Sparing przegrany w końcówce (piłka ręczna)
Piłkarze ręczni I-ligowego Wójcik Meble Techtransu wykorzystali przerwę w rozgrywkach na rozegranie meczu kontrolnego z występującą w ekstraklasie drużyną MMTS Kwidzyn. Elblążanie ulegli rywalom 24:30, ale długo utrzymywali bramkowy kontakt z wyżej notowanymi gospodarzami sparingu.
Pierwszoligowcy pojechali do Kwidzyna na grę kontrolną w okrojonym składzie kadrowym. Zabrakło w zespole Leszka Michałówa, kadrowicza reprezentacji młodzieżowej, a także Marcina Roszkowskiego, Filipa Korzeniowskiego, Michała Derdzikowskiego i Grzegorza Perwenisa. Trener elblążan Ryszard Słaba nie narzekał na te ubytki, bo była okazja do sprawdzenia pozostałych zawodników, a ci nie zawiedli. Skutecznie broniąc dostępu do własnej bramki, wypracowywali przewagę w ataku, wykańczając akcje celnymi trafieniami. Zaskoczeni prowadzeniem elblążan gospodarze dopiero w końcówce pierwszej połowy meczu wyszli na minimalne prowadzenie 15:14.
W drugiej części spotkania do 45 minuty toczył się wyrównany pojedynek. Ostatnie minuty meczu, kiedy elblążanie byli wyraźnie zmęczeni, zadecydowały o wyniku spotkania. MMTS wygrał zasłużenie 30:24, ale elblążanie utrzymali cykl meczowy, co ma znaczenie przed czekającym ich wyjazdowym, przedostatnim w I rundzie sezonu pojedynkiem w Warszawie z Warszawianką. W Kwidzynie najskuteczniej dla elblążan rzucał Tomasz Maluchnik, zdobywając sześć bramek.
W drugiej części spotkania do 45 minuty toczył się wyrównany pojedynek. Ostatnie minuty meczu, kiedy elblążanie byli wyraźnie zmęczeni, zadecydowały o wyniku spotkania. MMTS wygrał zasłużenie 30:24, ale elblążanie utrzymali cykl meczowy, co ma znaczenie przed czekającym ich wyjazdowym, przedostatnim w I rundzie sezonu pojedynkiem w Warszawie z Warszawianką. W Kwidzynie najskuteczniej dla elblążan rzucał Tomasz Maluchnik, zdobywając sześć bramek.
M