UWAGA!

Spore emocje w Tolkmicku (piłka nożna)

Barkas Tolkmicko był zdecydowanym faworytem meczu 12. kolejki ligi okręgowej, ale zwycięstwo nad Grunwaldem Gierzwałd zapewnił sobie dopiero w doliczonym czasie gry. Po tej serii spotkań tolkmiczanie plasują się na 5. pozycji w tabeli okręgówki.

Niespodziewany początek
     Faworyt nie rozpoczął meczu dobrze, bo w 5. minucie po własnym błędzie (źle egzekwowany rzut wolny) stracił piłkę, goście przeprowadzili składną kontrę i po dośrodkowaniu Koszeli Rodowski wyprowadził Grunwald na prowadzenie. Na szczęście już po trzech minutach udało się doprowadzić do remisu. Rzut rożny bardzo dobrze wykonał Karol Pentlicki, piłka trafiła do Rafała Pichli a ten uderzył głową nie do obrony. Od tego momentu zarysowała się przewaga gospodarzy, której zwieńczeniem był gol na 2:1 zdobyty przez Michała Niesiobędzkiego strzałem w długi róg w 28. minucie. Taki wynik utrzymał się do przerwy.
     
     Nadmiar emocji w końcówce
     Po zmianie stron miejscowi zmarnowali dwie znakomite okazje (Niesiobędzki i Kacper Depka), za to nie pomylili się goście, którzy w 62. minucie doprowadzili do remisu. Gola na 2:2 zdobył Sokolnicki. Po tym trafieniu bardzo zaostrzyła się gra, na boisko zrobiło się nerwowo, było sporo przerw w grze. W 76. minucie gospodarze powinni objąć prowadzenie, ale sobie tylko znanym sposobem Niesiobędzki zmarnował kolejną wyśmienitą okazję, trafiając zaledwie w słupek. Sama końcówka przyniosła mnóstwo emocji, niestety nie do końca sportowych. Najpierw Robert Grabowski w dobrym stylu wybronił uderzenie napastnika Grunwaldu, a po chwili boisko po brutalnym faulu zmuszony był opuścić Depka, którego zastąpił na boisku Janusz Birkholc. Arbiter przedłużył mecz aż o 7 minut i w piątej z doliczonych udało się gospodarzom przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Gola na wagę trzech punktów zdobył Niesiobędzki. Chwilę po tym boisko musi opuścić Koszela, który bez piłki kopnął Pichlę. Do ostatniego gwizdka na boisku nie wytrzymał też sam poszkodowany, który zobaczył drugą żółtą kartkę i także opuścił plac gry. Wynik już nie uległ zmianie i Barkas zainkasował komplet punktów.
     
     Trener po meczu
     Paweł Karpowicz (trener Barkasu Tolkmicko): - Chwała zawodnikom za walkę do końca, za serce i determinację. Zagraliśmy w eksperymentalnym zestawieniu w obronie, bo na skutek kontuzji zabrakło Andrzeja Trejmaka i Karola Rutkowskiego oraz Pawła Jernata i Sebastiana Szaro. Szansę na grę mieli zmiennicy i zwycięstwo pokazuje, że nie było najgorzej. Rywala trzeba pochwalić za otwartą grę. Teraz przed nami dwa mecze wyjazdowe, które chcemy rozstrzygnąć na swoją korzyść. Jeśli zawodnicy podejdą do nich w odpowiedni sposób, to nie stoimy na straconej pozycji - zakończył opiekun Barkasu.
     Barkas Tolkmicko - Grunwald Gierzwałd 3:2 (2:1)
     0:1 - Rudowski (5.), 1:1 - Pichla (8.), 2:1 - Niesiobędzki (28.), 2:2 - Sokolnicki (62.), 3:2 - Niesiobędzki (90.+4.)
     Barkas: R. Grabowski - Pszczołowski (63. Bieliński), Gruszka, M. Grabowski, Mostowiec, Kacała, Pichla, Brzeziński, Pentlicki, Hryckiewicz (46. Depka), Niesiobędzki
     Czerwone kartki: Pichla (Barkas, za dwie żółte) - Koszela (Grunwald).
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w tym dziale

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • znając naszą piłke to tolkmicko pewnie coś obiecało sędziemu za przedłużenie meczu o 7 minut. .. no ale gratuluję wygranej
  • Twoja Stara mu obiecalismy. .i zamisat doliczyc 15 minut doliczył tylko tyle. .. bo na boisku juz przez nia rzygał. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Tolemko(2008-10-16)
Reklama