Punkt Polonii (piłka nożna)
Podobnie jak w poprzedniej kolejce, tak i w 24. serii spotkań nasi czwartoligowcy zdołali ugrać zaledwie jeden punkt. I tym razem zdobycz punktowa stała się udziałem Polonii Pasłęk, która na własnym boisku zremisowała 2:2 z Huraganem Morąg. Trwa kiepska passa Zatoki Braniewo, który poległa w stosunku 1:4 Płomieniowi Ełk.
Sprawiedliwy podział punktów
Polonia dwukrotnie wychodziła na prowadzenia i za każdym razem goście zdołali doprowadzić do remisu. Od początku spotkania inicjatywa należała do gospodarzy, którzy już w 11. minucie mogli objąć prowadzenie, ale uderzenie Licznerskiego wybronił Pysera. W 26. minucie to dla odmiany goście byli bliscy zdobycia bramki, ale po strzale Madeja z linii pola karnego futbolówka o centymetry minęła słupek pasłęckiej bramki. Gdy wydawało się, że piłkarze zejdą do szatni przy bezbramkowym remisie, podopieczni Adama Borosa przeprowadzili akcję, która dała im prowadzenie w meczu. Dłużniewski dokładnym podaniem obsłużył Kisieniowskiego, ten uderzył w długi róg, nie dając żadnych szans golkiperowi Huraganu na skuteczną interwencję.
Po zmianie stron obie drużyny nadal grały otwarty, ofensywny futbol, co spowodowało, że kibice obejrzeli trzy gole. W 56. minucie po uderzeniu Kulpaki z ok. 18 metrów błąd popełnił bramkarz Urbanowicz, który zbyt krótko wybił piłkę, dopadł do niej na 7 metrze Madej i doprowadził do remisu. Po upływie kolejnych 12 minut znów prowadzili gospodarze. Jeden z defensorów Huraganu zatrzymał piłkę ręką w polu karnym, a skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Augustyńczyk. Poloniści z drugiego prowadzenia cieszyli się zaledwie 3 minuty. W 71. minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Kulpakę Urbanowicz po raz drugi nie zachował się najlepiej i musiał wyciągać piłkę z siatki. Do końca spotkania żadnej z drużyn nie udało się przychylić szali zwycięstwa na swoją stronę i zakończyło się ono zasłużonym podziałem punktów.
Polonia Pasłęk - Huragan Morąg 2:2 (1:0)
1:0 - Kisieniowski (42.), 1:1 - Madej (56.), 2:1 - Augustyńczyk (68. k.), 2:2 - Kulpaka (71.)
Polonia: Urbanowicz - Dłużniewski, Wołczecki, Augustyńczyk, Andrusewicz, Florek, Borysiewicz, Rapacki (63. Przystasz), Płachecki, Licznerski, Kisieniowski (82. Kurgan).
Huragan: Pysera - Przybyliński, Szawara (76. Snopczyński), Lipka, Kulpaka, Krajewski (63. Boczko), Golik, Madej, Mędrzycki, Czorniej (55. Myślisz), Siudziński.
Błędy Zatoki
Błąd Mościbrockiego (potknął się na 20 metrze na piłce) z 26. minuty spowodował, że Włodarczyk dał prowadzenie gościom, pewnie wykorzystując sytuację sam na sam z Łastówką. Okoliczności straty bramki nie zdeprymowały jednak gospodarzy i w 37. minucie za sprawą Komorowskiego doprowadzili oni do remisu. Jednakże jeszcze przed przerwą przyjezdni zdobyli drugiego gola. Fatalnie w tej sytuacji interweniował Łastówka, który przepuścił piłkę po strzale z ok. 40 metrów. Taka interwencja załamała Zatokę, a trener Fijarczyk w przerwie zmienił kiepsko dysponowanego bramkarza. Nie pomogło to jednak w niczym gospodarzom, którzy w drugich 45 minutach próbowali tylko przeszkadzać drużynie Płomienia. I to czynili jednak nieudolnie, bo stracili dwie kolejne bramki. Zespół z Ełku nastawił się na kontry i ta taktyka okazała się wystarczającą, by odnieść przekonujące zwycięstwo. Gdyby goście mieli lepiej nastawione celowniki, wyjechaliby z Braniewa z jeszcze okazalszą wygraną.
Zatoka Braniewo - Płomień Ełk 1:4 (1:2)
0:1 - Włodarczyk (26.), 1:1 - Komorowski (37.), 1:2, 1:3 - Wiśniewski (41.,63.), 1:4 - Strychalski (85.)
Zatoka: Łastówka (46. Lewko) - Gruszka, Siedlik, Ptaszyński, Mościbrocki, Rutkowski, Ł. Sorkowicz, J. Gawryś (46. Jakimczuk), M. Sorkowicz, Komorowski, Wolak (Sikorski)
Płomień: Sosnowski - Pieczywek, Służyński, Łochnicki, Koźlik, Stankiewicz, Wiśniewski, Strychalski, Szuliński (46. Konopka, 70. Niedźwiedzki), Włodarczyk, Kuciński (86. Rutkowski).
Komplet wyników 24. kolejki IV ligi: Polonia Pasłęk - Huragan Morąg 2:2, Zatoka Braniewo - Płomień Ełk 1:4, Rominta Gołdap - Jeziorak Iława 0:1, Zamek Kurzętnik - DKS Dobre Miasto 0:0, Mamry Giżycko - OKS 1945 Olsztyn 0:3, MKS Szczytno - Motor Lubawa 2:3, Mrągowia Mrągowo - Start Działdowo 0:1, Sokół Ostróda - Granica Kętrzyn 5:2.
Zobacz tabele
Polonia dwukrotnie wychodziła na prowadzenia i za każdym razem goście zdołali doprowadzić do remisu. Od początku spotkania inicjatywa należała do gospodarzy, którzy już w 11. minucie mogli objąć prowadzenie, ale uderzenie Licznerskiego wybronił Pysera. W 26. minucie to dla odmiany goście byli bliscy zdobycia bramki, ale po strzale Madeja z linii pola karnego futbolówka o centymetry minęła słupek pasłęckiej bramki. Gdy wydawało się, że piłkarze zejdą do szatni przy bezbramkowym remisie, podopieczni Adama Borosa przeprowadzili akcję, która dała im prowadzenie w meczu. Dłużniewski dokładnym podaniem obsłużył Kisieniowskiego, ten uderzył w długi róg, nie dając żadnych szans golkiperowi Huraganu na skuteczną interwencję.
Po zmianie stron obie drużyny nadal grały otwarty, ofensywny futbol, co spowodowało, że kibice obejrzeli trzy gole. W 56. minucie po uderzeniu Kulpaki z ok. 18 metrów błąd popełnił bramkarz Urbanowicz, który zbyt krótko wybił piłkę, dopadł do niej na 7 metrze Madej i doprowadził do remisu. Po upływie kolejnych 12 minut znów prowadzili gospodarze. Jeden z defensorów Huraganu zatrzymał piłkę ręką w polu karnym, a skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Augustyńczyk. Poloniści z drugiego prowadzenia cieszyli się zaledwie 3 minuty. W 71. minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Kulpakę Urbanowicz po raz drugi nie zachował się najlepiej i musiał wyciągać piłkę z siatki. Do końca spotkania żadnej z drużyn nie udało się przychylić szali zwycięstwa na swoją stronę i zakończyło się ono zasłużonym podziałem punktów.
Polonia Pasłęk - Huragan Morąg 2:2 (1:0)
1:0 - Kisieniowski (42.), 1:1 - Madej (56.), 2:1 - Augustyńczyk (68. k.), 2:2 - Kulpaka (71.)
Polonia: Urbanowicz - Dłużniewski, Wołczecki, Augustyńczyk, Andrusewicz, Florek, Borysiewicz, Rapacki (63. Przystasz), Płachecki, Licznerski, Kisieniowski (82. Kurgan).
Huragan: Pysera - Przybyliński, Szawara (76. Snopczyński), Lipka, Kulpaka, Krajewski (63. Boczko), Golik, Madej, Mędrzycki, Czorniej (55. Myślisz), Siudziński.
Błędy Zatoki
Błąd Mościbrockiego (potknął się na 20 metrze na piłce) z 26. minuty spowodował, że Włodarczyk dał prowadzenie gościom, pewnie wykorzystując sytuację sam na sam z Łastówką. Okoliczności straty bramki nie zdeprymowały jednak gospodarzy i w 37. minucie za sprawą Komorowskiego doprowadzili oni do remisu. Jednakże jeszcze przed przerwą przyjezdni zdobyli drugiego gola. Fatalnie w tej sytuacji interweniował Łastówka, który przepuścił piłkę po strzale z ok. 40 metrów. Taka interwencja załamała Zatokę, a trener Fijarczyk w przerwie zmienił kiepsko dysponowanego bramkarza. Nie pomogło to jednak w niczym gospodarzom, którzy w drugich 45 minutach próbowali tylko przeszkadzać drużynie Płomienia. I to czynili jednak nieudolnie, bo stracili dwie kolejne bramki. Zespół z Ełku nastawił się na kontry i ta taktyka okazała się wystarczającą, by odnieść przekonujące zwycięstwo. Gdyby goście mieli lepiej nastawione celowniki, wyjechaliby z Braniewa z jeszcze okazalszą wygraną.
Zatoka Braniewo - Płomień Ełk 1:4 (1:2)
0:1 - Włodarczyk (26.), 1:1 - Komorowski (37.), 1:2, 1:3 - Wiśniewski (41.,63.), 1:4 - Strychalski (85.)
Zatoka: Łastówka (46. Lewko) - Gruszka, Siedlik, Ptaszyński, Mościbrocki, Rutkowski, Ł. Sorkowicz, J. Gawryś (46. Jakimczuk), M. Sorkowicz, Komorowski, Wolak (Sikorski)
Płomień: Sosnowski - Pieczywek, Służyński, Łochnicki, Koźlik, Stankiewicz, Wiśniewski, Strychalski, Szuliński (46. Konopka, 70. Niedźwiedzki), Włodarczyk, Kuciński (86. Rutkowski).
Komplet wyników 24. kolejki IV ligi: Polonia Pasłęk - Huragan Morąg 2:2, Zatoka Braniewo - Płomień Ełk 1:4, Rominta Gołdap - Jeziorak Iława 0:1, Zamek Kurzętnik - DKS Dobre Miasto 0:0, Mamry Giżycko - OKS 1945 Olsztyn 0:3, MKS Szczytno - Motor Lubawa 2:3, Mrągowia Mrągowo - Start Działdowo 0:1, Sokół Ostróda - Granica Kętrzyn 5:2.
Zobacz tabele
BAR