UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sokół lepszy od Concordii

 
Elbląg, Concordia przegrała z Sokolem Ostróda
Concordia przegrała z Sokolem Ostróda (fot. Sebastian Malicki, arch. portEl.pl)

Prawie 60 minut mieli piłkarze Concordii Elbląg, żeby wykorzystać przewagę jednego zawodnika i odwrócić losy meczu z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Niestety, pomarańczowo – czarni stracili kolejne bramki i do Elbląga wracają bez punktów.

Pomarańczowo-czarni mają w tym sezonie problemy ze zdobywaniem punktów poza Elblągiem. Dotychczas „na wyjeździe” zdobyli tylko jeden punkt. I tego dorobku nie poprawili w Aleksandrowie Łódzkim.
       Dzisiejszy (5 września) mecz zapowiadał się jako bardzo trudny dla drużyny gości. Trener pomarańczowo-czarnych Łukasz Nadolny nie mógł skorzystać z usług swoich dwóch bramkarzy: Pawła Łakoty i Kamila Szawaryna, którzy zatruli się salmonellą. W związku z tym w bramce Concordii zadebiutował bramkarz zespołu juniorów młodszych Dawid Spychalski. I była to bolesna lekcja seniorskiego futbolu dla młodego bramkarza.
       Debiutant, czyste konto zachował do 19 minuty, kiedy to kontra Sokoła zakończyła się bramką. Szymon Sołtysiński podał do Bartłomieja Maćczaka, ten wykorzystał „gapiostwo” elbląskiej obrony, wypracował sobie sytuację strzelecką i pokonał Dawida Spychalskiego. Gospodarze poszli za ciosem i kilka minut później bramkarz Concordii ponownie wyjmował piłkę z siatki. Tym razem na listę strzelców wpisał się Konrad Matuszewski, który wykorzystał podanie Mateusza Stolarczyka.
       Minutę później czerwona kartkę zobaczył Mateusz Stolarczyk i gospodarze musieli radzić sobie w osłabieniu. Co nie przeszkodziło im w przeprowadzaniu kolejnych ataków. Pomarańczowo-czarni mieli okazję do zdobycia kontaktowej bramki w 36. minucie. Faulowany w polu karnym Sokoła został Rafał Lisiecki. Sędzia wskazał na wapno, do piłki podszedł Tomasz Szawara i... z tego pojedynku zwycięsko wyszedł bramkarz gospodarzy Bartosz Kaniecki.
       Druga połowa rozpoczęła się od ataków Concordii. Niestety pomarańczowo-czarni nie potrafili sforsowali obrony gospodarzy. Piłkarze Sokoła mieli pomysł na zneutralizowanie ofensywnych gości i z żelazną konsekwencją go realizowali.  Najpierw Mikołaj Bociek w 76 min. strzałem z dystansu zaskoczył Dawida Spychalskiego. Dwie minuty później Bartłomiej Maćczak zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu, wykorzystując podanie Jakuba Szarpaka.
       Concordię stać było tylko na honorowego gola. Strzelił go Radosław Lenart w 86. minucie spotkania, ustalając wynik meczu.
       Kolejny mecz podopieczni Łukasza Nadolnego rozegrają w Elblągu, gdzie jeszcze w tym sezonie nie przegrali. Ich rywalem będzie Świt Nowy Dwór Mazowiecki.
      
       Sokół Aleksandrów Łódzki – Concordia Elbląg 4:1 (2:0)
      
Bramki: 1:0 – Maćczak (19. min.), 2:0 – Matuszewski (23. min.), 3:0 – Bociek (76. min.), 4:0 – Maćczak (78. min.), 4:1 – Lenart (86. min.)
      
       Concordia: Spychalski - Kopeć, Szawara Lewandowski, Bukacki (55' P. Pelc), Maciejewski (46' Kozak), Skierkowski (46' Danowski), Pawłowski (78' Drewek), Tomczuk, Lenart, Lisiecki
      
       Zobacz tabelę III ligi
      
      
SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama