Start w Koszalinie w meczu o cztery punkty (piłka ręczna)

Kibice w Elblągu oczekują na przełom w grze i wynikach w meczach ekstraklasy drużyny Startu. Dotychczas elblążanki w ośmiu pojedynkach zanotowały tylko trzy zwycięstwa. Czy potrafią się przełamać i powalczyć skutecznie o sukces w dziewiątej kolejce z Politechniką w Koszalinie? Odpowiedź na to pytanie jest wielką niewiadomą, bo w ekipie Startu zapanowały, z różnych względów, przygnębiające nastroje.
Obie drużyny mają na koncie po trzy zwycięstwa w ośmiu rozegranych meczach i zajmują odpowiednio Start siódme, a Politechnika ósme miejsca w tabeli. Dlatego sobotni pojedynek obu zespołów urasta do meczu za cztery punkty, bo zwycięska drużyna utrzyma się w środku tabeli. W Elblągu nie najlepsze nastroje. Do dwóch kontuzjowanych piłkarek dołączyła waleczna Justyna Stelina ze skręconym stawem skokowym i na pewno nie zagra w Koszalinie. W ubiegłym sezonie elblążanki dwukrotnie spotkały się z Politechniką. Rywalki pokazały, że na swoim terenie są mocne, bo wygrały po emocjonującym pojedynku 25:22. Rewanż w Elblągu nie przyniósł rozstrzygnięcia, bowiem mecz zakończył się remisem 24:24. Start jedzie do Koszalina z wolą walki o sukces, ale do tego celu, z czego zdają sobie sprawę elblążanki, doprowadzić może tylko ambitna postawa wszystkich zawodniczek podczas całego spotkania. Sobotni mecz w Koszalinie rozpocznie się o godz. 15.
M