UWAGA!

----

Start przegrał w Lubinie (piłka ręczna)

 Elbląg, Elblążanki poniosły w niedzielę drugą porażkę w obecnym sezonie
Elblążanki poniosły w niedzielę drugą porażkę w obecnym sezonie (Fot.AD)

Elblążanki mimo prowadzenia w drugiej połowie meczu czterema trafieniami nie zdołały zdobyć w niedzielę punktów. Zagłębie okazało się we własnej hali skuteczniejsze i pokonało naszą drużynę 24:20 (8:11). 

W nie najlepszych nastrojach wrócą z Lubina szczypiornistki Startu. Elblążanki przez znaczną część spotkania miały mecz pod kontrolą, ale przestój w grze kosztował je utratę cennych punktów.
       Pierwsza połowa spotkania toczyła się pod dyktando podopiecznych trenera Jerzego Cieplińskiego. Elblążanki prowadziły od początku spotkania. Na dziesięć minut przed końcem pierwszej odsłony gospodynie zdołały wyrównać, ale elblążanki podkręciły tempo i na przerwę schodziły prowadząc trzema golami 11:8. Dodatkowo w 20 min. czerwoną kartką za trzecią dwuminutową karę została ukarana rozgrywająca Zagłębia Anna Pałgan.
       Po przerwie nasza drużyna radziła sobie jeszcze lepiej, w 36 min. prowadziła już czterema trafieniami 14:10 i wydawało się, że zdobędzie w wyjazdowym meczu komplet punktów. Niestety elblążanki przestały zdobywać bramki, a miedziowe rozkręcały się z każdą akcją. Dość powiedzieć, że do 50 min. spotkania, a więc w ciągu czternastu minut Start zdobył zaledwie dwie bramki, a stracił ich aż dziewięć. Zagłębie prowadziło i grając do końca spotkania bramka za bramkę dowiozło korzystny wynik do końca meczu zwyciężając 24:20. - W drugiej połowie Zagłębie zmieniało system gry w obronie, wyłączając dwie, a czasami trzy nasze zawodniczki. Popełnialiśmy seryjnie błędy, a lubinianki kończyły kontry celnymi rzutami. Górę wzięło większe doświadczenie taktyczne gospodyń- powiedział po meczu Jerzy Ciepliński, trener Startu.
       Była to druga ligowa porażka Startu w tym sezonie. Nasza drużyna wygrała jak na razie wszystkie mecze w Elblągu, ale niestety nie zdołała zdobyć choćby punktu w meczach wyjazdowych. W najbliższym spotkaniu elblążanki podejmą we własnej hali SPR Lublin.
      
       Zagłębie Lubin – Start Elbląg 24:20 (8:11)
      

       Zobacz wyniki i tabelę PGNiG Superligi
      
       Zagłębie: Ćwirko, Maliczkiewicz - Załęczna 3, Tracz, Piekarz, Pałgan 1, Paluch, Jelić 4, Benga, Bader 6, Jochymek, Byzdra 10, Kobzar.
       Start: Dzhukeva, Kędzierska, Kordunowska - Pesel, Matouskowa 2, Białoszewska 2, Cekała 1, Wolska 6, Janaczek, Jędrzejczak 3, Aleksandrowicz 5, Karwecka 1, Woronko, Jałoszewska.

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Zagłębie załatwiło nas podobno wysoką obroną. Nowość to nie jest, bo Zagłębie często tak gra. Ale wiedzieć, a temu zaradzić to dwie różne sprawy.
  • Nie jestem zaskoczony tym rezultatem choć liczyłem, że uda się ugrać dobry wynik. Zagłębie nie prezentuje tego co przed laty dlatego gorzko smakuje ta porażka. Dziewczyny głowy do góry i gramy dalej ponieważ do końca ligi jeszcze długa droga.
  • Brak jednej dwóch ogarniętych i ogranych rozgrywających. To widać gołym okiem, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy(czyli kasy). Robić swoje, budować markę i stabilność finansową, a może już za rok zobaczymy takie zawodniczki w Elblągu.
  • Do 40 minuty szło całkiem nieźle co się później stało nie wiem naprawdę szkoda ale mam nadzieję że trener wyciągnie z tego wnioski. Dziewczyny jestem(śmy) z wami !!!
  • Parę punktów przewagi i odpuszczamy. .Jak zawsze. .Za dużo luzu. .Ekstraklasa gra do końca!!!
  • Już wiem krycie indywidualne i zmiana bramkarki u przeciwniczek. .. To trzeba znaleźć rozwiązanie jak nie górą to dołem jak nie dołem to bokiem ich jest tylko 7 na boisku to jest 7 x 7 sposobów żeby pokonać przeciwnika !!!
  • Ale to trzeba umieć, a jak powiedziała Wolska po meczu, tych umiejętności po prostu zabrakło.
  • podziwiam i szanuję Agnieszkę Wolską za szczerość wypowiedzi. Innym tego brak!
Reklama