Siatkarskie autografy poszły w ruch

- Mimo że w Elblągu nie wystąpimy w optymalnym składzie, będziemy walczyć w każdym meczu o wygraną – zapowiada Andrea Anastasi, trener siatkarzy Lotosu Trefla Gdańsk. Dzisiaj fani siatkówki mieli okazję zdobyć autografy i spotkać się oko w oko ze słynnym trenerem i utalentowanymi siatkarzami: Mateuszem Miką i Patrykiem Niemcem. W sobotę i niedzielę ich grę będzie można podziwiać w hali przy al. Grunwaldzkiej. Zobacz więcej zdjęć.
Jak łączyć sport z nauką? Jak siatkarze dbają o dietę? Jak często trenują? Kiedy zaczęli myśleć na poważnie o uprawianiu tej dyscypliny sportu? Te i wiele innych pytań do zawodników Lotosu Trefla Gdańsk mieli elblążanie, którzy przyszli na spotkanie do Centrum Handlowego Ogrody. Pytali głównie zawodnicy z Siatkarskiego Ośrodka Szkolnego, elbląskiej kuźni siatkarzy.
19-letni Przemysław Niemiec i 25-letni Mateusz Mika przyznali, że o siatkówce na serio zaczęli myśleć w gimnazjum, a pewności, że to będzie ich sposób na życie, nabrali po dostaniu się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego. - Trzeba naprawdę ciężko pracować, by mieć szansę w takim klubie jak Lotos Trefl Gdańsk – przyznawał Mateusz Mika, który z polską reprezentacją zdobył tytuł mistrza świata w 2014 roku.
Grę Mateusza i Przemka będzie można podziwiać już w sobotę i niedzielę podczas Turnieju Czterech Trenerów w hali przy al. Grunwaldzkiej. Gdańska drużyna pełni tutaj rolę gospodarza, a o zwycięstwo będzie rywalizować z innymi ekipami PlusLigi: Politechniką Warszawską, Espadonem Szczecin i AZS Indykpolem Olsztyn. - Mimo że w Elblągu nie wystąpimy w optymalnym składzie, będziemy walczyć w każdym meczu o wygraną. To dla nas ważny element przygotowań do sezonu – stwierdził Andrea Anastasi, trener Lotosu Trefla Gdańsk.
- Czy w tym sezonie w końcu zdobędziecie złoto? - pytał jeden z kibiców.
- To bardzo trudne. W lidze są trzy bardzo silne zespoły: Skra, Resovia i Zaksa, będzie bardzo ciężko – odpowiedział trener.
- To może chociaż brąz – dociekał kibic.
- Mam nadzieję – uśmiechał się Andrea Anastasi.
Przypomnijmy, że Turniej Czterech Trenerów odbędzie się w hali widowiskowo-sportowej przy al. Grunwaldzkiej. W sobotę o godz. 14.30 AZS Olsztyn zmierzy się z Politechniką Warszawa, a o godz. 17 – Lotos Trefl Gdańsk z Espadonem Szczecin. Przegrani zagrają w niedzielę o godz. 12 o trzecie miejsce, a zwycięzcy o o godz. 14.30 w finale turnieju.
W sprzedaży jest jeszcze około tysiąca biletów na turniej. Obowiązują trzy rodzaje wejściówek. Karnet na cały turniej to koszt 30 zł normalny i 20 zł ulgowy, natomiast za bilet jednodniowy zapłacimy 20 zł (normalny) i 15 zł (ulgowy). W ofercie jest także bilet dla zorganizowanych grup (minimum 10 osób plus opiekun grupy). Za taką jednodniową wejściówkę każda z osób zapłaci 3 złote.
19-letni Przemysław Niemiec i 25-letni Mateusz Mika przyznali, że o siatkówce na serio zaczęli myśleć w gimnazjum, a pewności, że to będzie ich sposób na życie, nabrali po dostaniu się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego. - Trzeba naprawdę ciężko pracować, by mieć szansę w takim klubie jak Lotos Trefl Gdańsk – przyznawał Mateusz Mika, który z polską reprezentacją zdobył tytuł mistrza świata w 2014 roku.
Grę Mateusza i Przemka będzie można podziwiać już w sobotę i niedzielę podczas Turnieju Czterech Trenerów w hali przy al. Grunwaldzkiej. Gdańska drużyna pełni tutaj rolę gospodarza, a o zwycięstwo będzie rywalizować z innymi ekipami PlusLigi: Politechniką Warszawską, Espadonem Szczecin i AZS Indykpolem Olsztyn. - Mimo że w Elblągu nie wystąpimy w optymalnym składzie, będziemy walczyć w każdym meczu o wygraną. To dla nas ważny element przygotowań do sezonu – stwierdził Andrea Anastasi, trener Lotosu Trefla Gdańsk.
- Czy w tym sezonie w końcu zdobędziecie złoto? - pytał jeden z kibiców.
- To bardzo trudne. W lidze są trzy bardzo silne zespoły: Skra, Resovia i Zaksa, będzie bardzo ciężko – odpowiedział trener.
- To może chociaż brąz – dociekał kibic.
- Mam nadzieję – uśmiechał się Andrea Anastasi.
Przypomnijmy, że Turniej Czterech Trenerów odbędzie się w hali widowiskowo-sportowej przy al. Grunwaldzkiej. W sobotę o godz. 14.30 AZS Olsztyn zmierzy się z Politechniką Warszawa, a o godz. 17 – Lotos Trefl Gdańsk z Espadonem Szczecin. Przegrani zagrają w niedzielę o godz. 12 o trzecie miejsce, a zwycięzcy o o godz. 14.30 w finale turnieju.
W sprzedaży jest jeszcze około tysiąca biletów na turniej. Obowiązują trzy rodzaje wejściówek. Karnet na cały turniej to koszt 30 zł normalny i 20 zł ulgowy, natomiast za bilet jednodniowy zapłacimy 20 zł (normalny) i 15 zł (ulgowy). W ofercie jest także bilet dla zorganizowanych grup (minimum 10 osób plus opiekun grupy). Za taką jednodniową wejściówkę każda z osób zapłaci 3 złote.
RG