Remis i porażka (piłka nożna)
Średnio udany weekend mają za sobą futboliści z Pasłęka i Braniewa. Obie drużyny grały swoje mecze na wyjazdach. Polonia zremisowała w Morągu z Huraganem 1:1 i ten wynik można uznać za dobry. Natomiast Zatoka gładko uległa w Ełku Płomieniowi 0:2.
Niezły mecz Polonii
Wynik drużyny prowadzonej przez Adama Borosa na pewno może cieszyć kibiców Polonii. Huragan w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze w lidze i urwanie punktów na jego teranie zasługuje na słowa uznania. Poloniści po serii bezbarwnych występów rozegrali niezłe zawody i, co najważniejsze, wynik remisowy nie krzywdzi żadnej ze stron.
Pierwsza połowa meczu w Morągu nie obfitowała w liczne sytuacje podbramkowe. Goście z Pasłęka bliscy szczęścia byli w 17. min., kiedy to po dośrodkowaniu Radosława Grygrowskiego Paweł Wołczecki uderzył głową minimalnie nad poprzeczką. Niestety dla pasłęczan, trzy minuty później podobna akcja gospodarzy zakończyła się golem dla nich. Mądrzycki dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, tam do piłki na dziesiątym metrze doskoczył Grzegorz Kulpaka i bez problemów pokonał Antczaka.
Po zmianie stron pierwsi groźniej zaatakowali znów miejscowi, ale Lipce zabrakło precyzji przy wykończeniu akcji. Poloniści nastawili się na grę z kontry i przyniosło to skutek w 72. min. Po jednej z takich akcji błąd popełniła obrona Huraganu, która zbyt krótko wyekspediowała piłkę w pole, do futbolówki dopadł Maciej Szuchyta i strzałem z ok. 25 metrów pokonał Marka Maleszewskiego, zapewniając pasłęczanom jeden punkt w tym meczu.
Huragan Morąg - Polonia Pasłęk 1:1 (1:0)
1:0 - G. Kulpaka (20.), 1:1 - Szuchyta (72.)
Huragan: Maleszewski - Przybyliński, Jarząbek, Lipka, Szawara, G. Kulpaka, Madej, Gilmar, Mądrzycki, Modumer (Czornyj 15.), Zmiarowski.
Polonia: Antczak, Jaromiński, Wołczecki, Augustynowicz, Andrusewicz, Płachecki, Florek, Augustyńczyk (Szuchyta 60.), Grygrowski (Starzyński 83.), Boros (Kurgan 60.), Licznerski.
Najniższy wymiar kary
Zatoka Braniewo poniosła w Ełku w pełni zasłużoną porażkę. Do przerwy utrzymywał się rezultat bezbramkowy, ale był on w większym stopniu wynikiem nieskuteczności piłkarzy z Ełku niż dobrej gry obronnej braniewian. Goście nie rozegrali dobrego spotkania, a wynik 0:2 jest najniższym wymiarem kary, jaką mogli ponieść podopieczni trenera Stanisława Fijarczyka. Dogodnych sytuacji dla płomiennych nie wykorzystali bowiem Wojciech Strychalski, Wojciech Kryński i Tomasz Włodarczyk. Ten ostatni znalazł w końcu sposób, by pokonać Łastówkę, i uczynił to dwukrotnie. Pierwszy gol padł w 53. min. - podanie Wojciecha Stryżki strzałem z 11 metrów na gola zamienił Włodarczyk. Przy drugim golu również miała udział ta sama para piłkarzy. Łastówka sfaulował Stryżkę w polu karnym, a skutecznym egzekutorem jedenastki był „Włodar”.
Na czele tabeli czwartej ligi warmińsko-mazurskiej nadal z kompletem punktów jest OKS 1945 Olsztyn, który nie bez problemów pokonał 2:1 beniaminka ligi Mamry Giżycko.
Płomień Ełk - Zatoka Braniewo 2:0 (0:0)
1:0, 2:0 - Włodarczyk (53., 76.)
Płomień: Bała - Ślużyński, Niedźwiecki, Sieczkowski, Fedorczyk, Stryżko (Wiśniewski 86.), Łochnicki, Kryński (Pieczywko 78.), Strychalski, Stankiewicz (Koniecko 86.), Włodarczyk.
Zatoka: Łastówka - P. Mościbrocki, Ciepliński, Urbański, Siedlik, Kuczkowski (K. Jakimczuk 80.), Nagórko (T. Mościbrocki 75.), Szpigiel, Rutkowski, Komorowski, Ł. Sorkowicz (Ambrosewicz 75.).
Pozostałe wyniki 9. kolejki IV ligi: Jeziorak Iława - Rominta Gołdap 4:0, DKS Dobre Miasto - Zamek Kurzętnik 0:2, OKS 1945 Olsztyn - Mamry Giżycko 2:1, Motor Lubawa - MKS Szczytno 3:1, Start Działdowo - Mrągowia Mrągowo 3:2, Granica Kętrzyn - Sokół Ostróda 0:1.
Zobacz tabele
Wynik drużyny prowadzonej przez Adama Borosa na pewno może cieszyć kibiców Polonii. Huragan w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze w lidze i urwanie punktów na jego teranie zasługuje na słowa uznania. Poloniści po serii bezbarwnych występów rozegrali niezłe zawody i, co najważniejsze, wynik remisowy nie krzywdzi żadnej ze stron.
Pierwsza połowa meczu w Morągu nie obfitowała w liczne sytuacje podbramkowe. Goście z Pasłęka bliscy szczęścia byli w 17. min., kiedy to po dośrodkowaniu Radosława Grygrowskiego Paweł Wołczecki uderzył głową minimalnie nad poprzeczką. Niestety dla pasłęczan, trzy minuty później podobna akcja gospodarzy zakończyła się golem dla nich. Mądrzycki dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, tam do piłki na dziesiątym metrze doskoczył Grzegorz Kulpaka i bez problemów pokonał Antczaka.
Po zmianie stron pierwsi groźniej zaatakowali znów miejscowi, ale Lipce zabrakło precyzji przy wykończeniu akcji. Poloniści nastawili się na grę z kontry i przyniosło to skutek w 72. min. Po jednej z takich akcji błąd popełniła obrona Huraganu, która zbyt krótko wyekspediowała piłkę w pole, do futbolówki dopadł Maciej Szuchyta i strzałem z ok. 25 metrów pokonał Marka Maleszewskiego, zapewniając pasłęczanom jeden punkt w tym meczu.
Huragan Morąg - Polonia Pasłęk 1:1 (1:0)
1:0 - G. Kulpaka (20.), 1:1 - Szuchyta (72.)
Huragan: Maleszewski - Przybyliński, Jarząbek, Lipka, Szawara, G. Kulpaka, Madej, Gilmar, Mądrzycki, Modumer (Czornyj 15.), Zmiarowski.
Polonia: Antczak, Jaromiński, Wołczecki, Augustynowicz, Andrusewicz, Płachecki, Florek, Augustyńczyk (Szuchyta 60.), Grygrowski (Starzyński 83.), Boros (Kurgan 60.), Licznerski.
Najniższy wymiar kary
Zatoka Braniewo poniosła w Ełku w pełni zasłużoną porażkę. Do przerwy utrzymywał się rezultat bezbramkowy, ale był on w większym stopniu wynikiem nieskuteczności piłkarzy z Ełku niż dobrej gry obronnej braniewian. Goście nie rozegrali dobrego spotkania, a wynik 0:2 jest najniższym wymiarem kary, jaką mogli ponieść podopieczni trenera Stanisława Fijarczyka. Dogodnych sytuacji dla płomiennych nie wykorzystali bowiem Wojciech Strychalski, Wojciech Kryński i Tomasz Włodarczyk. Ten ostatni znalazł w końcu sposób, by pokonać Łastówkę, i uczynił to dwukrotnie. Pierwszy gol padł w 53. min. - podanie Wojciecha Stryżki strzałem z 11 metrów na gola zamienił Włodarczyk. Przy drugim golu również miała udział ta sama para piłkarzy. Łastówka sfaulował Stryżkę w polu karnym, a skutecznym egzekutorem jedenastki był „Włodar”.
Na czele tabeli czwartej ligi warmińsko-mazurskiej nadal z kompletem punktów jest OKS 1945 Olsztyn, który nie bez problemów pokonał 2:1 beniaminka ligi Mamry Giżycko.
Płomień Ełk - Zatoka Braniewo 2:0 (0:0)
1:0, 2:0 - Włodarczyk (53., 76.)
Płomień: Bała - Ślużyński, Niedźwiecki, Sieczkowski, Fedorczyk, Stryżko (Wiśniewski 86.), Łochnicki, Kryński (Pieczywko 78.), Strychalski, Stankiewicz (Koniecko 86.), Włodarczyk.
Zatoka: Łastówka - P. Mościbrocki, Ciepliński, Urbański, Siedlik, Kuczkowski (K. Jakimczuk 80.), Nagórko (T. Mościbrocki 75.), Szpigiel, Rutkowski, Komorowski, Ł. Sorkowicz (Ambrosewicz 75.).
Pozostałe wyniki 9. kolejki IV ligi: Jeziorak Iława - Rominta Gołdap 4:0, DKS Dobre Miasto - Zamek Kurzętnik 0:2, OKS 1945 Olsztyn - Mamry Giżycko 2:1, Motor Lubawa - MKS Szczytno 3:1, Start Działdowo - Mrągowia Mrągowo 3:2, Granica Kętrzyn - Sokół Ostróda 0:1.
Zobacz tabele
BAR