UWAGA!

Starsi panowie nadal w grze

 
Elbląg, Old Boys Olimpia zajęła II miejsce w towarzyskim turnieju w piłce halowej
Old Boys Olimpia zajęła II miejsce w towarzyskim turnieju w piłce halowej (fot. Michał Skroboszewski)

Kiedyś stanowili o sile Olimpii Elbląg, walcząc o punkty na ligowych boiskach. Profesjonalną karierę trzeba było skończyć, ale mimo siwych włosów na głowie, serce wciąż ciągnie do grania. Dziś (29 grudnia) piłkarze Old Boys Olimpia zmierzyli się w towarzyskim turnieju o puchar prezydenta Elbląga z oldbojami innych klubów. Zobacz zdjęcia.

- Postanowiliśmy zorganizować mały turniej. W ciągu tych 26 lat istnienia Old Boys Olimpii organizowaliśmy turnieje, sami braliśmy w nich udział. Wciąż nas ciągnie do grania – mówił Stanisław Fijarczyk, organizator turnieju i piłkarz zespołu gospodarzy. - Chcemy młodzieży pokazać, że starsi ludzie jeszcze się ruszają.
       Do Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego w Elblągu przyjechali oldboje Żuław Nowy Dwór Gdański, GKS Kolbudy i Błękitnych Stare Pole. Wszyscy z nadzieją na ostateczny triumf.
       W meczu otwarcia Olimpia pokonała Błękitnych 2:0. Był to jednak prolog do deszczu bramek, jaki miał miejsce w następnym spotkaniu. Piłkarze z Kolbud nie dali żadnych szans Żuławiakom wygrywając 6:2.
       - Najważniejszym celem nie jest zwycięstwo, tylko dobra zabawa. Wielu z uczestników tego turnieju spotykało się ze sobą na ligowych boiskach – mówił Stanisław Fijarczyk.
       - Przez wiele lat graliśmy w Olimpii. Każdy z nas przeżył fajne, sportowe emocje. Takie turnieje powodują, że przypominamy sobie nasze wspólne granie, ale miło też powspominać stare czasy w Olimpii – dodał Janusz Buczkowski.
       W drugiej kolejce Olimpijczycy zaaplikowali dwie bramki Żuławom, a bramkarz żółto-biało – niebieskich znów zachował czyste konto. Festiwal strzelecki kontynuowali piłkarze z Kolbud, którzy tylko w pierwszej połowie pięciokrotnie pokonali bramkarza ze Starego Pola, a całe spotkanie wygrali 8:1. Jednym z bohaterów elbląskiej drużyny był bramkarz Zenek Korzeniewski.
       - Ja grałem w piłkę ręczną. Koledzy mnie przyjęli do drużyny, zaakceptowali i tak bawimy się. Gramy spokojnie, bez szarpaniny i na razie to wychodzi – mówił Zenek Korzeniewski.
       Wyniki w dwóch pierwszych kolejkach ułożyły się w ten sposób, że ostatnie mecze decydowały o ostatecznej kolejności w turnieju. O pierwsze miejsce w tabeli zagrała najlepsza defensywa (Olimpia) z najbardziej skutecznym atakiem (GKS). Ze względu na bilans bramek żółto – biało – niebiescy musieli to spotkanie wygrać, aby triumfować w turnieju. Niestety bramkarz gospodarzy musiał skapitulować już w 4. minucie. Pogoń żółto-biało-niebieskich za remisem nie powiodła się i po stracie drugiej bramki przed Olimpijczykami stanęło bardzo trudne zadanie. W drugiej części meczu udało się odrobić tylko jedną bramkę i żółto-biało-niebiescy turniej zakończyli na drugiej pozycji. Trzeba jednak przyznać, że do remisu zabrakło niewiele. W ostatniej akcji meczu Olimpijczycy byli blisko strzelenia bramki na 2:2, ale... tuż przed oddaniem decydującego strzału zabrzmiała syrena oznajmująca koniec spotkania.
       Wielkie emocje były w ostatnim meczu turnieju, gdzie Żuławy Nowy Dwór walczyły z Błękitnymi Stare Pole o trzecie miejsce. Żuławiacy pierwsi zdobyli bramkę, po kilkudziesięciu sekundach na tablicy wyników był remis 1:1, następnie na prowadzenie wyszli piłkarze ze Starego Pola, by na 6 sekund przed końcem pierwszej połowy stracić prowadzenie. Piłkarze z Nowego Dworu na początku drugiej połowy znów wyszli na prowadzenie i znów nie potrafili go utrzymać. Ostatecznie mecz wygrali Błękitni, którzy bramkę na wagę zwycięstwa strzelili minutę przed końcowym gwizdkiem.
       Ale nie wynik był w tym turnieju najważniejszy.
       - Chodzi o to, żeby się spotkać, powspominać stare czasy – mówił Zenek Korzeniewski.
       - Najlepsze wspomnienie? Mecz w Pucharze Polski z Legią Warszawa. Zremisowaliśmy 1:1 i odpadliśmy po rzutach karnych. Gra przy pełnym kibiców stadionie z bardzo silnym przeciwnikiem zostanie w pamięci do końca życia – wspominał Janusz Buczkowski.
      
       Ostateczna kolejność turnieju: 1) GKS Kolbudy, 2) Old Boys Olimpia Elbląg, 3) Błękitni Stare Pole, 4) Żuławy Nowy Dwór Gdański
      
       Wyniki meczów:
       Old Boys Olimpia - Błekitni Stare Pole 2:0
       GKS Kolbudy - Żuławy Nowy Dwór Gdański 6:2
       Old Boys Olimpia - Żuławy Nowy Dwór Gdański 2:0
       GKS Kolbudy - Błękitni Stare Pole 8:1
       Old Boys Olimpia - Gks Kolbudy 1:2
       Błekitni Stare Pole - Żuławy Nowy Dwór Gdański 4:3
      
       Old Boys Olimpia: Fijarczyk, Buczkowski, Ziółkowski, Podolczak, Gołębiewski, Kubera, Korzeniewski, Glod, Kalinowski
      
      
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama