UWAGA!

----

Remis Concordii (piłka nożna)

 Elbląg, Szymon Sadowski z Concordii mimo kontuzji nosa wystapił w meczu z Dębem
Szymon Sadowski z Concordii mimo kontuzji nosa wystapił w meczu z Dębem (Fot.WS)

Podziałem punktów zakończyło się sobotnie spotkanie Concordii z Dębem Dąbrowa Białostocka. Obie drużyny włożyły w spotkanie mnóstwo sił, przez cały mecz starały się zdobyć zwycięskiego gola. Nie udało się to żadnej ze stron i pojedynek zakończył się wynikiem 0:0. 

Dąb to zespół bardzo silny fizycznie i spodziewam się trudnego spotkania- mówił jeszcze przed meczem Adam Boros. Okazało się, że szkoleniowiec Concordii miał całkowitą rację. Piłkarze z Podlasia, choć nie zdobyli bramki, wysoko zawiesili poprzeczkę i byli najlepszym zespołem z jakim elblążanie mierzyli się w tym sezonie na własnym boisku.
       W sobotnim spotkaniu od pierwszej minuty na boisku dominowała walka. Goście zdecydowanie przewyższali wzrostem elblążan, a pomarańczowo-czarni nadrabiali braki ambitną postawą. Mało brakowało, a już pierwsza akcja meczu przyniosłaby gola przyjezdnym. Z prawej strony w kierunku bramki uderzył z rzutu wolnego Robert Speichler, a Mikołaj Dratwa z najwyższym trudem obronił. Elblążanie mogli zdobyć gola po kwadransie gry, kiedy Łukasz Nadolny w polu karnym zagrał na prawo do wbiegającego Tomasza Sambora, a strzał zawodnika gospodarzy z narożnika pola karnego obronił bramkarz. W 22 min. przyjezdni mieli najlepszą okazję w tym spotkaniu. Prostopadłe podanie trafiło do wyróżniającego się w ataku Michała Fidziukiewicza, ten miał przed sobą jedynie bramkarza Concordii, ale strzelił obok słupka.
      

 


       W drugiej odsłonie goście skupili się bardziej na obronie bezbramkowego remisu, a elblążanie odważniej zaatakowali. W 52 min. Concordia miała rzut wolny. Z 22 metrów ładnie uderzył Daniel Ciesielski, a bramkarz gości końcami palców zdołał sparować piłkę na słupek, po czym opuściła ona plac gry. Dwadzieścia minut przed końcem spotkania pomarańczowo-czarni mogli i powinni zdobyć zwycięskiego gola. Wychodzący sam na sam z bramkarzem Nadolny odegrał piłkę do wbiegającego w pole karne Sambora, ten ograł obrońcę gości i powinien łatwo trafić do siatki z jedenastu metrów. Niestety strzał z lewej nogi minął minimalnie prawy słupek bramki gości.
       Mecz był bardzo wyrównany. Nie było w nim wielu podbramkowych sytuacji, a gdy już któryś z zespołów miał okazję zawodziła skuteczność. W następnej kolejce, już w najbliższą środę elblążanie zagrają na wyjeździe z Mrągowią Mrągowo.
      
       Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
      
       Powiedzieli po meczu:
       Mariusz Kulhawik (trener Dębu)-
Spotkanie było wyrównane i jesteśmy zadowoleni z jednego punktu. Concordia ma renomę w trzeciej lidze i remis uzyskany w Elblągu jest cenny. Nie mieliśmy szczęścia w poprzednich spotkaniach i mamy mniej punktów niż powinniśmy mieć. Dąb to bardzo młody zespół i potrzebujemy czasu, by grać jeszcze lepiej.
       Adam Boros- Mogliśmy wygrać dzisiejsze spotkanie, ale pod warunkiem, że mielibyśmy stuprocentową skuteczność. Szkoda sytuacji Tomka Sambora, bo doświadczony zawodnik powinien takie okazje wykorzystywać. Jestem zadowolony z tego, że zespół podjął walkę z silniejszym fizycznie rywalem, ale stworzyliśmy sobie mało sytuacji strzeleckich. Nie zawsze da się wygrać mecz, a wtedy trzeba go umieć zremisować.
      
       Concordia: Dratwa, Wiercioch, Bogdanowicz, Sadowski, Pujdak, Wiech, Florek, Sambor, Ciesielski, Nadolny (80' Grabowski), Kowalkowski (85 Tomczyk)
       Dąb: Bondzil, Sawicki, Kossyk, Łabieniec, Dzitkowski, Oroszczyk, Juzwa (79' Budnik), Bondziul, Bobowik (84' Biernacki), Speichler, Fidziukiewicz
        


Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Jak sama nazwa wskazuje chłopaki z Dębu wszyscy równi i rośli jak dęby. Niby Conca mogła wygrać ale remis sprawiedliwy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    poddpiss(2011-09-10)
  • concordia za dwa lata będzie najlepsza drużyną w elblągu czuje blusa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MAŁY SŁOŃ(2011-09-10)
  • ja wieże tylko w concodie. to jest i bedzie prawdziwy elbląski klub. powodzenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    DUŻY SŁOŃ(2011-09-10)
  • no tak ! przyjechala znana w calej europie druzyna debu porownywana do barcelony i dobrze ze chociaz remis ! przeciez to jest żenada i wstyd! SZKODA MIEJSKICH PIENIEDZY NA PROWINCJONALNY FUTBOL! panowie pelc i bogdanowicz bawcie sie panowie za swoje pieniazki a nie z miejskiej kasy. a ci pseudokopacze nie maja ani ambicji ani umiejetnosci
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    stary wyjadacz futbolowych are(2011-09-11)
  • jedyny gosc z jajami w tej condonii to sadowski - zreszta ma to po ojcu ! pozdro janek stary wariacie z agrykola 8
  • bylo bedzie jest ZAWSZE ZKZS!!!dzis z piastem 3pkt 3:1 dla OE!!!
Reklama