UWAGA!

----

Silvant bez punktów w Tczewie

 Elbląg, Silvant bez punktów w Tczewie

Nie udało się szczypiornistom Silvantu odnieść pierwszego zwycięstwa w 2026 roku. Elblążanie przegrali dziś (14 lutego) w Tczewie z miejscowym Samborem 29:34.

W poprzedni weekend I-ligowe drużyny piłki ręcznej wznowiły rozgrywki. Silvant Handball Elbląg podejmował MKS Grudziądz, z którym niestety przegrał 25:33. Wydaje się, że dobrą okazją do odniesienia pierwszego w tym roku zwycięstwa był pojedynek w Tczewie z miejscowym Samborem. Przed spotkaniem zespoły dzieliło aż osiem punktów, Tczewianie mieli ich 9, Elblążanie natomiast 17.

Worek z bramkami rozwiązał najbardziej bramkostrzelny zawodnik Sambora Michał Chyła, który wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 2:0. W szeregach Silvantu pierwsza bramka padła z rąk Kajetana Laskowskiego, a na 3:2, trafił Kacper Sparzak. W 9. minucie Elblążanie znów zdobyli gola kontaktowego, jednak w kolejnych akcjach skuteczniejsi byli gospodarze. Tczewianie zdobyli trzy bramki z rzędu i tablica wyników wskazywała 9:5. Od tego stanu gra się bardzo wyrównała, dystans między zespołami oscylował wokół czterech-pięciu trafień. W końcu, po trafieniu Michała Łucyna, Elblążanie mieli już tylko dwa gole mniej. Niestety końcówka pierwszej połowy należała do gospodarzy, którzy trafiali między słupki seryjnie i na przerwę udali się z zapasem czterech bramek (18:14).

Do 33. minuty gole padały naprzemiennie, oba zespoły trafiły między słupki dwukrotnie. Potem znów lepiej prezentowali się Tczewianie i udało im się powiększyć przewagę do siedmiu trafień. Sześciominutową niemoc Silvantu przerwał Mikołaj Solecki, a chwilę później miejscową defensywę przełamał Michał Łucyn. Niestety kolejne trzy gole padły z rąk Tczewian i osiągnęli oni najwyższe, bo już ośmiobramkowe prowadzenie. Podopieczni Mikołaja Kupca i Damiana Malandy robili co mogli by podreperować dorobek strzelecki i odrobić straty i w 55. minucie tablica wyników wskazywała 29:26. Niestety gospodarze przerwali dobry moment gry Silvantu, dorzucili kolejne bramki i ostatecznie wygrali 34:29.

 

Sambor Latocha Agropom Tczew - Silvant Handball Elbląg 34:29 (18:14)

Silvant: Plak, Wojciechowski - Nowakowski 7, Laskowski 5, Łucyn 4, Wocial 4, Sparzak 2, Solecki 2, Peret 1, Heyda 1, Chodziński S.1, Ściesiński 1, Kwiatkowski, Chodziński Sz., Stańczuk, Boenig.

 

Zobacz tabelę I ligi mężczyzn.

 

Kolejny mecz Silvant zagra przed własną publicznością 21 lutego o godz. 17 z SMS ZPRP Kwidzyn.

AD

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • A może teraz jakiś komentarz Prezesa tak jak ostatnio kpił z innych drużyn chwaląc się Silvantem?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    1
    KIBIC sportowy(2026-02-15)
  • Kto był ten widział. To jest wręcz niemożliwe, żeby ten sam zespol grał tak 2 różne rundy. Niesamowity zjazd formy albo zapomnieli jak sie gra? Kibicuję drużynie od jej powstania, chodzę na wszystkie mecze, obserwuję i nasuwa mi się parę pytań i wniosków: - czy skrzydłowi znają tylko jeden rodzaj rzutu? - wiem, że nie, co pokazali w poprzednim sezonie. Czy ktoś im każe ładować po długim, bez względu na to co zrobi bramkarz? Jeżeli tak- niech zmieni wytyczne trenerskie! - dlaczego gra toczy sie w poprzek boiska i tylko praktycznie przez rozegrania? Skrzydłowi na caly mecz dostają 4- 6 podań? ( nie liczę kontr) - dlaczego zawodnik, który u nas zdobywał 2 bramki na mecz, wrocil do siebie i zdobywa ich po 8- 10 w meczu? - dlaczego w okresie przygotowawczym drużyna nie zagrała żadnego sparringu? Wszystkie drużyny wokół ( Morąg, Iława, Olsztyn, Wejherowo) grały turnieje, sparingi. O wzmocnieniach nie mówię, bo kasy brak. Ale jak sie mowi o profesjonalizmie- to może zamiast imprezy masowej, zagrać w turnieju? Może warto popracować nad atakiem, ustawić go pod indywidualne umiejętności zawodników? W czasie gry kompletnie tego nie widać. - kondycyjnie jest ok, taktycznie do bani. Kolejny raz nie było pierwszego trenera na meczu. To jest ten trener, czy go nie ma? Uważny obserwator zauważył, ze był mecz, gdzie zawodnicy sami decydowali, kto bedzie rzucał karne ( mecz zakończył sie remisem).
  • C. d Co zrobił wtedy trener?Czy tak wygląda poważne podejście do meczu? Zostawić zawodników w najważniejszym momencie? To piaskownica czy trenowanie? Oczyścić glowy, zmienić taktykę i bedzie git. Serca do gry nie można wam odmówić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    To ja:((2026-02-15)
  • Udowodnili że grać potrafią, problem prawdopodobnie jest w głowach. Trzeba też mentalność ćwiczyć niestety...
  • @To ja:( - Trener jest świeżo po operacji stąd absencja
  • Z tego co wiem drużyna zredukowała jednostki treningowe, do tego brak sparingów z prostej przyczyny - brak funduszy. Zjazd formy ? Nie sądzę, bardziej zjazd motywacji i wcale się nie dziwię skoro dookoła tylko psy są wieszane na zawodnikach. Nie zdziwię się jak sami odpuszczą ten projekt po sezonie z taką perspektywą a raczej jej brakiem……..
  • @To ja:( - O czym ty bredzisz, impreza masowa to wymóg wspaniałych władz miasta inaczej na mecz wyłącza trybunę. Cztery litery zapiekły po poprzednim sezonie. Nich ktoś mi wytłumaczy brak totalnego wparcia z UM-konkurs miasta plus ptaszki ćwierkają, że Energa też już nie jest sponsorem dzięki braku poparcia UM! Orka na pełnej w tym roku idzie w stronę silvanta—- ostatni gasi światło i to ktoś z UM najwidoczniej
Reklama