UWAGA!

----

Start nadal bez porażki u siebie (piłka ręczna)

 Elbląg, Start nadal bez porażki u siebie (piłka ręczna)
(fot. Paweł Serocki)

Piłkarki ręczne elbląskiego Startu podtrzymały miano niepokonanego zespołu na swoim terenie w tym sezonie. W bardzo ważnym dla układu tabeli sobotnim meczu ograły wyżej notowaną drużynę ze Śląska. EKS Start Elbląg - KS Zgoda Ruda Śląska Bielszowice 28:23 (16:13).

Mecz rozpoczął się po myśli elblążanek, które objęły prowadzenie po bramce Katarzyny Szklarczuk. Odpowiedź przyjezdnych była błyskawiczna, bo po 7 minutach prowadziły one 3:1 i pewne siebie nieco odpuściły. Elblążanki szybko rozszyfrowały taktykę podopiecznych Jerzego Szymczyka. Z determinacją zaczęły bronić dostępu do własnej bramki, w której udanymi interwencjami popisywała się Iwona Łoś. W 11 min. po bramce Alesi Mihdaliowej notowano remis 3:3. Do 26 min. notowano jeszcze pięć remisów, a gospodynie na prowadzenie 13:12 wyprowadziła Justyna Stelina. Do końca pierwszej połowy elblążanki dorzuciły trzy bramki, tracąc tylko jedną, i z przewagę zeszły na przerwę.
     Gorąco musiało być w szatni Zgody, bo po reprymendach trenera na boisko wybiegła odmieniona siódemka z Bielszowic. Kontaktową bramkę (16:15) w 32 min. rzuciła Anna Pawlik, ale był to chwilowy zryw Ślązaczek, bo elblążanki po bramkach Magdaleny Dolegały i Alesi Mihdaliowej odskoczyły na 18:15. Motywowane prze bramkarkę Krzymińską piłkarki Zgody ponownie poderwały się do skutecznych ataków. W 40 min. po trafieniu Joanny Pastuszek prowadziły 20:19 i ponownie straciły impet w ataku za sprawą solidnej obrony zawodniczek Startu. Przy stanie 21:20 dla miejscowych Olena Pohrebnyak nie wykorzystała rzutu karnego, co załamało zespół Zgody. W 50 min. elblążanki po serii skutecznych ataków z kontr prowadziły 25:20. Trener Szymczyk wziął czas, by zmotywować swoje piłkarki do podjęcia walki. Efektu nie było, a piłkarki Startu, grając nawet w czwórkę po dwóch wykluczeniach swoich zawodniczek w 53 i 54 min., też zdobyły bramkę. Przy stanie 26:21 rzut karny Pohrebnyak obroniła Marta Miecznikowska, a Ślązaczki po tym wydarzeniu straciły wyraźnie ochotę do walki i zasłużenie, można stwierdzić, że na własne życzenie przegrały mecz w Elblągu.
     Zwycięstwa trenerowi i zawodniczkom Startu gratulował obserwujący spotkanie prezydent Elbląga Henryk Słonina. Dziennikarze zachęcali gospodarza miasta do częstszych wizyt na obiektach sportowych w czasie ważnych dla miejscowych drużyn i zawodników meczów i turniejów. Prezydent zadeklarował swoją obecność w miarę możliwości czasowych.
     

 


     Składy i bramki
     Start: Łoś, Miecznikowska - Dolegało 3, Stelina 4, Cekała, Tutaj 2, Żurawska, Szklarczuk 8/1, Mihdailova 7, Celka 1, Joszczuk 3. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 14 min.
     Zgoda: Krzymińska, Łakomska, Muszioł - Pohrebnyak 6/3, Pawlik 3, Jasińska 4, Sikorska, Pastuszyk 5, Kucińska, Obruśnik 1, Weselak 4, Olek, Knoroz. Trener Jerzy Szymczyk. Kary 8 min.
     Sędziowali: Cezary Piekarski i Janusz Żak - Radom. Widzów ok. 300.
     
     Dwugłos trenerów
     Andrzej Drużkowski, Start: Cieszę się ze zwycięstwa i postawy swoich zawodniczek w tym meczu. Bardzo dobrze broniła Iwona Łoś, w polu młodzieżą z powodzeniem dyrygowały doświadczone Szklarczuk i Mihdaliova. Z dwumeczu ze Zgodą mamy dodatni bilans bramek, to dodatkowy sukces drużyny, który może mieć znaczenie w końcówce sezonu.
     Jerzy Szymczyk: Przegraliśmy na własne życzenie. W całym spotkaniu trzykrotnie prowadziliśmy, ale nie potrafiliśmy zbudować większej przewagi bramkowej prowadzącej do zwycięstwa. O przegranej zadecydowała ospałość w prowadzeniu akcji ofensywnych, mała skuteczność rzutowa i brak zdecydowania w obronie dostępu do własnej bramki.


Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • no i super!play-off jest nasz!ludzie chodzcie na mecze. dziewczyny tego potrzebuja!prawdziwy kibic chodzi zawsze, a nie tylko jak mecz jest za darmo i nowa hale moza obejrzec.
  • nie wiem ale ja i moja rodzinka chodzimy i jezdzimy /służbowo/ kiedy dziewczynki wygrywają. może przynośmy szczęście. pozdrawiam piotrek ewa andrzej i sławek
Reklama