Przygotowania są żmudne, ale warto (boks)

Obserwując zainteresowanie elbląskich kibiców towarzyszące pierwszej gali bokserskiej, jaką zorganizowała elbląska grupa zawodowa Professional Team Tygrys, byłem zadowolony z podjętego przez siebie nowego wyzwania - stwierdza Hieronim Kozakiewicz, menager grupy.
- Do podjęcia nowego zadania namówił mnie kolega ze Szwecji Wasyl Bogusławski, z którym utrzymywaliśmy, jako KSW „Tygrys”, kontakty pięściarzy amatorów - wspomina Kozakiewicz. - Do tej pory nie było w Polsce Północnej tego typu organizacji, która zajęłaby się przede wszystkim przygotowaniem gal boksu zawodowego na tym terenie. Zaczęliśmy od gali bokserskiej, w której połączyliśmy korzenie boksu zawodowego, jakim jest boks amatorski, z profesjonalnym. Mecz amatorów KSW „Tygrys” z Boxclubem z niemieckiego Flensburga wygrany wysoko przez elblążan wykazał, że mamy bardzo obiecującą młodzież w tej dyscyplinie sportu. Poświadczył tę opinię w udanym zawodowym debiucie w czterorundowym pojedynku na ringu mój wychowanek Mariusz Kośmider, pokonując na punkty Jevgenija Kisielova z klubu Gladiator z Rygi.
Spotykając się z kibicami, wysłuchuję wiele pozytywnych opinii o tym majowym wydarzeniu na ringu. Przyznam, że często jestem pytany, kiedy w Elblągu odbędzie się kolejna gala boksu zawodowego z pojedynkami o prestiżowym znaczeniu, czyli walkami o pasy mistrzowskie. Nie będę tajemniczy i powiem, że planujemy organizację takich walk. Nie jest to jednak łatwe zadanie, bo do realizacji tych planów niezbędne jest solidne finansowe wsparcie, a o takie dzisiaj niełatwo. Przygotowania takiej gali wymagają też wielu uzgodnień, wpisania jej do terminarza federacji, załatwienia transmisji telewizyjnych, ale przede wszystkim zgromadzenia budżetu na honoraria dla pięściarzy i organizację zawodów. Trwają więc długo, ale jestem przekonany, że warto dla rozwoju boksu i wiernych dyscyplinie kibiców w Elblągu podjąć się takich wyzwań - stwierdza Hieronim Kozakiewicz.
Spotykając się z kibicami, wysłuchuję wiele pozytywnych opinii o tym majowym wydarzeniu na ringu. Przyznam, że często jestem pytany, kiedy w Elblągu odbędzie się kolejna gala boksu zawodowego z pojedynkami o prestiżowym znaczeniu, czyli walkami o pasy mistrzowskie. Nie będę tajemniczy i powiem, że planujemy organizację takich walk. Nie jest to jednak łatwe zadanie, bo do realizacji tych planów niezbędne jest solidne finansowe wsparcie, a o takie dzisiaj niełatwo. Przygotowania takiej gali wymagają też wielu uzgodnień, wpisania jej do terminarza federacji, załatwienia transmisji telewizyjnych, ale przede wszystkim zgromadzenia budżetu na honoraria dla pięściarzy i organizację zawodów. Trwają więc długo, ale jestem przekonany, że warto dla rozwoju boksu i wiernych dyscyplinie kibiców w Elblągu podjąć się takich wyzwań - stwierdza Hieronim Kozakiewicz.
M