UWAGA!

Rowerami między formami przestrzennymi

 
Elbląg, Rowerami między formami przestrzennymi
fot. MOSiR

Elbląska galeria form przestrzennych na świeżym powietrzu była tematem przewodnim ostatniej wakacyjnej wycieczki rowerowej zorganizowanej w ramach ,,Wakacji z MOSiR-em 2019’’ w niedzielę, 11 sierpnia.

Powstający dosłownie na naszych oczach miejski szlak form przestrzennych był dobrym przyczynkiem, aby zaproponować nietypową w - nomen omen – formie wycieczkę. Pierwszy raz w historii bowiem zdarzyło się, że nie wyjechaliśmy naszymi rowerami poza granice Elbląga.
       - Na dziedzińcu Galerii El czekała już na nas Telewizja Polska, która zainteresowała się tematem wycieczki i przeprowadziła krótkie rozmowy z prowadzącym jazdę Markiem Kamm z Działu Organizacji Imprez MOSiR oraz Wojtkiem Minkiewiczem z Galerii El, który był naszym przewodnikiem po formach przestrzennych – relacjonuje Michał Libuda z Działu Organizacji Imprez MOSiR.
       Po wykonaniu pamiątkowej fotografii i rozdaniu już na starcie słodyczy oraz gadżetów dla 14 uczestników ruszyliśmy w szesnastokilometrową trasę wiodącą ulicami, ścieżkami rowerowymi i parkami Elbląga zatrzymując się przy wybranych formach przestrzennych. Wykorzystując większy zasięg roweru - w porównaniu z chodzeniem – dotarliśmy do form przestrzennych oddalonych od centrum miasta jak Bażantarnia czy przy trasie Unii Europejskiej.
       - Obecnie jest w Elblągu około 50 form przestrzennych będących pokłosiem pięciu – a tak naprawdę dwóch - biennali, które odbywały się w latach 1965-1973. Pomysłodawcą tych realizacji był nieżyjący już Gerard Kwiatkowski, którego czwarta rocznica śmierci przypada właśnie 11 sierpnia. Po tym czasie nowe formy pojawiły się w przestrzeni miejskiej już w XXI wieku – informuje Marek Kamm z MOSiR.
       Na trasie przy instalacjach form zlokalizowanych przy alei Tysiąclecia spotkaliśmy także emerytowanego pracownika ZAMECH-u, który dostrzegłszy nasze zainteresowanie poinformował nas, że pamięta proces powstawiania tych form z czasów swojej aktywności zawodowej.
       - Na zakończenie naszej jazdy odwiedziliśmy Lodziarnię Kaktus na placu Słowiańskim, gdzie czekała na nas słodka uczta z bardzo nietrwałych form lodowych, które szybko znikały z pola widzenia – opowiada z uśmiechem Marek Kamm.
       Dziękujemy Wojtkowi Minkiewiczowi z Galerii EL za ciekawą opowieść o mijanych formach przestrzennych. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspólne kręcenie korbami podczas wakacyjnych wycieczek z MOSiR-em i zapraszamy na wracające po letniej kanikule Miejskie Wycieczki Rowerowe, w ramach których 15 września pojedziemy do Powodowa. Przybywajcie!
      
MOSiR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Tłumy na 130 tys miasto .
  • Gdybyś przybył byłoby nas więcej, poza tym Elbląg 130 tyś. liczył przed emigracją na wyspy brytyjskie i do krajów Beneluksu. Może się rozmnożysz i zwiększysz populację? Tylko nie bierz przykładu z ameby bo nic mądrego z tego nie wyniknie. Wycieczka typowo miejska, dość krótka chociaż rozciągnięta w czasie ale jednak ciekawa. Na co dzień nie zauważamy przedmiotów które są częścią naszego otoczenia gdy zabiegani przemierzamy nasze miasto. Zwalniając tempo zauważymy to co nam na co dzień umyka. Polecam. Rowerem czy pieszo zauważymy więcej a nasze miasto wbrew pozorom ma do zaoferowania wiele ciekawych miejsc. Pozdrawiam malkontentów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    sceptyk(2019-08-12)
Reklama