Smutny powrót Startu do ligowej batalii (piłka ręczna)
Bez wahania, właśnie tak można określić przegrany w niedzielę (25 października) mecz piłkarek ręcznych elbląskiego Startu z Łączpolem w Gdyni. Elblążanki uległy w tym pojedynku gdyniankom wysoko, bo 25:33 przegrywając pierwszą odsłonę spotkania 14:20.
Piłkarkom z Elbląga wyraźnie w tym meczu zabrakło klasy jakiej należy oczekiwać od zawodniczek grających w najwyższej z krajowych lig piłki ręcznej. Podczas całego meczu popełniły one 30 niewymuszonych błędów technicznych, z których większość szczypiornistki Łączpolu wykorzystały zamieniając je na bramki. Niezrozumiała nerwowość i brak koncentracji w elbląskiej ekipie widoczny był już na początku spotkania, bo świadczą o tym dwie 100 procentowe, niewykorzystane sytuacje na zdobycie bramek. Po trzech minutach gdynianki prowadziły 3:0, ale w 7 min notowano remis 5:5 po wyrównaniu przez Edytę Grudkę. Tylko do 13 minuty gra miała wyrównany przebieg. Potem wystarczyły cztery kolejne minuty, by gdynianki, po serii błędów zawodniczek Startu, zdobyły 6 bramek nie tracąc żadnej i prowadziły 14:7. Jeszcze była próba poderwania się do walki, ale słaba gra w defensywie nie pozwalała na zredukowanie przewagi gospodyń. A przed pojedynkiem ze Startem zapowiadały one swoim kibicom skuteczną walkę o punkty i słowa dotrzymały już do przerwy schodząc na przerwę z korzystnym wynikiem 20:14. Prawdą jest, że te kilka minut zastoju i serii błędów w grze Startu ustawiło mecz już w pierwszej połowie. Po wznowieniu gry elblążanki próbowały bezskutecznie nadrabiać zaległości. Trwał pojedynek bramka za bramkę z widoczną przewagą Łączpolu, który zasłużenie zwyciężył 34:25.
Skład i bramki Startu: Miecznikowska, A. Kordunowska – Dolegało 3 bramki, Stelina, Sądej 8, Cekała, Stradomska, Lisowska 3, Szymańska 6, Grudka 2, Knoroz 3, Pełka- Fedak.
Skład i bramki Startu: Miecznikowska, A. Kordunowska – Dolegało 3 bramki, Stelina, Sądej 8, Cekała, Stradomska, Lisowska 3, Szymańska 6, Grudka 2, Knoroz 3, Pełka- Fedak.
M