków domowych. Naprawdę, można wszystko zrobić mając parę podstawowych rzeczy w domu . Utrudnieniem jest tylko to, że nie wiadomo, kiedy będzie najbliższy start i trzeba się zastanowić, jak rozpisać treningi.

 

- Pandemia pokrzyżowała Pani przygotowania do igrzysk olimpijskich. Turniej kwalifikacyjny do Tokio w Londynie został przerwany. Zdążyła Pani wygrać pierwszą walkę i trzeba było wracać. Był żal, rozczarowanie?

- Tak. Wirus trochę pokrzyżował plany wszystkim sportowcom, a nasz turniej został przerwany po trzech dniach. Zdążyłam stoczyć jedną walkę z reprezentantką Grecji Pleą Foteini. Wygrałam 5:0. Czy był żal, rozczarowanie? Trochę tak, ponieważ dobrze weszłam w turniej, a przygotowania, jakie wykonałam do turnieju kwalifikacyjnego, były przeprowadzone bardzo dobrze. Od początku roku praktycznie ciągle byłam na wyjazdach. To na zgrupowaniach kadry narodowej, to na turniejach i wiem, że naprawdę solidnie byłam przygotowana do turnieju.

 

- Igrzyska olimpijskie zostały przesunięte na wakacje 2021r. Co to oznacza dla Was, dla sportowców, którzy szykowali się do startu na igrzyskach?

- Nie mogę się wypowiadać za wszystkich sportowców. W swoim imieniu mogę powiedzieć, że przesunięcie igrzysk to czas który mogę poświecić na jeszcze lepsze przygotowanie swojej formy i poprawienie błędów.

 

- Ma Pani informacje, przecieki, jak będą wyglądały kwalifikacje? Zupełnie od nowa, czy ta pierwsza wygrana walka zostanie uwzględniona?

- Turniej kwalifikacyjny zostanie wznowiony tak, jak został wstrzymany . Oznacza to, że jak tylko będzie wiadomo kiedy i gdzie, odbędą się zawody, to wszystko będzie toczyło się dalej. A ja kolejną walkę stoczę z reprezentantką Bułgarii Petrovą Stanimirą.

 

- Jak obecnie dba Pani o formę, gdy naokoło słyszy się, żeby najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu?

- Jest to jakieś utrudnienie w utrzymaniu formy. Właśnie dziś mam ostatni dzień kwarantanny, przez to jestem sama w domu. [z Sandrą Kruk rozmawialiśmy w czwartek, 2 kwietnia – przyp. SM]. I brakuje mi możliwości pracy z moim trenerem (mężem), bo muszę zastąpić pracę z partnerem innymi ćwiczeniami. A w boksie bardzo ważna jest praca z drugą osoba, bo dzięki temu, czujemy dystans, łapiemy tak zwane „oczko”, by w walce czuć przeciwnika i móc go pokonać.

 

- Jest Pani też żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej. Jak wygląda Pani służba w czasie obecnego kryzysu?

- Na dziś służę w Wojskach Obrony Terytorialnej, ale z powodu zmian w WOT, muszę zmienić jednostkę. Przenoszę się do 9 batalionu dowodzenia w Olsztynie . Przez kwarantannę dopiero jutro wrócę do służby. I wtedy dowiem się, jak będzie wyglądać mój dzień i jakie zostaną postawione mi zadania.

rozmawiał Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama