Sandra Kruk punktuje dla reprezentacji (boks)
W Nowym Sączu odbył się towarzyski mecz bokserski kobiet reprezentacji narodowych Polski i Danii. Polki pokonały rywalki 12:4, a Sandra Kruk z elbląskiej Kontry potrzebowała niewiele ponad minutę, by wygrać swój pojedynek.
Sandra Kruk mieszka w Krośnie koło Pasłęka, a boks trenuje od czterech miesięcy. Wcześniej, też z sukcesami, uprawiała kickboxing w Polonii Pasłęk. Ma w dorobku dziewięciokrotne mistrzostwo Polski w różnych kategoriach kickboxingu, a w lutym tego roku zdobyła mistrzostwo Polski juniorek w boksie w wadze 54 kg. Została powołana na mecz z Niemkami, ale ze względów rodzinnych nie mogła pojechać do Berlina. Stawiła się natomiast na zgrupowaniu kadry narodowej w Nowym Sączu zakończonym towarzyskim meczem polskich bokserek z Danią.
Sandra Kruk pokonała Maję Gjerring przez rsc w I rundzie. Dunka po dwóch liczeniach już po 1 min. i 15 sekundach walki została odesłana do narożnika w ringu. Było to jedyne w tym meczu zwycięstwo Polek przed czasem.
Najbliższe plany bokserki to od 1 maja udział w zgrupowaniu kadry narodowej w Grudziądzu. Potem po kilkudniowym pobycie w domu Sandra pojedzie 17 maja na jedenastodniowe zgrupowanie do Karpacza. Od 1 czerwca bokserka będzie przebywała na zgrupowaniu na Ukrainie, gdzie oprócz treningów weźmie udział w turnieju.
- Sandra ma dopiero 17 lat i dużą sportową przyszłość przed sobą - mówi trener zawodniczki Krzysztof Stemplewski. - Taki talent nie może być eksploatowany ponad miarę. Sandra jeszcze uczy się boksu i powoli zmienia sposób prowadzenia walki na ringu. Z natury jest bojowniczką, zadaje więcej celnych ciosów rywalkom niż otrzymuje. Pracujemy jednak nad taktyką obronną, taką, by chroniła ona bokserkę przed niespodziankami na ringu. Zgrupowania, w których weźmie udział Sandra, będą miały wpływ nie tylko na kondycję zawodniczki. Pozwolą także na spokojną pracę nad taktyką prowadzenia walki - stwierdza szkoleniowiec.
Sandra Kruk pokonała Maję Gjerring przez rsc w I rundzie. Dunka po dwóch liczeniach już po 1 min. i 15 sekundach walki została odesłana do narożnika w ringu. Było to jedyne w tym meczu zwycięstwo Polek przed czasem.
Najbliższe plany bokserki to od 1 maja udział w zgrupowaniu kadry narodowej w Grudziądzu. Potem po kilkudniowym pobycie w domu Sandra pojedzie 17 maja na jedenastodniowe zgrupowanie do Karpacza. Od 1 czerwca bokserka będzie przebywała na zgrupowaniu na Ukrainie, gdzie oprócz treningów weźmie udział w turnieju.
- Sandra ma dopiero 17 lat i dużą sportową przyszłość przed sobą - mówi trener zawodniczki Krzysztof Stemplewski. - Taki talent nie może być eksploatowany ponad miarę. Sandra jeszcze uczy się boksu i powoli zmienia sposób prowadzenia walki na ringu. Z natury jest bojowniczką, zadaje więcej celnych ciosów rywalkom niż otrzymuje. Pracujemy jednak nad taktyką obronną, taką, by chroniła ona bokserkę przed niespodziankami na ringu. Zgrupowania, w których weźmie udział Sandra, będą miały wpływ nie tylko na kondycję zawodniczki. Pozwolą także na spokojną pracę nad taktyką prowadzenia walki - stwierdza szkoleniowiec.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska