UWAGA!

----

Siódmi w Polsce (pika ręczna)

Juniorzy Truso Elbląg zajęli siódme miejsce w finałowym turnieju mistrzostw Polski. W decydującym meczu pokonali MOSiR Zabrze 37:21 (19:10).

Finałowy turniej o mistrzostwo Polski juniorów z udziałem ośmiu najlepszych drużyn, w tym elbląskiego Truso odbyły się w Białej Podlaskiej. Elbląskim szczypiornistom, prowadzonym przez Andrzeja Rusznickiego, nie udało się powtórzyć wyczynu sprzed roku, kiedy drużyna w prawie tym samym składzie zdobyła złote medale na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży.
     O wszystkim przesądziły już mecze w grupie finałowej, w której Truso zmierzyło się kolejno z: Ostrovią Ostrów Wielkopolski, AZS AWF Biała Podlaska i Wisłą Puławy.
     Juniorzy Truso rozpoczęli turniej finałowy od wysokiej porażki z Ostrovią, która zwyciężyła aż 42:31 (23:15). Losy meczu były praktycznie przesądzone po pierwszej połowie, która zakończyła się ośmiobramkowym prowadzeniem szczypiornistów Ostrovii. Mimo tej wysokiej porażki w drugim dniu turnieju elbląskim zawodnikom udało się pozbierać i wygrać z faworyzowanymi gospodarzami po bardzo emocjonującym meczu 28:27 (16:12). Na 10 minut przed końcem meczu AZS AWF prowadziło 25:24, ale w ostatnich minutach lepsze było Truso. To zwycięstwo sprawiło, że elbląska drużyna miała jeszcze szansę na awans do półfinałowych meczów MP. O wszystkim miał przesądzić ostatni mecz z Wisłą Puławy, której nie udało się wygrać w ciągu dwóch pierwszych dni turnieju. Po pierwszej połowie juniorzy Truso byli nieznacznie gorsi przegrywając 17:18, ale po zmianie stron przewaga rywali urosła już do pięciu bramek i Wisła zwyciężyła 39:34.
     Truso grało w składzie: Wróbel, Humla, A. Kozik - Dąbrowski (0, 3, 3), Masiak (5, 8, 6), Kancelarczyk (1, 4, 4), Kozik (2, 0, 0), Kaczkowski (0, 0, 2), Stolarowicz (6, 2, 0), Legan (1, 0, 1), Ostachowski, Cieliński (8, 9, 14), Makowski (3, 1, 0), Korzeniowski (1, 1, 4), Sadowski (4, 0, 0).
     W ostatnim meczu turnieju finałowym o siódme miejsce Truso wygrało pewnie z najsłabszym zespołem z grupy A MOSiR Zabrze 37:21. Już do przerwy elbląscy juniorzy wypracowali sobie dziewięciobramkową przewagę (19:10) i w kolejnych 30 minutach powiększyli ją do 16 trafień.
     Tytuł mistrza Polski juniorów zdobyła Wisa Płock wygrywając z Wybrzeżem Gdańsk 29:26 (18:13).
     MOSiR Zabrze - Truso Elblg 21:37 (10:19)
     Truso: Wróbel, Humla, Kozik 1 - Masiak 4, Kancelarczyk 5, Dąbrowski 4, Kaczkowski 1, Stolarowicz 1, Ostachowski 2, Cieliński 11, Makowski 2, Korzeniewski 2, Sadowski 1, Kulik 3.
MB

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Ale refleks, zapewne najgorszego szachisty! Ciekawe, kiedy ukaże się notatka o brązowym medalu juniorów młodszych wywalczonym w Mistrzostwach Polski. Czy także będzie spóźniona o tydzień?
  • Szanowny "MB" jak się nie orientujesz to nie wypisuj bzdur. Ci co zdobyli rok temu złoty medal to byli tylko tłem dla swoich kolegów. Zobacz tylko którzy zawodnicy zdobywali najwięcej bramek oraz kto bronił bramki.
  • Oto sklad Truso sprzed roku, ktory zdobyl zlote medale OOMMarek Wróbel, Dawid Humla, Michał Pietrucin ? Paweł Legan, Filip Korzeniowski, Jacek Kozik, Krzysztof Kancelarczyk, Łukasz Masiak, Rafał Ciemniewski, Marcin Ostachowski, Marcin Kulik, Jarosław Gawryjołek, Łukasz Kaczkowski, Paweł Makowski. Kazdy moze policzyc ile nazwisk sie powtarza
  • Drogi przedmówco bardzo ładnie, że potrafisz wyliczyć nazwiska tych którzy rok temu zdobyli medal ale jak wynika z zapisów z tego turnieju, że żadnego postępu potwierdzającego ten medal nie zrobili gdyż przesiedzieli na ławie i nie pomogli swoim starsym kolegom. Fakty mówią same za siebie na 130 bramek zdobytych przez rocznik 1984 aż 90 bramek zdobyli ci z rocznika 84 co stanowi 70% wszystkich bramek. Jak widać dalej sam Cieliński zdobył 42 bramki czyli 32% wszystkich bramek, a to jestli więcej niż wszyscy medaliści do kupy biorąc razem. Tak więc gdyby ci medaliści byli tacy dobrzy to powinni udowodnić to na boisku i pomóc swoim starszym o rok kolegom a na pewno był by medal. To jest właśnie cała prawda o siódmym miejscu juniorów starszych.
Reklama