Start wraca z punktem (piłka ręczna)

Remisem 25-25 (10-16) zakończył się mecz w Chorzowie w którym Start rywalizował z Ruchem. Nasz zespół przeważał od początku spotkania, a prowadzenie stracił dopiero w końcówce, grając przez ostatnie dwie minuty w podwójnym osłabieniu. Zobacz wyniki i tabelę PGNiG Superligi.
Początek pojedynku był bardzo nerwowy. Obie drużyny nie potrafiły zdobyć bramki. Po raz pierwszy udało się to chorzowiankom w 5 min. Jak się później okazało było to jedyne prowadzenie gospodyń w tym meczu. Start odskoczył rywalkom i w 10 min. prowadził 5-2. Ambitnie grające Ślązaczki goniły wynik i po kwadransie przegrywały już tylko jednym trafieniem 5-6. Nasza drużyna podkręciła tempo i zaczęła powiększać przewagę. Start grał bardzo dobrze i schodził na przerwę prowadząc sześcioma golami 16-10.
Od początku drugiej odsłony chorzowianki zaczęły odrabiać straty- Szkoda drugiej połowy, bo pierwszą zagraliśmy bardzo dobrze, a drugą zawaliliśmy. W Chorzowie gra się zawsze bardzo ciężko, jednak mogliśmy dziś wygrać. Jeszcze trzy minuty przed końcem meczu prowadziliśmy 25-23, ale ciężko było nam utrzymać prowadzenie przy dwóch dwuminutowych karach. Graliśmy w czwórkę w polu, przeciwko szóstce rywalek i zdołały one wyrównać. Cieszę się z punktu, ale czuję pewien niedosyt- powiedział po meczu trener Startu Grzegorz Gościński.
Nasza drużyna remisując na Śląsku, kontynuuje passę meczów bez porażki. W kolejnym spotkaniu elblążanki podejmą KSS Kielce.
Ruch: Karwat, Wąż - Szyszkiewicz 5, Radoszewska 3, Lesik 2, Rzeszutek 2, Salamon 2, Krusberska 1, Krzymińska 1, Maroń, Sucheta, Wawrzyńczyk, Pawlik 7, Jasińska 2
Start: Kordunowska, Miecznikowska, Kędzierska - Pełka-Fedak 6, , Aleksandrowicz 3, Dolegało 3, Wolska 6, Strzałkowska 2, Szymańska 2, Grudka 3, Sądej, Szott, Wasak
Od początku drugiej odsłony chorzowianki zaczęły odrabiać straty- Szkoda drugiej połowy, bo pierwszą zagraliśmy bardzo dobrze, a drugą zawaliliśmy. W Chorzowie gra się zawsze bardzo ciężko, jednak mogliśmy dziś wygrać. Jeszcze trzy minuty przed końcem meczu prowadziliśmy 25-23, ale ciężko było nam utrzymać prowadzenie przy dwóch dwuminutowych karach. Graliśmy w czwórkę w polu, przeciwko szóstce rywalek i zdołały one wyrównać. Cieszę się z punktu, ale czuję pewien niedosyt- powiedział po meczu trener Startu Grzegorz Gościński.
Nasza drużyna remisując na Śląsku, kontynuuje passę meczów bez porażki. W kolejnym spotkaniu elblążanki podejmą KSS Kielce.
Ruch: Karwat, Wąż - Szyszkiewicz 5, Radoszewska 3, Lesik 2, Rzeszutek 2, Salamon 2, Krusberska 1, Krzymińska 1, Maroń, Sucheta, Wawrzyńczyk, Pawlik 7, Jasińska 2
Start: Kordunowska, Miecznikowska, Kędzierska - Pełka-Fedak 6, , Aleksandrowicz 3, Dolegało 3, Wolska 6, Strzałkowska 2, Szymańska 2, Grudka 3, Sądej, Szott, Wasak
ppz