Przy molo w Mielnie (boks)
Sportową atrakcją lata w nadmorskim Mielnie była młodzieżowa gala bokserska. Do położonej w pobliżu mola hali sportowej przyszło ok. 2 tys. kibiców, którzy oklaskiwali zacięte pojedynki juniorów i młodzieżowców. Na ringu ze zmiennym szczęściem walczyli zaproszeni na galę pięściarze z elbląskich klubów Kontra i Tygrys.
Galę zorganizował Józef Warchoł, były mistrz świata w kickboxingu. Początkowo turniej zamierzano zorganizować na otwartym powietrzu, a ring miał stanąć na molo. Te zamierzenia pokrzyżowały prognozy meteorologiczne zapowiadające intensywne opady deszczu i burze.
Elbląskim bokserom sekundował w narożniku ringu trener Krzysztof Stemplewski. Turniej rozpoczęły pojedynki w kategorii wiekowej juniorów. W wadze 60 kg Maciej Kulik z Kontry uległ 1:2 po wyrównanej walce Maciejowi Szulęckiemu z Gwardii Warszawa. Z kolei elblążanin Michał Łoniewski (Kontra) w wadze 81 kg wygrał 3:0 z Krzysztofem Zychem z KKSW Koszalin.
W walkach młodzieżowców w wadze 69 kg Andrzej Kulik (Kontra) pokonał 3:0 Władimira Gusiewa (Gwardia Warszawa), natomiast Mariusz Kośmider (Tygrys) w kategorii 69 kg zwyciężył dwa do remisu Macieja Tomczaka, elblążanina reprezentującego barwy KKSW Koszalin. W kategorii 81 kg Damian Kośmider w czwartej rundzie doznał kontuzji oka i przegrał przed czasem z Jakubem Kapelińskim z PKB Poznań.
- Elblążanie pokazali na ringu w Mielnie dobry boks - ocenia Krzysztof Stemplewski, trener UKS Kontra. - Najlepszy pojedynek stoczył Andrzej Kulik, który walczył bez respektu z 23-letnim młodzieżowym mistrzem Czeczenii Władimirem Gusiewem. Ta walka wzbudziła najwięcej emocji u obserwatorów, a jej zwycięzcę zasłużenie nagrodziły długie owacje kibiców. Organizator turnieju nagradzał zwycięzców 500 złotowymi premiami. To taki przedsmak zawodowych pojedynków, który nasi chłopcy przyjęli z zadowoleniem. Będą mieli pieniądze na wakacyjny wypoczynek - stwierdza Stemplewski.
Wakacje, o których wspomniał szkoleniowiec, nie będą jednak długie, bo już 2 sierpnia bokserzy z Elbląga, Braniewa i Ełku pojadą na dwutygodniowe zgrupowanie szkoleniowe do Grudziądza. Tam będą się przygotowywali do drugiej części sezonu.
Elbląskim bokserom sekundował w narożniku ringu trener Krzysztof Stemplewski. Turniej rozpoczęły pojedynki w kategorii wiekowej juniorów. W wadze 60 kg Maciej Kulik z Kontry uległ 1:2 po wyrównanej walce Maciejowi Szulęckiemu z Gwardii Warszawa. Z kolei elblążanin Michał Łoniewski (Kontra) w wadze 81 kg wygrał 3:0 z Krzysztofem Zychem z KKSW Koszalin.
W walkach młodzieżowców w wadze 69 kg Andrzej Kulik (Kontra) pokonał 3:0 Władimira Gusiewa (Gwardia Warszawa), natomiast Mariusz Kośmider (Tygrys) w kategorii 69 kg zwyciężył dwa do remisu Macieja Tomczaka, elblążanina reprezentującego barwy KKSW Koszalin. W kategorii 81 kg Damian Kośmider w czwartej rundzie doznał kontuzji oka i przegrał przed czasem z Jakubem Kapelińskim z PKB Poznań.
- Elblążanie pokazali na ringu w Mielnie dobry boks - ocenia Krzysztof Stemplewski, trener UKS Kontra. - Najlepszy pojedynek stoczył Andrzej Kulik, który walczył bez respektu z 23-letnim młodzieżowym mistrzem Czeczenii Władimirem Gusiewem. Ta walka wzbudziła najwięcej emocji u obserwatorów, a jej zwycięzcę zasłużenie nagrodziły długie owacje kibiców. Organizator turnieju nagradzał zwycięzców 500 złotowymi premiami. To taki przedsmak zawodowych pojedynków, który nasi chłopcy przyjęli z zadowoleniem. Będą mieli pieniądze na wakacyjny wypoczynek - stwierdza Stemplewski.
Wakacje, o których wspomniał szkoleniowiec, nie będą jednak długie, bo już 2 sierpnia bokserzy z Elbląga, Braniewa i Ełku pojadą na dwutygodniowe zgrupowanie szkoleniowe do Grudziądza. Tam będą się przygotowywali do drugiej części sezonu.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska