Start powalczy dziś o fotel wicelidera

Już dziś (23 października) o godz. 18.30 Start Elbląg zmierzy się z Ruchem Chorzów. Nie będzie to łatwe spotkanie, gdyż podbudowany ostatnim zwycięstwem z mistrzem Polski chorzowski Ruch na pewno zechce podtrzymać dobrą passę.
Drużyny Startu Elbląg i Ruchu Chorzów sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli. Start z sześcioma punktami na koncie zajmuje miejsce piąte, Ruch natomiast z czterema punktami plasuje się oczko niżej. Patrząc jednak na wyniki poprzedniej kolejki, wydawać by się mogło, że to przyjezdne wystąpią w roli faworyta. Chorzowski Ruch wysoko zwyciężył z mistrzem Polski, elblążanki natomiast niespodziewanie przegrały w Nowym Sączu z tamtejszą Olimpią - Beskid. Ważne jest jednak to, że elblążanki zagrają przed własna publicznością, której doping motywuje zawodniczki do jeszcze lepszej gry. Walkę od początku do końca zapowiadają same zawodniczki: - Od pierwszej do ostatniej minuty będzie zacięta walka. Musimy wygrać to spotkanie. Jesteśmy dobrze zmotywowane, bo porażka w Nowym Sączu dała dużo do myślenia. Jesteśmy mocniejsze psychicznie od Ruchu i końcówka meczu zadecyduje, że my będziemy górą. Na pewno będzie to wyrównany mecz, chorzowianki łatwo skory nie sprzedadzą, ale zakończy się dla nas pomyślnie. Bardzo liczymy na wsparcie ósmego zawodnika jakim są nasi kibice – powiedziały Ola Jędrzejczyk i Agnieszka Kordunowska.
Trener Jerzy Ciepliński, po zeszłotygodniowej porażce w Nowym Sączu bardzo ostrożnie podchodzi do typowania wyniku: - Mogą się zdarzyć mecze lepsze i mecze gorsze. Taki gorszy mecz zdarzył się w Nowym Sączu, gdzie nic nam nie wychodziło, a przeciwniczkom wszystko. Graliśmy wyjątkowo nieskutecznie, źle w obronie. Sądzę, że nie powinien się taki mecz powtórzyć, aczkolwiek tych umiejętności nam ciągle brakuje. Musimy jeszcze dużo pracować by stabilizacja była większa. Przed meczem z Chorzowem pracowaliśmy nad dyspozycją fizyczną, ćwiczyliśmy obronę pod kątem Ruchu, oczywiście doskonaliliśmy naszą grę w ataku pozycyjnym. Generalnie pracowaliśmy nad stałymi elementami gry w piłkę ręczną. Zespół z Chorzowa jest bardzo waleczny, ma kilka indywidualności, które na tle tego zespołu się wyróżniają. Są to przede wszystkim skrzydłowe Monika Migała i Kinga Grzyb, obrotowa Karolina Jasinowska i bramkarka Monika Wąż – to są czołowe zawodniczki, które często decydują o wynikach tego zespołu – zakończył szkoleniowiec.
Zapowiada się zatem bardzo zacięty i wyrównany pojedynek. Oba zespoły mają o co walczyć. Elblążanki, jeśli wygrają awansują na fotel wicelidera grupy. W przypadku, gdy to Chorzów zdobędzie dwa punkty, zbliży się w ligowej tabeli do Vistalu, Politechniki i Startu, bo właśnie te trzy zespoły mają na swoim koncie po sześć punktów.
Początek spotkania o godz. 18.30. Bilety w cenie 8 zł i 4 zł (ulgowe) można nabyć przed spotkaniem w kasie CSB.
Trener Jerzy Ciepliński, po zeszłotygodniowej porażce w Nowym Sączu bardzo ostrożnie podchodzi do typowania wyniku: - Mogą się zdarzyć mecze lepsze i mecze gorsze. Taki gorszy mecz zdarzył się w Nowym Sączu, gdzie nic nam nie wychodziło, a przeciwniczkom wszystko. Graliśmy wyjątkowo nieskutecznie, źle w obronie. Sądzę, że nie powinien się taki mecz powtórzyć, aczkolwiek tych umiejętności nam ciągle brakuje. Musimy jeszcze dużo pracować by stabilizacja była większa. Przed meczem z Chorzowem pracowaliśmy nad dyspozycją fizyczną, ćwiczyliśmy obronę pod kątem Ruchu, oczywiście doskonaliliśmy naszą grę w ataku pozycyjnym. Generalnie pracowaliśmy nad stałymi elementami gry w piłkę ręczną. Zespół z Chorzowa jest bardzo waleczny, ma kilka indywidualności, które na tle tego zespołu się wyróżniają. Są to przede wszystkim skrzydłowe Monika Migała i Kinga Grzyb, obrotowa Karolina Jasinowska i bramkarka Monika Wąż – to są czołowe zawodniczki, które często decydują o wynikach tego zespołu – zakończył szkoleniowiec.
Zapowiada się zatem bardzo zacięty i wyrównany pojedynek. Oba zespoły mają o co walczyć. Elblążanki, jeśli wygrają awansują na fotel wicelidera grupy. W przypadku, gdy to Chorzów zdobędzie dwa punkty, zbliży się w ligowej tabeli do Vistalu, Politechniki i Startu, bo właśnie te trzy zespoły mają na swoim koncie po sześć punktów.
Początek spotkania o godz. 18.30. Bilety w cenie 8 zł i 4 zł (ulgowe) można nabyć przed spotkaniem w kasie CSB.
Anna Dembińska