Sportowa sobota

W najbliższą sobotę kibiców czeka wiele sportowych emocji. Elbląskie drużyny wystąpią w roli gospodarzy. Kolejny mecz „o wszystko” rozegra Olimpia. Po raz ostatni w tym sezonie będzie można zobaczyć w akcji szczypiornistki Startu.
Początek już przed południem
O nietypowej porze, bo o godzinie 11 rozpocznie się spotkanie walczącej o awans do III ligi Olimpii 2004 z Płomieniem Ełk. Wczesna godzina rozegrania pojedynku jest protestem przeciwko porze rozgrywania meczów w Ełku. Spotkania, które Płomień rozgrywa w roli gospodarza rozpoczynają się właśnie o 11, co często zmusza drużyny przyjezdne do wyjazdów na mecze w środku nocy. Być może godzina meczu w Elblągu i pobudka o 3 w nocy, da do myślenia zarządowi Płomienia. Olimpia 2004 zajmuje obecnie drugą lokatę w tabeli, ale ma tylko dwa punkty przewagi nad OKS-em II Olsztyn. Do końca rozgrywek pozostało osiem kolejek, a mecz z Płomieniem jest pierwszym w rundzie wiosennej w którym żółto-biało-niebiescy zmierzą się z zespołem walczącym o awans. Rywale zajmują piąte miejsce, tracą osiem punktów do naszej drużyny i ewentualna porażka w sobotnim meczu będzie dla nich oznaczała pożegnanie z marzeniami o III lidze. Elblążanie przed tygodniem długo męczyli się w Szczytnie z MKS, ale ostatecznie po golu Sebastiana Mierzejewskiego zdobyli upragnione trzy punkty. Płomień niespodziewanie, bezbramkowo zremisował z Tęczą Biskupiec. W sobotę na boisku przy ul. Moniuszki na pewno nie zabraknie emocji.
Ograć lidera
Bardzo ciekawie zapowiada się spotkanie Concordii z prowadzącą w tabeli III ligi Olimpią Zambrów. Elblążanie już zapewne zapomnieli o słabym początku rundy i po dobrych występach w ostatnich spotkaniach znowu liczą się w walce o II ligę. Podopieczni trenera Adama Borosa przed tygodniem wygrali 2:0 z Czarnymi w Olecku i ich starta do Olimpii wynosi obecnie osiem punktów. Do rozegrania drużynom pozostało siedem serii spotkań i pomarańczowo-czarni, by myśleć o wygraniu ligi nie mogą już gubić punktów, a muszą jednocześnie liczyć na potknięcia rywali. Wszystko jest jednak możliwe, biorąc pod uwagę poprzednie pojedynki w których wiele razy padały niespodziewane rezultaty. Im bliżej końca rozgrywek, tym bardziej szkoda przegranego w kuriozalnych okolicznościach meczu Concordii z MKS Korsze. Elblążanie byli w tym pojedynku wyraźnie lepsi, a jedyna akcja gości przyniosła im zwycięstwo. Gdyby piłkarze z Krakusa nie stracili wtedy punktów, byliby teraz jednym z faworytów do awansu. W sobotę Concordia może zrobić duży krok w kierunku odrobienia straty punktowej do Olimpii i Huraganu Morąg. Początek sobotniego meczu o godzinie 14 na boisku przy ul. Skrzydlatej.
Poligon doświadczalny
Ostatni mecz szczypiornistek Startu nie będzie spotkaniem o wynik. Co prawda, dopóki piłka w grze wszystko może się zdarzyć. Trudno jednak przypuszczać, by elblążanki zdołały odrobić stratę aż ośmiu bramek z pierwszego meczu w Piotrkowie Trybunalskim. Będzie to raczej spotkanie w którym trener Grzegorz Gościński będzie mógł ocenić przydatność poszczególnych zawodniczek, biorąc pod uwagę następny sezon. Nie ma co ukrywać, że zarówno Piotrcovia jak i Start miały w tym sezonie inne cele niż zajęcie siódmego miejsca w lidze. Mecz na pewno nie wyzwoli tylu emocji co spotkanie o medale, jednak każdy pojedynek tych drużyn był zacięty i tak zapewne będzie i tym razem. Początek spotkania Start-Piotrcovia o godzinie 15.
Na deser mecz o wszystko
W sobotę Olimpia rozegra kolejny mecz „o życie”. Po blamażu w Olsztynie, tym razem przeciwnikiem elblążan będzie mająca aspiracje do awansu na zaplecze ekstraklasy Stal Stalowa Wola. Początek spotkania o godzinie 17, a my tradycyjnie zapraszamy naszych czytelników na relację z meczu na łamach Elbląskiej Gazety Internetowej portEl.pl.
O nietypowej porze, bo o godzinie 11 rozpocznie się spotkanie walczącej o awans do III ligi Olimpii 2004 z Płomieniem Ełk. Wczesna godzina rozegrania pojedynku jest protestem przeciwko porze rozgrywania meczów w Ełku. Spotkania, które Płomień rozgrywa w roli gospodarza rozpoczynają się właśnie o 11, co często zmusza drużyny przyjezdne do wyjazdów na mecze w środku nocy. Być może godzina meczu w Elblągu i pobudka o 3 w nocy, da do myślenia zarządowi Płomienia. Olimpia 2004 zajmuje obecnie drugą lokatę w tabeli, ale ma tylko dwa punkty przewagi nad OKS-em II Olsztyn. Do końca rozgrywek pozostało osiem kolejek, a mecz z Płomieniem jest pierwszym w rundzie wiosennej w którym żółto-biało-niebiescy zmierzą się z zespołem walczącym o awans. Rywale zajmują piąte miejsce, tracą osiem punktów do naszej drużyny i ewentualna porażka w sobotnim meczu będzie dla nich oznaczała pożegnanie z marzeniami o III lidze. Elblążanie przed tygodniem długo męczyli się w Szczytnie z MKS, ale ostatecznie po golu Sebastiana Mierzejewskiego zdobyli upragnione trzy punkty. Płomień niespodziewanie, bezbramkowo zremisował z Tęczą Biskupiec. W sobotę na boisku przy ul. Moniuszki na pewno nie zabraknie emocji.
Ograć lidera
Bardzo ciekawie zapowiada się spotkanie Concordii z prowadzącą w tabeli III ligi Olimpią Zambrów. Elblążanie już zapewne zapomnieli o słabym początku rundy i po dobrych występach w ostatnich spotkaniach znowu liczą się w walce o II ligę. Podopieczni trenera Adama Borosa przed tygodniem wygrali 2:0 z Czarnymi w Olecku i ich starta do Olimpii wynosi obecnie osiem punktów. Do rozegrania drużynom pozostało siedem serii spotkań i pomarańczowo-czarni, by myśleć o wygraniu ligi nie mogą już gubić punktów, a muszą jednocześnie liczyć na potknięcia rywali. Wszystko jest jednak możliwe, biorąc pod uwagę poprzednie pojedynki w których wiele razy padały niespodziewane rezultaty. Im bliżej końca rozgrywek, tym bardziej szkoda przegranego w kuriozalnych okolicznościach meczu Concordii z MKS Korsze. Elblążanie byli w tym pojedynku wyraźnie lepsi, a jedyna akcja gości przyniosła im zwycięstwo. Gdyby piłkarze z Krakusa nie stracili wtedy punktów, byliby teraz jednym z faworytów do awansu. W sobotę Concordia może zrobić duży krok w kierunku odrobienia straty punktowej do Olimpii i Huraganu Morąg. Początek sobotniego meczu o godzinie 14 na boisku przy ul. Skrzydlatej.
Poligon doświadczalny
Ostatni mecz szczypiornistek Startu nie będzie spotkaniem o wynik. Co prawda, dopóki piłka w grze wszystko może się zdarzyć. Trudno jednak przypuszczać, by elblążanki zdołały odrobić stratę aż ośmiu bramek z pierwszego meczu w Piotrkowie Trybunalskim. Będzie to raczej spotkanie w którym trener Grzegorz Gościński będzie mógł ocenić przydatność poszczególnych zawodniczek, biorąc pod uwagę następny sezon. Nie ma co ukrywać, że zarówno Piotrcovia jak i Start miały w tym sezonie inne cele niż zajęcie siódmego miejsca w lidze. Mecz na pewno nie wyzwoli tylu emocji co spotkanie o medale, jednak każdy pojedynek tych drużyn był zacięty i tak zapewne będzie i tym razem. Początek spotkania Start-Piotrcovia o godzinie 15.
Na deser mecz o wszystko
W sobotę Olimpia rozegra kolejny mecz „o życie”. Po blamażu w Olsztynie, tym razem przeciwnikiem elblążan będzie mająca aspiracje do awansu na zaplecze ekstraklasy Stal Stalowa Wola. Początek spotkania o godzinie 17, a my tradycyjnie zapraszamy naszych czytelników na relację z meczu na łamach Elbląskiej Gazety Internetowej portEl.pl.
ppz